GAL
Galatasaray
Champions League
10.03.2026
18:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 987

Carra: Klopp odciska swoje piętno


Sobotni występ the Reds przeciwko Manchesterowi City zdaniem Jamiego Carraghera pokazał jak wielki potencjał ofensywny drzemie w obecnym zespole prowadzonym pod czujnym okiem Kloppa.

Podopieczni Manuela Pellegriniego nie byli wstanie powstrzymać graczy Liverpoolu, którzy zdołali trzykrotnie pokonać Joe Harta przed końcem pierwszej odsłony meczu.

Kombinacyjne akcje jakie pokazali w tym spotkaniu Coutinho, Firmino, Lallana i Can zrobiły duże wrażenie na kibicach oraz ekspertach.

Gospodarze zdołali strzelić honorowego gola, lecz końcowe zdanie należało do Czerwonych. Potężna bomba Martina Skrtela rozstrzygnęła o losach pojedynku.

Menedżer Liverpoolu mówił po spotkaniu o korzyściach pracy z dużą liczbą zawodników podczas przerwy międzynarodowej. Zdaniem Carraghera piłkarze Kloppa pokazali pełnie swoich ofensywnych możliwości.

- Pierwsze 35 minut były najlepszymi jakie widziałem w tym klubie. Nie tylko w odniesieniu do Liverpoolu, lecz wszystkich zespołów Premier League. Już na pewno jeżeli mówimy tu o pojedynku z jednym, z najlepszych zespołów w lidze.

- Widać pracę jaką wykonali zawodnicy oraz trenerzy w ostatnim czasie. Na pytanie czemu Benteke nie zagrał od pierwszej minuty Klopp odpowiedział, że korzystał z tej jedenastki w ostatnich 10 sesjach treningowych. Efekty były widoczne gołym okiem.

- Rozmawialiśmy już o tym jaką wagę przykłada Klopp do organizacji gry oraz pressingu. Myślę, że po raz pierwszy tak naprawdę zobaczyliśmy jaki miał wpływ na drużynę. Przez 10 dni pokazał co może osiągnąć z tymi zawodnikami.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

The Reds wylatują do Turcji – zdjęcia (0)
09.03.2026 16:16, Gall1892, liverpoolfc.com
Alisson nie poleciał do Turcji (7)
09.03.2026 14:25, Gall1892, liverpoolfc.com
Trening przed Galatasaray - zdjęcia (0)
09.03.2026 12:50, AirCanada, liverpoolfc.com
Skrót meczu U-18 (0)
09.03.2026 11:25, Piotrek, liverpoolfc.com