GAL
Galatasaray
Champions League
10.03.2026
18:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1259

Rodgers o kluczowym momencie


Brendan Rodgers uważa, że przełomowym momentem dla jego zespołu była wygrana z Tottenhamem w grudniu zeszłego roku. Przed tym meczem the Reds nie wygrali na White Hart Lane w poprzednich 6 wizytach, ale wtedy wreszcie zdemolowali przeciwników 5:0.

Menedżer uważa, że to spotkanie zadecydowało o tym, że Liverpool zaczął liczyć się w pełni w walce o tytuł.

- Podczas sezonu mieliśmy parę nieprawdopodobnych występów - 3:0 z Manchesterem United, 4:0 z Evertonem, 5:1 z Arsenalem, 4:0 i 5:0 z Tottenhamem. Właśnie to ostatnie spotkanie było kluczowe. Było dowodem na to, że ciężka praca opłaca się. Pokazało nam, że naprawdę rozwijamy się.

- Cały czas stawaliśmy się coraz lepsi. Ten mecz na wyjeździe był pierwszym, w którym mogliśmy w pełni pokazać swoją filozofię gry.

- Tottenham to rywal, który nam zagrażał oraz ostatnie rezultaty klubu nie były dobre na White Hart Lane.

- Wszystko współgrało w tym spotkaniu idealnie. Dobrze rozgrywaliśmy piłkę, padły gole, a młodzi gracze zaprezentowali wysoki poziom.

- Cały czas przypominam sobie tamten dzień jako dowód na to, że piłkarze naprawdę uwierzyli, że było warto pracować.

- Od tamtego spotkania nie zmieniło się dużo w kwestii treningu i podejścia do meczów.

Rogders uważa, że kluczowym elementem były przygotowania do sezonu podczas lata i właśnie to pomogło drużynie w awansie do Ligi Mistrzów.

- Nasze tournee po Azji i Australii było wspaniale. Każdy z zawodników bardzo ciężko pracował.

- W pierwszym meczu sezonu zaprezentowaliśmy się naprawdę znakomicie i wygrana ze Stoke była bardzo ważna.

- Cała robota wykonana w okresie przygotowawczym była kluczowa.

- Ze Stoke graliśmy bardzo dobrze, strzeliliśmy jednego gola, Simon Mignolet wybronił rzut karny. Już wtedy było widać, że wytwarza się wielki duch zespołu.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

ManiacomLFC 17.05.2014 13:05 #
Coś niesamowitego. W zeszłym sezonie zaczęliśmy beznadziejnie, a potem zimowe transfery sprawiły, że klub przeszedł transformację i tak podchodziliśmy do tego na początku sezonu. Po 3 zwycięstwach 1:0 każdy z dumą mówił: "w końcu ktoś ogarnął naszą defensywę" :) a tymczasem czekała nas kolejna transformacja na drużynę ultraofensywną... może za rok dwa będziemy wygrywać mecze nie 1:0 i nie 4:3 a 6:0 :D
july599 17.05.2014 15:21 #
@maniacomLFC
Przecież już tak wygrywaliśmy. :)
Zależy jak się mecz ułoży. Czasem rywal jest w stanie się podnieść po 2-0 i doprowadzić do 2-2, a czasem kończy się 4-0 po 20 minutach. :))

Pozostałe aktualności

Slot tłumaczy nieobecność Alissona i Chiesy (0)
09.03.2026 19:45, AirCanada, liverpoolfc.com
Galatasaray - Przegląd rywala (0)
09.03.2026 19:41, GingerElf, liverpoolfc.com
Raport z drużyny rezerw (0)
09.03.2026 19:28, Mdk66, thisisanfield.com
Wywiad z Ozanem Kabakiem (0)
09.03.2026 16:58, Redbeatle, The Athletic
The Reds wylatują do Turcji – zdjęcia (0)
09.03.2026 16:16, Gall1892, liverpoolfc.com
Alisson nie poleciał do Turcji (14)
09.03.2026 14:25, Gall1892, liverpoolfc.com
Trening przed Galatasaray - zdjęcia (0)
09.03.2026 12:50, AirCanada, liverpoolfc.com