LIV
Liverpool
FA Cup
12.01.2026
20:45
BAR
Barnsley
 
Osób online 1224

Hendo: Radość z gola mówi wszystko


Chwila, gdy Rickie Lambert po strzeleniu bramki wraz z całą drużyna Liverpoolu podbiegł do kibiców the Reds zgromadzonych na jednej z trybun Villa Park pokazuje, że zespół chce dzielić się pragnieniem zwycięstw z fanami.

The Reds szukali sposobu do zdobycia drugiej bramki, która ustaliłaby wynik spotkania z Aston Villą. Rickie Lambert osiem minut po wejściu wykorzystał podanie Raheema Sterlinga, zwiódł jednego z obrońców i strzałem zza pola karnego wpakował piłkę w długi dolny róg bramki strzeżonej przez Brada Guzana.

Lambert od razu wiedział co zrobić po zdobyciu gola. Podbiegł do trybuny nazwanej imieniem Douga Ellisa do rozentuzjamowanych kibiców the Reds, aby wspólnie cieszyć się z bramki.

Henderson wierzy, że dzielenie się tą wspaniałą chwilą pokazało wszystko o pasji dla klubu, kibiców i drużyny Rickiego Lamberta.

– To było przede wszystkim znakomite uderzenie – powiedział Henderson. – Rickie może pochwalić się znakomitym wykończeniem. Przybył przecież niedawno do drużyny i ciężko pracował na takie chwile.

– Po świętowaniu widać, ile to znaczyło dla Rickiego. Dla klubu jednak najważniejsze są trzy punkty wywiezione z ciężkiego terenu. To bardzo cieszy.

– W pierwszej połowie kontrolowaliśmy spotkanie i mieliśmy kilka okazji na zdobycie drugiej bramki. Wiedzieliśmy, że w drugiej połowie Villa wyjdzie zdeterminowana i spotkanie zrobi się trudne, ale myślę, że poradziliśmy sobie świetnie.

– Myślę, że ukłony należą się trójce obrońców i bramkarzowi – byli fantastyczni, świetnie odcinali ofensywnych zawodników od długich wysokich podań. Bardzo solidnie zagraliśmy jako cała drużyna. Na szczęście Rickie wykończył jedną z akcji i mieliśmy 2:0.

Liverpool objął prowadzenie na Villa Park po golu Fabia Boriniego, który wykończył znakomite podanie z bocznego sektoru boiska od Jordana Hendersona. To siódma asysta reprezentanta Anglii i kapitana the Reds pod nieobecność Stevena Gerrarda.

– Uważam, że Lazar i Philippe świetnie zachowali się przy bocznej chorągiewce, a ja miałem ułatwione zadanie. Podałem do Fabia, a ten popisał się snajperskim nosem.

– To był piękny gol, który pomógł nam zdominować pierwszą polowę, w której bardzo chcieliśmy udokumentować przewagę i strzelić drugą bramkę, co dopiero udało się w 79. minucie.

– W drugiej połowie wiedzieliśmy, że Aston Villa będzie naciskać. To przecież bardzo dobry zespół. Simon Mignolet na szczęście przez całe spotkanie pokazywał dobrą dyspozycję. Podczas dośrodkowań dobrze wychodził z bramki i odcinał zawodników z Birmingham. Dominował w polu karnym.

– Simon to świetny facet i wielki profesjonalista, który na każdym treningu ciężko pracuje. W tym meczu się spisał, podobnie tydzień temu. Graliśmy dobrze jako zespół, ale Simonowi należą się pochwały – zakończył Henderson.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

ragnarok 18.01.2015 14:00 #
mówi jak jest
ircek 18.01.2015 15:27 #
Uważam , że Simon spisał się w tym meczu dobrze i oby tak było już cały czas.

Pozostałe aktualności

Arteta po meczu z Liverpoolem (2)
09.01.2026 11:17, Maja, Liverpool Echo
David Coote otrzymał wyrok w zawieszeniu (3)
09.01.2026 10:30, GingerElf, The Athletic
Slot po meczu z Arsenalem (13)
09.01.2026 09:38, Klika1892, liverpoolfc.com
Szoboszlai: Kolejny krok naprzód (0)
09.01.2026 00:31, Gall1892, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
08.01.2026 23:30, AirCanada, własne
Statystyki (0)
08.01.2026 23:20, Gall1892, Sofascore