LIV
Liverpool
FA Cup
28.02.2024
21:00
SOU
Southampton
 
Osób online 1118

Sampdoria chce Balotellego


Sampdoria jest skłonna zakończyć rozczarowujący pobyt Mario Balotellego w Liverpoolu, jednak mówiący bez ogródek prezydent włoskiego klubu Massimo Ferrero zasugerował, że the Reds będą musieli opuścić oczekiwaną cenę na poziomie 7 mln funtów, aby transfer doszedł do skutku – czytamy w dzisiejszym The Times.

24-letni napastnik został poinformowany, że nie figuruje już w planach Brendana Rodgersa po tym, jak do drużyny trafiło czterech ofensywnych zawodników w letnim oknie transferowym – Roberto Firmino, Danny Ings, Divock Origi i Christian Benteke – za łączną kwotę ponad 72 mln funtów.

W ramach podkreślenia, że stanowi on ciężar, włoski piłkarz, który strzelił tylko jednego gola w Premier League po przejściu z AC Milan za 16 mln funtów w lecie ubiegłego roku, nie został zabrany na tournée Liverpoolu po Australii i Południowo-Wschodniej Azji. Co prawda przedstawiciel zawodnika Mino Raiola stwierdził dwa miesiące temu, że jego klient zostanie na Anfield, jednak Liverpool dał jasno do zrozumienia, iż Balotelli dostanie zgodę na odejście, jeśli wpłynie odpowiednia oferta.

Połączenie słabych występów napastnika, jego sporych zarobków, a także nadwątlonej reputacji sprawia, że łatwiej powiedzieć niż wykonać. Nieustanne doniesienia o przenosinach do Turcji – mówi się, że Beşiktaş i Galatasaray monitorują jego sytuację – nie zakończyły się konkretną ofertą, podczas gdy obie drużyny z Mediolanu pominęły Włocha przy swoich projektach przebudowy.

Jedyna poważna oferta pochodzi od włoskiej drużyny Lupa Castelli Romani, która niedawno awansowała do Serie C. Właściciel klubu Marco Amelia, który grał z Balotellim w latach 2013-2014, zadeklarował chęć sprowadzenia napastnika, aby pomóc mu ożywić jego karierę. – Jesteśmy przyjaciółmi, ale z wielu powodów nie mogę się na to zgodzić – powiedział Balotelli, odrzucając propozycję.

Sampdoria to bardziej realistyczny kierunek, jednak Ferrero – gadatliwy producent filmowy – stanowczo twierdzi, że obecne warunki finansowe czynią potencjalny transfer niewykonalnym. – Powiedzieli mi, że Mario był wczoraj w Genui – oświadczył. – Jego cena to 10 mln euro [około 7 mln funtów], ale gdyby była niższa, powitalibyśmy go z otwartymi ramionami.

Jednak nawet jeśli Liverpool zgodzi się obniżyć oczekiwaną cenę, to najprawdopodobniej problemem będą zarobki Włocha. Balotelli otrzymuje zasadnicze wynagrodzenie na poziomie około 80 tys. funtów tygodniowo, połowę tego, co zarabiał w Milanie rok temu. To może się okazać znacznie poza zasięgiem Sampdorii, co oznacza, że Liverpool musiałby dołożyć się do jego pensji, aby się go pozbyć z klubu albo zawodnik musiałby zaakceptować kolejną obniżkę wynagrodzenia, aby wrócić do kraju.

Balotelli wydaje się być stosunkowo niewzruszony tym, gdzie – a może wręcz, czy w ogóle – będzie grać w następnym sezonie. Na Facebooku zademonstrował wczoraj swoją nową fryzurę [irokez] i dodał: „Balotelli się uśmiecha. Nie jest zły, ani smutny. Dzień dobry.”

