PSG
Paris Saint-Germain
Champions League
08.04.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1125

Znamy sędziego finału LE


Jonas Eriksson został wybrany przez UEFA do sędziowania finałowego pojedynku Ligi Europy pomiędzy Liverpoolem i Sevillą. Mecz ten odbędzie się 18 maja w Bazylei.

42-letni sędzia prowadził także ostatni mecz the Reds na St. Jakob-Park rozegrany w październiku 2014 roku w ramach Ligi Mistrzów. Wtedy to ekipa jeszcze Brendana Rodgersa przegrała 1:0.

Szwed jest międzynarodowym sędzią od 2002 roku, uczestniczył w mistrzostwach świata w Brazylii z 2014 roku. Ponadto w 2013 roku sędziował w spotkaniu Superpucharu Europy UEFA pomiędzy Bayernem Monachium i Chelsea i znalazł się w czwórce sędziowskiej finału Ligi Mistrzów z zeszłego roku, kiedy to zmierzyły się ze sobą Barcelona i Juventus w Berlinie.

W kwietniu 2010 roku zdenerwował ówczesnego menadżera liverpoolczyków, Rafę Beníteza, w wyjazdowym ćwierćfinale Ligi Europy przeciwko Benfice Lizbona. Podopieczni Hiszpana polegli wtedy 2:1 w pierwszym meczu.

Benítezw ten sposób zareagował na jego zdaniem łagodne potraktowanie Luisão po bezmyślnym faulu na Fernando Torresie, za który zobaczył tylko żółtą kartkę. Ta decyzja wywołała sprzeczkę wśród zawodników, która zakończyła się czerwoną kartką dla Ryana Babela za odepchnięcie twarzy obrońcy przeciwników.

- Byłem zaskoczony, gdyż faul od tyłu jest bardziej niebezpieczny - powiedział później Hiszpan.

- Jest wielka różnica pomiędzy kopnięciem piłkarza od tyłu, a dotknięciem jego ust. Ciężko to zrozumieć.

W podobnym nastroju był Manuel Pellegrini, gdy jego Manchester City poległ w meczu z Barceloną 2:0. W tym pojedynku czerwoną kartkę zobaczył Martin Demichelis, który sprokurował rzut karny.

Chilijczyk zarzucił Erikssonowi "brak bezstronności" i stwierdził, że "sędzia był po stronie Barcelony od początku do końca".

Z drugiej strony, Jürgen Klopp zaczerpnął z decyzji Szweda, będąc jeszcze trenerem Borussii Dortmund.

Arbiter zdecydował się jedynie pokazać żółtą kartkę Robertowi Lewandowskiemu za uderzenie łokciem Laurenta Koscielnego w meczu Ligi Mistrzów, który odbył się w październiku 2013 roku na Emirates. Polski snajper strzelił później bramkę dającą zwycięstwo jego drużynie.

Szwedowi nie można natomiast zarzucić, że sędziuje dla pieniędzy. Mówi się, że 9 lat temu za sprzedaż 15% udziałów w szwedzkiej firmie IEC, zajmującej się prawami telewizyjnymi do wydarzeń sportowych, otrzymał około sześciu milionów funtów.

- Wiodłem fantastyczne życie jako biznesmen, ale od 2011 roku zdecydowałem się być profesjonalnym sędzią i są to moje najlepsze lata życia - powiedział Eriksson.

- Pieniądze niczego nie zmieniły, najlepszą rzeczą jaką robię w życiu jest sędziowanie zawodów piłkarskich.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

RedCYBI 11.05.2016 12:23 #
Dobry sędzia :)

Pozostałe aktualności

Fowler: Piłkarzom brak pewności siebie (2)
05.04.2026 22:02, Gall1892, thisisanfield.com
Virgil: To był okropny dzień (3)
04.04.2026 22:37, Gall1892, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
04.04.2026 22:33, Gall1892, własne
Konferencja Arne Slota po blamażu z City (47)
04.04.2026 18:48, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Szoboszlai: Zabrakło nam ducha walki (6)
04.04.2026 17:21, AirCanada, Sky Sports
Haaland: Perfekcyjne popołudnie (1)
04.04.2026 16:51, AirCanada, Sky Sports
Statystyki (1)
04.04.2026 16:17, AirCanada, Sky Sports