GAL
Galatasaray
Champions League
10.03.2026
18:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 838

10 lat od meczu z Olympiakosem


Dokładnie 10 lat temu odbył się jeden z najbardziej dramatycznych meczów jakie kiedykolwiek rozegrano na Anfield. Steven Gerrard swoim niesamowitym strzałem pogrążył Olympiakos czym wywołał prawdziwą wrzawę na the Kop.

Na tablicy wyników wyświetlano rezultat 2:1. The Reds potrzebowali zwycięstwa co najmniej dwoma golami, aby awansować do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Jamie Carragher posłał piłkę w pole karne gdzie jej tor lotu zmienił Neil Mellor W 86. minucie całe Anfield wstrzymało oddech.

Od jednego do drugiego pola karnego sunęły ataki obydwu drużyn tworząc wspaniałe widowisko przez 40 minut drugiej połowy spotkania. Jednak nagle cały stadion zamarł w napięciu oczekiwania.

Główka Mellora. Następnie piłka została wybita z pola karnego i znalazła się na celowniku Gerrarda, który strzelił prawą nogą swojego najbardziej pamiętnego gola. Napisał wielką kartę historii.

Kapitan doprowadził swój stadion do ekstazy. Wrzawa jaka rozpętała się na trybunach, gdy Gerrard biegł do narożnika boiska z zaciśniętymi pięściami mając w swoich oczach prawdziwy ogień rozgrzała do czerwoności chłodne grudniowe powietrze.

8 grudnia 2004 roku - ta noc zostanie zapamiętana przez każdego Kopite, który miał ten przywilej widzieć to spotkanie na żywo.

Liverpool, który wracał do Ligi Mistrzów po rocznej absencji. Uniknął eliminacji w grupie wyrywając zwycięstwo z rąk Olympiakosu.

Fani zgromadzeni na Anfield wiedzieli, że zwycięstwo co najmniej dwoma bramkami premiuje do awansu Liverpool. Dlatego też w 26. minucie kiedy legendarny Rivaldo pokonał Chrisa Kirklanda z rzutu wolnego kibice powoli przestawali wierzyć w sukces.

Florent Sinama-Pongolle został wprowadzony przez Rafaela Beniteza w przerwie meczu. I już dwie minuty po gwizdku sędziego Francuz trafił do bramki wlewając w serca the Reds nowe nadzieje. Jednak na 10 minut przed końcem meczu Czerwoni wciąż potrzebowali dwóch goli.

Benitez zdecydował się na zdjęcie Milana Barosa, którego zastąpił Neil Mellor. Ten młody Scouser dwie minuty po swoim wejściu wyprowadził the Reds na prowadzenie doprowadzając the Kop do szaleństwa.

Zadanie zostało wykonane dzięki Gerrardowi. Mellor w 86. minucie odbił piłkę wyprowadzając ją z pola karnego rywala i Liverpool mógł zameldować się w fazie pucharowej Ligi Mistrzów.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (7)

KaczoreQ 08.12.2014 12:34 #
Moje dziesięć lat z LFC. Jakby to dziś odpowiednio uhonorować?
Swiader92 08.12.2014 12:51 #
Wspaniałe wspomnienia! Byłem gówniarzem ale takich meczy się nie zapomina!
Noodles 08.12.2014 13:14 #
Przydałoby się to jutro powtórzyć :)
lukasz406 08.12.2014 13:50 #
Oh, ya beauty! What a hit son! What a hit!
aro8 08.12.2014 16:36 #
Ja pierdo... ale to zleciało. Masakra jak szybko sie zestarzałem
aro8 08.12.2014 16:37 #
ehh jak tak patrze na te zdjęcia, to az sie łezka w oku kręci, wspaniały czas... i ta żywiołowość Gerrarda
Lewy77 08.12.2014 17:46 #
Ciary...

Pozostałe aktualności

City rywalem The Reds w 1/4 Pucharu Anglii! (9)
09.03.2026 20:38, Zalewsky, liverpoolfc.com
Slot tłumaczy nieobecność Alissona i Chiesy (4)
09.03.2026 19:45, AirCanada, liverpoolfc.com
Galatasaray - Przegląd rywala (0)
09.03.2026 19:41, GingerElf, liverpoolfc.com
Raport z drużyny rezerw (0)
09.03.2026 19:28, Mdk66, thisisanfield.com
Wywiad z Ozanem Kabakiem (0)
09.03.2026 16:58, Redbeatle, The Athletic
The Reds wylatują do Turcji – zdjęcia (0)
09.03.2026 16:16, Gall1892, liverpoolfc.com
Alisson nie poleciał do Turcji (15)
09.03.2026 14:25, Gall1892, liverpoolfc.com