Rory Smith

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (16)

Robertos 29.07.2015 13:03 #
Biznes po makaroniarsku, cenę opuść, do pensji dopłać, wypożycz za darmo. Niedługo każą sobie do branych zawodników dopłacać. Po tym co Balotelli pokazywał w Milanie w Serie A jest wart więcej niż te 10 milionów.
Muszka 29.07.2015 13:03 #
"Jedyna poważna oferta pochodzi od włoskiej drużyny Lupa Castelli Romani, która niedawno awansowała do Serie C."

Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
remekiusz 29.07.2015 13:18 #
Sprzedać póki ktoś go chce. I tak Brendan nie będzie go wystawiał. Żeby nie skończyło się jak z Borinim, który chyba już nigdy nie odejdzie...
bro 29.07.2015 13:39 #
Szkoda. Szkoda że Brendan nie dawał Mario szans na wiosnę kiedy miał przebłyski i grał dobrze. Facet ma talent i wielkie umiejętności, niestety ma przerośnięte ego i jest leniem. Do Włoch Mario nie chce wracać ze względu na rasizm. Jeżeli mamy do tego biznesu dopłacać to niech lepiej zostanie. Może zdrowa konkurencja (w zeszłym sezonie nie miał żadnej) dobrze mu zrobi. Daniel pewnie spędzi lwią część sezonu na ławce, Origi wątpię żeby łapał się od razu do składu. Wystarczy że Ings albo Benteke złapią kontuzję, obniżkę formy albo czerwień, to Balo moze wskoczyć do składu. Sprzedawanie zawodnika po jedym sezonie jest głupotą, sprzedawanie zawodnika po roku 3 razy taniej i dopłacanie do pensji jest idiotyzmem. Wiem że większość kibiców go skreśliła, ale w tej sytuacji dałbym mu jeszcze szansę ;)
Liverpooler 29.07.2015 13:54 #
Zostawić go jescze na pół roku. 7 mln to żaden zysk, zawsze można go odpalić w zimowym oknie, a może mudżin jeszcze coś pokaże.
slobo 29.07.2015 14:49 #
Spokojnie.Trzeba czekać,będzie koniec okienka niektórym się głowy zagotują,przypomną sobie o Super Mario.Można sprzedać go wiele drożej.A nawet jak by pół roku przesiedział na trybunach tym lepiej,wszyscy zapomną jego żenujące występy w czerwonej koszulce,a w pamięci ogółu Balot to wielki talent,wart"kolejnej szansy". Widać to nawet po wpisach tutaj,mimo że mogliśmy przez rok z bliska obserwować,że lepiej od niego na boisku prezentuje się nawet tyczka do podtrzymywania pomidorów,to co rusz słychać brednie o kolejnych szansach.Prezesi klubów nie są lepsi,jak w styczniu niektórzy poczują nóż na gardle przypomną sobie o Balocie.Trzeba nam tylko cierpliwości i spokoju,a wyciągniemy jeszcze za niego dychę lekko.
TheKrzychu 29.07.2015 15:29 #
Po co w takim razie klub go kupował? By mieć kozła ofiarnarnego w przypadku złego sezonu?

