LIV
Liverpool
Premier League
09.05.2026
13:30
CHE
Chelsea
 
Osób online 572

Smith oczarowany Stevenem i Anfield


Niesamowity charakter Stevena Gerrarda inspiruje nie tylko kibiców Liverpoolu. Kapitan the Reds jest również chwalony przez Greame’a Smitha – byłego reprezentanta RPA w krykiecie.

Greame Smith – jedyny człowiek, który nosił opaskę kapitańską reprezentacji RPA w ponad stu meczach testowych krykieta pochwalił „niepowtarzalną jakość” Stevena Gerrarda.

Podobnie jak w przypadku wychowanka Liverpoolu, zdolności przywódcze Smitha były widoczne już za najmłodszych lat. Krykiecista został odznaczony opaską kapitańską w wieku 22 lat. Pomocnik Czerwonych był rok starszy, gdy mianowano go kapitanem zespołu.

Smith, który zeszłego miesiąca przeszedł na emeryturę, spełnił w niedzielę swoje marzenie. Były reprezentant RPA po raz pierwszy udał się na mecz Liverpoolu.

Smith obserwował kapitana the Reds, gdy ten po końcowym gwizdku zebrał wszystkich w koło oraz powiedział, żeby zapomnieli o zwycięstwie i skupili się na kolejnym spotkaniu.

– To, co nas uderza, gdy patrzymy na Gerrarda to fakt, że nie uświadczymy we współczesnym sporcie takich ludzi jak on. Jego lojalność, duma i pasja w Liverpoolu jest dzisiaj czymś bardzo rzadko spotykanym i to czyni go wyjątkowym. Daje innym przykład swoim oddaniem do klubu.

– Inną rzeczą, jaką podziwiam jest jego spokój na boisku. Niezależnie od presji, trzyma wysoko głowę i daje instrukcje innym zawodnikom.

– Widziałem jak wciąż mówił coś do graczy, przewodził im. Gerrard to wzór przywódcy i dla wielu stanowi inspirację.

– Za każdym razem, gdy przyjeżdżałem do Anglii, starałem się znaleźć choć trochę czasu, aby zwiedzić Anfield. Niestety przez liczne zobowiązania i grę w krykieta, nigdy nie było luki.

– W ostatnią środę akurat wracałem do RPA, gdy pojawiła się okazja pojechania na mecz Liverpoolu z Manchesterem City. Wiedziałem, że tym razem muszę lecieć.

Kapitan Surrey rozkoszuje się obecną kampanią nie tylko ze względu na pozycję w tabeli the Reds, ale również jeśli chodzi o grę Liverpoolu u siebie.

– Byłem czarną owcą w mojej rodzinie, gdyż wszyscy kibicowali United. Między innymi dlatego cieszę się obecnym sezonem.

Co sprawiło, że 33-latek zdecydował się kibicować Liverpoolowi?

– Zawsze byłem wysportowany i gdy dorastałem, John Barnes stanowił dla mnie przykład. Jestem lewonożny i w dzieciństwie grywałem na lewym skrzydle – podobnie jak on. Między innymi dlatego zostałem kibicem Liverpoolu.

Czy Smith przed spełnieniem wielkiego marzenia i doświadczeniem atmosfery Anfield był przygotowany na niedzielne sceny?

– Nic nie mogło mnie do tego przygotować. Samo pójście na stadion było dla mnie niezwykłym przeżyciem.

– Atmosfera była niesamowita, nigdy czegoś podobnego nie przeżyłem. Było bardzo głośno i namiętnie, wszyscy dzielili ze sobą emocje. Musiałem nagrać to wszystko na komórce.

Jak Smith utrzymywał swoje emocje podczas meczu?

– Bardzo lubię oglądać sport na żywo – kocham to doświadczenie. W swojej karierze uczestniczyłem w różnego rodzaju wydarzeniach, więc jestem przyzwyczajony do emocji.

– Jednak bycie piłkarzem, a kibicem to dwie różne kwestie. Początkowo nierealne wydawało mi się krzyczenie, śpiewanie i ukazywanie swojego rozczarowania.

– Czułem się tak, jakby wszystkie emocje z całej mojej kariery powróciły na Anfield. Odczułem wolność i radość.

Po meczu Smith wstawił swoje zdjęcie w tunelu Anfield przy historycznej tabliczce „This is Anfield”, z podpisem „Najlepsze sportowe doświadczenie w moim życiu @LFC”.

– Nie można porównać tego, co działo się w twojej karierze sportowej z doświadczeniem kibica. To dwie różne sytuacje.

– To był dla mnie świetny sportowy spektakl z niesamowitą atmosferą. Poza tym czułem, że w końcu jestem blisko swojego klubu, z którym mam tak liczne wspomnienia.

Jednak nie tylko hałas i gwar na Anfield zaimponowały jednemu z najlepszych krykiecistów naszej generacji.

– Cały dzień byłem zachwycony i brakowało mi słów. Pierwszego dnia uderzyło mnie niezwykle otwarte nastawienie ludzi związanych z klubem.

– Opieka w Liverpoolu była wspaniała. Nie musiałem się niczym przejmować.

– Często mówimy o instytucjach sportowych oraz o ich interakcjach z innymi. Liverpool powinien być przykładem pod tym względem.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

Arvedui 17.04.2014 14:48 #
Ludzie latami odkładają pieniądze, planują wyjazd, a facet może sobie powiedzieć: "Akurat przejeżdżałem, patrzę - o, stadion! Pomyślałm - wstąpię sobie - a tam jakiś mecz. Nawet fajny". :P

Pozostałe aktualności

Jones może odejść do Interu (2)
06.05.2026 23:23, Vladyslav_1906, thisisanfield.com
Owen: Bowen powinien zastąpić Salaha (8)
06.05.2026 21:48, Wiktoria18, Liverpool Echo
Fakty i statystyki przed meczem z The Blues (0)
06.05.2026 19:24, Ad9am_, liverpoolfc.com
Salah: Bez nich byśmy nic nie wygrali (1)
06.05.2026 19:15, Shaay, thisisanfield.com
Nieobecni na dzisiejszym treningu (0)
06.05.2026 19:13, BarryAllen, Sky Sports
Klub nie planuje sprzedaży Gakpo (18)
06.05.2026 12:57, GingerElf, thisisanfield.com
Darwin Núñez opuści latem ligę saudyjską (3)
06.05.2026 12:51, AirCanada, thisisanfield.com