LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 824

Gravenberch: Często wracam do tej sytuacji


Ryan Gravenberch ma mieszane uczucia, gdy myśli o swoim pierwszym i jedynym jak dotąd spotkaniu przeciwko Chelsea jako piłkarz Liverpoolu.

Tamten mecz był radosny dla drużyny - The Reds podnieśli Carabao Cup na Wembley po dramatycznym i pełnym emocji zwycięstwie.

Jednak Gravenberch, choć zachwycony wynikiem finału, był na boisku, świętując i czekał na informacje odnośnie kontuzji jakiej nabawił się w trackie meczu.

Występ pomocnika na Wembley został przerwany po 28 minutach, kiedy Holender został zniesiony na noszach z poważnie wyglądającą kontuzją kostki.

- Nie sądzę, żeby to było dobre słowo, ale byłem po prostu rozczarowany, że nie mogłem grać dalej. Często wracam do tej sytuacji - stwierdza Gravenberch.

- Naprawdę nie mogłem się tego doczekać, a poza tym był to mój pierwszy raz na Wembley.

- Po tym jak zostałem kopnięty, chciałem grać dalej. Powiedziałem: „Owińcie to bandażem, może będę mógł grać dalej”. Sztab medyczny stwierdził jednak inaczej.

Gravenberch był sam w szatni, gdy trwała pierwsza połowa, a towarzyszyło mu tylko dwóch członków sztabu oceniających sytuację. Holender był zrozpaczony.

Pomocnik odłożył te emocje na bok, by utykając wejść na ławkę rezerwowych i stamtąd wesprzeć swoich kolegów z drużyny.

- Naprawdę nie słyszałem nic, co działo się na zewnątrz. Kiedy wyszedłem na stadion była naprawdę niesamowita i szalona atmosfera - stwierdził 21-latek.

- Kiedy patrzyłem na naszą grę z boku, miałem naprawdę dobre przeczucie, że wygramy ten mecz - i tak się stało.

Gol głową Virgila van Dijka w dogrywce zapewnił niezwykłe zwycięstwo.

Kontuzja z pewnością nie przeszkodziła Gravenberchowi w delektowaniu się chwilą.

- Byłem po prostu szczęśliwy i pełen adrenaliny, kiedy zdobyliśmy trofeum - mówi.

Jak się okazało, wrócił na boisko nieco ponad miesiąc później - było to możliwe dzięki zaufaniu kompetencjom działu medycznego i jego sile psychicznej.

- To naprawdę ważne, ponieważ gdy się łapiesz kontuzję, chcesz po prostu wrócić tak szybko, jak to możliwe i być tam dla drużyny.

- Dla mnie to było jak codzienna praca nad sobą i kostką, aby znów być w formie.

Gravenberch cieszy się w tym sezonie niesamowitą formą w drużynie Arne Slota, a jego historia może służyć jako przykład nagrody za cierpliwość i wytrwałość dla młodych.

- Zawsze mam uśmiech na twarzy. Zawsze radzę młodym ludziom, że kiedy grają w piłkę nożną, po prostu się nią cieszą, po prostu marzą, a reszta przyjdzie sama.

- Po prostu bądź sobą. Po prostu rób to, co chcesz robić i co sprawia ci przyjemność - kończy Holender.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Thompson: Liverpool potrzebuje McGinna (1)
19.06.2026 17:19, FroncQ, Liverpool echo
Micky van de Ven nie dla Liverpoolu (0)
19.06.2026 16:52, Gall1892, thisisanfield.com
Z Newcastle na inaugurację sezonu! (14)
19.06.2026 11:06, Gall1892, liverpoolfc.com
RB Lipsk odrzucił pierwszą ofertę za Diomande (18)
19.06.2026 10:23, Gall1892, thisisanfield.com
Liverpool znów uprzedził Newcastle (1)
19.06.2026 10:22, RosolakLFC, The Athletic
Poznajcie Victora Muñoza (0)
18.06.2026 23:26, Armani87, liverpoolfc.com