MCI
Manchester City
FA Cup
04.04.2026
13:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1058

Milner: Spokój kluczem do sukcesu


Zdaniem Jamesa Milnera spokój drużyny był kluczowym elementem we wczorajszym zwycięskim 2:0 meczu nad ekipą Sunderlandu. The Reds od samego początku dyktowali warunki na boisku, jednak musieli czekać aż 75 minut na przełamanie defensywy rywali, za sprawą gola strzelonego przez Divocka Origiego. W doliczonym czasie, po faulu Didiera Ndonga na Sadio Mané, strzałem z rzutu karnego rywali dobił James Milner.

Mecz z Sunderlandem miał całkowicie odmienny przebieg w porównaniu do ostatniej domowej rywalizacji na Anfield, w której to Liverpool pewnie pokonał Watford 6:1. Zdaniem Milnera drużyna Jürgena Kloppa pokazała, że potrafi osiągać pozytywne rezultaty w ciężkich spotkaniach, w których zdobywanie bramki nie przychodzi aż tak swobodnie.

– To ważna dla nas wygrana. We wcześniejszych meczach strzelaliśmy gole w miarę szybko i przychodziło nam to łatwo. Rywalizacja z Sunderlandem miała całkiem odmienny charakter.

– Jako piłkarze byliśmy sfrustrowani, kibice również nie kryli zdenerwowania z przebiegu meczu. Nie możesz jednak winić drużyn, które przyjeżdżają na Anfield i prezentują defensywną postawę. Żeby zwyciężyć musisz wierzyć, zachować spokój i nieustannie realizować założenia meczowe.

– Było nam bardzo ciężko stworzyć dogodne sytuacje bramkowe. Sunderland to dobrze zorganizowana drużyna, więc mieliśmy świadomość, że czeka nas ciężka przeprawa. W defensywie również zagraliśmy pewnie i solidnie. Cieszymy się z wywalczonych trzech punktów.

Milner dodał, że ciągła wiara w zwycięstwo zawsze będzie utożsamiana ze stylem Liverpoolu. Mimo frustracji spowodowanej długim oczekiwaniem na przełamanie defensywy rywali, piłkarze potrafili zachować spokój, co zostało im wynagrodzone.

– Ciężko jest w takich okolicznościach zachować pełny spokój. Wtedy jednak przychodzi piłkarzowi z pomocą doświadczenie i wiara w słuszność wszystkich naszych boiskowych działań i podjętych decyzji.

– Kiedy przestajesz realizować założenia meczowe, wszyscy piłkarze zaczynają nadawać na odmiennych falach. To jest złe i bardzo często rywale potrafią to boleśnie wykorzystać.

– Na szczęście w meczu przeciwko Sunderlandowi nic takiego nie miało miejsca i wszyscy razem dążyliśmy to osiągnięcia wspólnego celu. Byliśmy zjednoczeni i wierzyliśmy w zwycięstwo. Wygraliśmy, idziemy dalej w wyznaczonym kierunku i pozostajemy cierpliwi.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Milner: Bez wygranej nad Barçą byłoby inaczej (3)
29.03.2026 20:16, Mdk66, thisisanfield.com
Trener kadry węgierskiej łagodzi relacje ze Slotem (0)
29.03.2026 17:03, Maja, thisisanfield.com
Fenomen socjologiczny Mo Salaha (1)
29.03.2026 12:45, Ad9am_, BBc.com
Nagelsmann staje w obronie Floriana Wirtza (0)
29.03.2026 12:06, AirCanada, Liverpool Echo
Mo Salah w niezwykłych liczbach (1)
28.03.2026 22:36, Kubahos, Sky Sports
Opinie bohaterów po meczu legend (0)
28.03.2026 22:08, Kosma, liverpoolfc.com
Sobotnie występy Czerwonych w reprezentacjach (0)
28.03.2026 21:21, AirCanada, liverpoolfc.com
Bramki z meczu legend (0)
28.03.2026 21:09, AirCanada, liverpoolfc.com
Remis 2:2 w meczu legend! (7)
28.03.2026 18:55, Gall1892, liverpoolfc.com