MCI
Manchester City
Premier League
23.02.2025
17:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 1986

Jota po pucharowym zwycięstwie


Diogo Jota pochwalił swoich kolegów z drużyny, Rio Ngumoha i Federico Chiesę, po zwycięstwie Liverpoolu 4:0 nad Accrington Stanley w trzeciej rundzie Emirates FA Cup.

The Reds pewnie pokonali rywala z League Two w sobotnie popołudnie na Anfield, a Jota otworzył wynik spotkania. Rio Ngumoha, który zadebiutował w tym meczu, został drugim najmłodszym debiutantem w historii klubu. Federico Chiesa zdobył natomiast swoją pierwszą bramkę w barwach Liverpoolu. Na listę strzelców wpisali się także Trent Alexander-Arnold i Jayden Danns. Jota rozegrał pełne 90 minut, kontynuując swoją odbudowę formy po powrocie po kontuzji w zeszłym miesiącu.

O pokonaniu trudnego rywala

– Na początku oni wierzyli, że mogą tu przyjechać i coś ugrać. Przy jednym czy dwóch stałych fragmentach gry byli groźni – powiedział Jota. – Ostatecznie zdobyliśmy bramkę po jednej z kontr, a to zawsze ważne, żeby strzelić jako pierwsi. Myślę, że wykonaliśmy swoją robotę: czyste konto, cztery gole i, co najważniejsze, awans do następnej rundy.

O powrocie do pełnej formy

– To moje pierwsze 90 minut od bardzo długiego czasu! – stwierdził Portugalczyk. – Dobrze jest odzyskiwać rytm i przygotowywać się na bardzo ważną drugą część sezonu.

O współpracy z Darwinem Nunezem

– Oczywiście staramy się ze sobą rozmawiać… Nie mieliśmy zbyt wielu okazji, by być razem na boisku w tym samym czasie – wyjaśnił. – Myślę, że jest nad czym pracować, ale to był dobry początek.

O zdobytych bramkach

– Oznaczają, że jesteś we właściwym miejscu we właściwym czasie, a to wcale nie jest takie łatwe – powiedział Jota. – Oczywiście zawsze jestem szczęśliwy, kiedy strzelam.

O debiucie Ngumoha

– Wiemy o jego umiejętnościach w grze jeden na jednego. Staraliśmy się stworzyć mu przestrzeń – opisał Jota. – Wydaje mi się, że ich drużyna też to wiedziała, bo czasem podwajali, a nawet potrajali krycie, co nie było łatwe. Ale to bardzo młody chłopak, a debiut to dla niego wyjątkowy dzień. Mam nadzieję, że się nim cieszył i że będzie tylko lepszy.

O wyjątkowym dniu dla Ngumoha

– To dla niego szczególny moment. Trenował z nami, ale rywalizacja zawsze jest trochę inna, zwłaszcza tutaj, przy pełnych trybunach – stwierdził. – To wyjątkowa chwila, którą na pewno zapamięta na zawsze.

O pierwszej bramce Chiesy

– Wszyscy bardzo się z niego cieszymy. Oczywiście nie miał zbyt wielu minut od przyjścia do klubu, ale widzimy, że za każdym razem, kiedy jest na boisku, wygląda groźnie. Może strzelać gole i na szczęście dla nas i dla niego dzisiaj to zrobił. To dla niego kolejny krok naprzód.

O przygotowaniach do kolejnego meczu

– Tego chcemy. Chcemy być we wszystkich rozgrywkach, a to oznacza, że będziemy grać praktycznie co trzy dni – podsumował. – Jesteśmy do tego już przyzwyczajeni: mecz, regeneracja i znowu w drogę.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Slot o rozmowie z Kloppem  (0)
22.02.2025 13:49, GingerElf, Daily Mail
Fakty i statystyki przed meczem z City  (0)
22.02.2025 13:21, Wiktoria18, liverpoolfc.com
City - Liverpool: Wieści kadrowe  (0)
22.02.2025 11:08, AirCanada, liverpoolfc.com
Carragher: Slot nie ufa rezerwowym  (1)
22.02.2025 10:53, Ad9am_, Liverpool Echo
Salah v Marmoush. Derby Egiptu  (1)
22.02.2025 09:54, Redbeatle, The Times
Rezerwy pokonują 1:0 Stoke City  (0)
22.02.2025 08:59, AirCanada, liverpoolfc.com
Czy Chiesa był transferem Slota?  (9)
21.02.2025 21:05, PiotrKukczynski1992, thisisanfield.com