GAL
Galatasaray
Champions League
10.03.2026
18:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1125

Opinia menadżera Leeds po meczu


Javi Gracia nie zamierzał zwalać wszystkiego na pierwszego gola Liverpoolu strzelonego wczoraj na Elland Road. Trent Alexander-Arnold zagrał piłkę ręką, a po chwili popisał się asystą przy golu Cody'ego Gakpo.

W końcowym rozrachunku Liverpool rozbił w pył Leeds aż 6:1.

- Być może przy pierwszej bramce mieliśmy do czynienia z piłką ręczną, a nie nożną, ale to w tym momencie bez znaczenia - powiedział Gracia.

- W późniejszej fazie spotkania popełniliśmy zbyt wiele prostych błędów, które Liverpool z łatwością zamieniał na bramki.

- Na początku drugiej odsłony udało nam się złapać kontakt i wydawało się, że pójdziemy za ciosem, będąc znów w grze - kontynuował boss Pawi.

- Potem znów błąd z naszej strony, który spowodował, że Liverpool odjechał nam na dobre.

- Graliśmy przeciwko klasowej drużynie, która także ma swoje problemy w tym sezonie. Przy straconych golach momentalnie tracimy pewność siebie, coś nam ucieka i musimy nad tym mocno pracować w końcówce rozgrywek.

- Zdecydowanie musimy poprawić swój poziom gry, jeżeli chcemy utrzymać się w Premier League. 

- Straciliśmy dziś 6 bramek i naprawdę nie chcę nikogo teraz obwiniać. Wszyscy jednak wiemy, jak to wyglądało z boku.

- Prawdę powiedziawszy nie pamiętam, bym w swojej karierze stracił co najmniej 5 bramek w dwóch meczach z rzędu - podsumował Gracia.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

The Reds wylatują do Turcji – zdjęcia (0)
09.03.2026 16:16, Gall1892, liverpoolfc.com
Alisson nie poleciał do Turcji (7)
09.03.2026 14:25, Gall1892, liverpoolfc.com
Trening przed Galatasaray - zdjęcia (0)
09.03.2026 12:50, AirCanada, liverpoolfc.com
Skrót meczu U-18 (0)
09.03.2026 11:25, Piotrek, liverpoolfc.com