FUL
Fulham
Premier League
06.04.2025
15:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1350

Riise wraca do incydentu z Bellamym


John Arne Riise ponownie miał okazję, aby odnieść do przykrych dla niego doświadczeń z 2007 roku, kiedy to został zaatakowany kijem golfowym przez swojego  kolegę z Liverpoolu — Craiga Bellamy’ego.

Zespół Rafy Beniteza przygotowywał się w Algarve do swojego pierwszego spotkania przeciwko Barcelonie w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Drużyna z Katalonii broniła tytułu z zeszłego roku, więc wyjazd na Camp Nou dla The Reds miał być sporym wyzwaniem.

Sytuacja, która wydarzyła się dzień przed meczem, miała pogrzebać szanse ekipy z Anglii na dobry rezultat w Katalonii. Po imprezowym wieczorze, Craig Bellamy zdecydował się zaatakować Norwega w jego pokoju hotelowym przy użyciu kija golfowego. Wszystko miało rozchodzić się o to, że Riise nie chciał zaśpiewać piosenki, czego bardzo chciał Walijczyk i w związku z odmową postanowił wymierzyć karę lewemu obrońcy The Reds.

Pomimo całego zamieszania Liverpool wygrał z Barceloną 2-1, a na listę strzelców wpisali się właśnie: Bellamy i Riise. Podczas celebracji bramki, Walijczyk próbował odwzorować uderzenie piłki golfowej, co stało się symbolem tamtego wyjazdu do Hiszpanii i na zawsze będzie miało szczególne miejsce we współczesnej historii The Reds.

Od tamtych wydarzeń obaj byli piłkarze Liverpoolu, często są pytani o szczegóły dotyczące tamtej nocy. W październiku zeszłego roku Bellamy ponownie podzielił się swoją wersją wydarzeń.

Norweg odniósł się do tych spostrzeżeń sprzed kilku miesięcy w wykonaniu Walijczyka i stwierdził, że czuje się „dziwnie”, gdy Bellamy publicznie wypowiada się o tamtym przejawie agresji. Jego zdaniem były napastnik The Reds był pijany i może się mylić, jeśli chodzi o fakty, które miały miejsce 17. lat temu.

- Ta sytuacja z Craigiem Bellamym nie powinna się wydarzyć pomiędzy dwoma kolegami z zespołu - powiedział Riise.

- Może się wydarzyć, gdy nie jesteś w odpowiednim miejscu w swoim życiu i dołożysz do tego alkohol. Robisz rzeczy, których byś nie zrobił i żałujesz.

- To z pewnością coś, czego nigdy nie zapomnę, chociaż oczywiście mogę wybaczyć, co też zrobiłem, gdy to się stało. Znałem Bellamy’ego i nie był sobą. Lubi dużo mówić, ale to nie ten typ osoby. Pogodziliśmy się i trzy dni później strzeliliśmy przeciwko Barcelonie.

- Dziwnie się czuje, gdy słyszę o tym, co mówi w różnych podcastach. Według mnie nie do końca tak było, jak twierdzi. Zadziwia mnie to, że wszystko pamięta, bo był pijany.

- Jest, jak jest. Przeprosił i nawet powiedział ostatnio, że nie powinno mieć to miejsca.

- Nie jesteśmy przyjaciółmi i nimi nie będziemy. To nie jest typ osoby, z którą chce mieć do czynienia w życiu, przez to, co się stało między nami. Ludzie popełniają błędy, ogromne nawet i trzeba po prostu przeprosić i żyć dalej.

- On nie jest osobą, której potrzebuje i nie będę miał w swoim życiu, więc życzę mu wszystkiego najlepszego. Życie trwa dalej.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (3)

0DDReporter 20.04.2024 18:46 #
Jurek Dudek też kilka razy mówił że za mądry to Bellamy nie jest
roberthum 21.04.2024 00:45 #
Piłkarzy wykazujących jakąś chociażby ponadprzeciętną inteligencję to nie ma za dużo. W końcu nie za to im płacą :). Bellamy wygląda na takiego co jeśli nie zostałby piłkarzem to zostałby członkiem zakładu karnego :P
użytkownik zablokowany 20.04.2024 23:29 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.
Redzik90 21.04.2024 10:31 #
Powiem szczerze, że może właśnie w meczach takich jak ten z Atalantą brakuje nam takiego czuba i Walczaka jak Craig. On by tam nie biegał jak te panienki ostatnio tylko jeździł na dupie za każdą piłką i wymagał ambicji od reszty.
użytkownik zablokowany 21.04.2024 20:48 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.
użytkownik zablokowany 22.04.2024 18:52 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.

Pozostałe aktualności

Slot po meczu z the Toffees  (0)
03.04.2025 02:23, Kubahos, liverpoolfc.com
Van Dijk i Jota po zwycięskich derbach  (0)
03.04.2025 00:58, Maja, Sky Sports
Padł rekord frekwencji w derbach na Anfield  (0)
02.04.2025 23:26, AirCanada, liverpoolfc.com
Slot wyjaśnia nieobecność Alissona  (2)
02.04.2025 23:22, AirCanada, liverpoolfc.com
Statystyki  (0)
02.04.2025 23:17, AirCanada, Sky Sports
Liverpool wygrywa 1:0 w derbach!  (90)
02.04.2025 22:56, AirCanada, własne
Skład Liverpoolu na derby!  (25)
02.04.2025 19:46, Gall1892, liverpoolfc.com

Notice: file_put_contents(): Write of 6 bytes failed with errno=28 No space left on device in Unknown on line 0

Warning: session_write_close(): Failed to write session data using user defined save handler. (session.save_path: /var/opt/remi/php82/lib/php/session, handler: Phalcon\Session\Adapter\Stream::write) in Unknown on line 0