Mario to chyba najgorzej potraktowany zawodnik przez klub w ostatnich dziesięciu latach... Smutne, a zarazem jest mi wstyd, że takie coś ma miejsce.
slobo 29.07.2015 16:04 #
TheKrzychu - kupiliśmy go by byliśmy właśnie tym naiwnym,który uznał,że u nas to Super Mario odżyje.Teraz czas poszukać innych modlących się do Matki Nadziei.
Nie rozumiem co masz na myśli pisząc o złym traktowaniu?
Przyszedł z miejsca dostał miejsce w jedenastce na kilkanaście meczy,w których strzelił zaledwie dwie bramki i to nie w najważniejszych przecież rozgrywkach ligowych,grał totalny piach,z bardzo nielicznymi wyjątkami.Później gdy cierpliwość się skończyła dostawał czasem pojedyncze szanse nic ciekawego w nich nie pokazując i nic nie wnosząc(wyjątek mecz ze Spurs).W dodatku nie widzimy go na co dzień jednak możemy domyślić się jakie jest jego zaangażowanie na treningach,czy zrozumienie i zainteresowanie poradami trenerów.
Super Mario tu nie odpalił i pora się rozstać,może gdzieś kiedyś jeszcze odpali,a może już mu się fajerwerki skończyły.My musimy czekać na naiwnych którzy dadzą mu kolejną szanse.
klosinho 29.07.2015 16:22 #
U nas bardzo dużo graczy "nie odpala" a gra w podstawowym składzie...
Tak więc podpisuję się również pod komentarzem TheKrzychu.
PonuryGrabarz 29.07.2015 17:23 #
Rodgers to niech lepiej swojego bękarta sprzeda. A nie sorry...Lolvren idealnie się wpasowal w nasza obronę.
Alexandre 29.07.2015 17:44 #
slobo- To samo można napisać o Lovrenie bo zawalał bramkę co mecz, a jakoś klub nie chce go sprzedać..
slobo 29.07.2015 19:09 #
I to jest argument,że Balotelli ma zostać-bo Lovren gra słabo.
Brawo! Zdrowia.
Marcel 29.07.2015 20:48 #
10mln, oplatamy kokardą i niech wraca do Włoch. Tutaj nie liczy się zdanie żadnego kibica, szkoda żeby Mario siedział wiecznie na ławie i zbierał niezłe siano co miesiąc. Ostatni rok to krok wstecz dla włocha, wątpię żeby w Liverpoolu dostawał szanse i tracił kolejne miesiące, nie zabranie go na tournee już o czymś swiadczy, najlepszym zatem rozwiązaniem jest jego sprzedaż po w marię rozsądnej cenie. We włoszech ma szansę się odbudowac, której tutaj raczej nikt mu nie da a kasa zawsze sie przyda.
prosper 29.07.2015 22:00 #
Naprawdę zastanawia mnie w jaki sposób powstał mit o tym, że Balotelli nie dostał szans na pokazanie na co go stać. A to, że osamotniony w napadzie, a to że gra w parze z nie tym napastnikiem, a to że nie dostaje podań. Ja tam widziałem, że zmarnował o parę setek za dużo, w wielu sytuacjach był strasznym samolubem i kosztowało go to miejsce w składzie. Gość zagrał razem 1517 minut czyli prawie 17 pełnych spotkań i strzelił 4 bramki. Za to Borini, który był pierwszym transferem Rodgersa zagrał tylko 94 minut więcej w Liverpoolu od Balo, strzelił jedną bramkę mniej i nikt jakoś nie krzyczy, że nie dostał prawdziwej szansy. Fenomen Balotellego polega na tym, że jest sympatyczny, kontrowersyjny, kiedyś tam strzelił 2 ładne bramy Niemcom i niby dalej ma potencjał. Szkoda tylko, że piłka raczej nie stoi już u tego gościa na pierwszym miejscu. Moim zdaniem jedynym powodem dla którego tu jest była przegrana walka o Alexisa, trzeba było znaleźć głośne nazwisko za Suareza no i jedyny dostępny za normalne pieniądze okazał się niestety Balo.
Z Mario powinniśmy poczekać do końca okienka. Jest szansa, że w końcu komuś na ostatnią chwilę zagotuje się głowa i będzie się dało odzyskać sporą część tej kwoty.
maz78 30.07.2015 03:45 #
slobo ma racje czas dla Balo sie skonczyl i dla kilku innych tez,a dla niektorych przyszly rok moze byc ostatni i tak powinno byc-selekcja.Przezylismy nie takie nazwiska jak Balo,ktore opuscily czy opuszcza klub i nadal YNWA.
Lyzwa7 30.07.2015 08:28 #
Lepiej sprzedać Sturridge'a niż Mario :D
Chłopie Balotelli może co najwyżej Danielowi buty pucować.

Sam Sturridge nie byłby co chwilę połamany, gdyby był lepiej prowadzony i mniej eksploatowany.

Pozostałe aktualności