EVE
Everton
Premier League
19.04.2026
15:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1368

Skrtel: Sentymenty na bok


Martin Skrtel jest gotów na moment zapomnieć o przyjaźni z zawodnikami Liverpoolu powołanych na Mistrzostwa Europy, podczas gdy Słowacja będzie mierzyła się z Anglią w poniedziałkowy wieczór.

Spotkanie w Saint-Etienne będzie miało kluczowe wpływ na ostateczną klasyfikację w tabeli grupy B oraz awans poszczególnych zespołów do fazy pucharowej.

Liderem w grupie jest Anglia z 4 punktami na koncie. Słowacja i Walia są zaraz za Synami Albionu z dorobkiem 3 punktów. Rosja zamyka tabelę z jednym oczkiem, lecz wciąż ma szanse na awans.

Daniel Sturridge, Adam Lallana, James Milner, Nathaniel Clyne oraz Jordan Henderson podejmą walkę ze środkowym obrońcą Liverpoolu. Słowak zaznacza, że w meczu o taką stawkę nie ma miejsca na sentymenty.

– Nie jest to dla mnie zwyczajna sytuacja, jednakże jesteśmy profesjonalistami i jest to część naszej pracy. Każdy zrobi wszystko dla swojej reprezentacji i pokaże się z jak najlepszej strony, by wygrać mecz – powiedział 31-latek.

– Zobaczymy, co się wydarzy. Ja znam ich, a oni mnie, więc nie jest to typowy mecz.

– To spotkanie pomiędzy dwoma narodami, a Anglia ma jeden z najlepszych zespołów na świecie. W takich spotkaniach nie ma miejsca na przyjaźń. Można się przyjaźnić przed meczem lub po jego zakończeniu, ale nigdy w trakcie – uważa kapitan Repre.

Drużyna Trzech Lwów przystąpi do spotkania po emocjonującym zwycięstwie 2:1 z Walią, zapewnionym w ostatnich minutach przez Sturridge’a.

Skrtel podkreśla, że nie tylko były zawodnik Chelsea stanowi powód do obaw dla jego kolegów z reprezentacji.

– To nie tylko Sturridge, Vardy czy Kane. To również nie tylko napastnicy i pomocnicy. Mają 11 zawodników, których musimy pokonać – motywuje.

Słowak uważa, że duch drużyny stanowi o sile Słowaków i może okazać się kluczowy dla losów spotkania.

– Mniejsze kraje mają prawdopodobnie większy team spirit, w szczególności, gdy mierzą się z silniejszymi rywalami.

Zdaniem rosłego obrońcy presja leży po stronie Anglików, ale uważa on, że przeciwnik ma wystarczająco dużo doświadczenia, by sobie z nią poradzić.

– Wszystko sprowadza się do tego, co pokażemy na boisku. Uważam, że jesteśmy w stanie powtórzyć grę, jaką zaprezentowaliśmy w meczu z Rosją. Pokazaliśmy serce do walki i wielką motywację – zakończył.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Van Dijk: Pukanie do drzwi to za mało (0)
15.04.2026 15:48, GingerElf, thisisanfield.com
Poważny uraz Ekitiké (14)
15.04.2026 12:31, Gall1892, lequipe.fr
Enrique: Liverpool zasłużył na gola (8)
15.04.2026 08:59, FroncQ, Liverpool Echo
Slot po meczu z PSG (40)
15.04.2026 02:36, Kubahos, liverpoolfc.com
Clattenburg: Dla mnie to był rzut karny (13)
15.04.2026 01:14, AirCanada, Liverpool Echo