Steven Gerrard o roli Hendersona
Steven Gerrard nie był zaskoczony bardzo dobrą postawą Jordana Hendersona w ostatnim meczu reprezentacji Anglii. Kapitan Liverpoolu zaliczył występ w środku pomocy Lwów Albionu w meczu Mistrzostw Świata z Tunezją, który Anglicy wygrali 2-1 w poniedziałkowy wieczór.
Mecz grupy G odbywający się w Wołgogradzie był dla Hendersona 40. występem w reprezentacji. Steven Gerrard, który również był piłkarzem reprezentacji Anglii oraz Liverpoolu, jest zdania, że obecny kapitan The Reds zasłużył na odgrywanie kluczowej roli w drużynie Garetha Southgate’a. W rozmowie z BBC podczas porannego programu Robbie’ego Savage’a, były as Liverpoolu mówił:
- Nie jestem zaskoczony. Jordan przez lata bywał krytykowany, ale ja współpracowałem z nim bardzo blisko i wiem, że jest nie tylko niesamowitym piłkarzem, to również świetny chłopak. Jest kimś, kto pracuje ciężko nad swoją grą, zostaje po treningach i dopracowuje każdy jej element.
- On jest zawsze na siłowni, on żyje dla gry. Dlatego miło widzieć, że radzi sobie tak dobrze. Myślę, że jeszcze się rozwinie i stanie się topowym graczem.
Gra Hendersona przeszła coś w rodzaju transformacji odkąd na Anfield pojawił się Jürgen Klopp. Niemiecki menedżer powierzył operującemu zwykle w ofensywnej pomocy piłkarzowi rolę bardziej defensywnej ‘szóstki’.
Gerrard wierzy, że umiejętności 28-latka są wręcz skrojone pod rolę, w jakiej widzą go zarówno Jürgen Klopp jak i Gareth Southgate.
- Myślę, że umiejętność podania piłki jest jednym z jego głównych atutów. Z Jordanem jest trochę tak, że przez fakt bycia kapitanem Liverpoolu ludzie oczekują od niego strzelenia 15, 20 goli w sezonie, jednak nie jest on tym typem piłkarza.
- To jest koń pociągowy środka pola, wykonuje mnóstwo niedocenianej pracy. Haruje jak wół, a do tego bardzo dobrze radzi sobie z piłką. Jeśli miałbym oceniać Jordana Hendersona przez pryzmat zadań, z których ma się wywiązywać, uważam, że wykonuje fantastyczną robotę.
Komentarze (7)
co tu dużo mówić Hendersonik to przeciętny, zwykły grajek prosperujący tylko i wyłącznie na amatora, tchórz który nie ma inicjatywy dlatego podaje do tyłu bądź oddaje piłkę, więc nie ma pomysłu, dlaczego nie ma tego pomysłu? czy gracz z brakiem pomysłu nadaje się do naszej drużyny? czy gracz któremu BRAK przebojowości, charyzmy, pomysłu na grę, inicjatywy nadaje się do tak wielkiego klubu? marnuje po prostu czas gry zespołu przez co mniej okazji bramkowych sobie stwarzamy....oczywiście jest defensywnym pomocnikiem ale to nie usprawiedliwia tego że wkółko oddala piłkę do bramkarza bądź obrońcy bądź innego pomocnika, mógłby sam wykazać się jakimś ładnym pomysłem, ładnym podaniem - to się nazywa tchórzostwo!!! brak jakichkolwiek wyróżniających się umiejętności....weźmy teraz do porównania Emre Cana który też jest defensywnym pomocnikiem, a który miał inicjatywę, pomysłowość, odwagę by również służyć nam w ofensywie.....Hend jest również odpowiedzialny za kulejącą pomoc w finale ligi mistrzów........kolejne porównanie na przykład do Fabinho który jest odważny i który słynie z pięknych dośrodkowań jak również świetnych odbiorów i co ważne jest również defensywnym pomocnikiem a potrafi brać mocny udział w grze ofensywnej zespołu i teraz pytanie brzmi czy Liverpool nie traci mając w składzie takiego tchórza jak Henderson który nie potrafi za wiele poza oddawaniem piłki do bramkarza, obrońcy, innego pomocnika? jest zawodnikiem niekompletnym, a Liverpool potrzebuje piłkarzy którzy mimo że są klasyfikowani jako pomocnicy defensywni potrafią również działać na wielu frontach, również ofensywnych przykłady Can i Fabinho.....a ten tchórzliwy Henderson to zaprzeczenie ich, marnowanie cennego czasu, marnowanie kreatywności, marnowanie ofensywy, marnowanie widowiska, marnowanie emocji kibiców, marnowanie mocy uderzeniowej jak i również defensywy, marnowanie wyniku....podsumowując Liverpool i my kibice i cały poziom piłki nożnej, widowiska wiele traci przez tego tchórzliwego "Amatorka hendersonka"