LIV
Liverpool
FA Cup
12.01.2026
20:45
BAR
Barnsley
 
Osób online 667

Elliott: Zawsze jestem gotów, by pomóc drużynie


Harvey Elliott po raz kolejny dał dobrą zmianę, wchodząc na boisko z ławki rezerwowych.

Po dobrym występie w lidze w starciu z Brentfordem, Anglik zameldował się na placu gry w drugiej odsłonie pojedynku z Lille w Lidze Mistrzów, strzelając gola na wagę 3 punktów dla the Reds.

Dzięki zwycięstwu, Liverpool ma wciąż komplet wygranych na koncie w Champions League. Dodatkowo drużyna Arne Slota przypieczętowała swój awans do 1/8 finału.

- Tego typu występy nie są dla mnie nowością. W zeszłym sezonie również często wchodziłem z ławki rezerwowych, mając niejednokrotnie wpływ na naszą grę - powiedział Elliott.

- Każdy z piłkarzy rozpoczynających mecz na ławce, jest gotów wejść na murawę i zmienić oblicze rywalizacji. Tutaj chodzi przede wszystkim o drużynę, a nie poszczególne jednostki.

- Zawodnicy wiedzą, że każdy będzie miał swój moment, by odcisnąć piętno na grze zespołu. 

- Trener wie, że może na mnie liczyć. Zawsze jestem gotowy, by pomóc drużynie.

- W ogólnym rozrachunku jesteśmy usatysfakcjonowani rezultatem pojedynku z Lille. To był trudny mecz, w którym niekiedy sami sobie utrudnialiśmy robotę. Najważniejsze było odniesienie zwycięstwa. Teraz musimy szybko zregenerować siły, by być gotowym na sobotnie spotkanie w Premier League.

- Stracony gol był dla nas swego rodzaju kopniakiem w tyłek. W tamtym momencie rywalizacji nasze standardy gry spadły, byliśmy niedokładni, straciliśmy nieco koncentracji i goście momentalnie to wykorzystali.

- Potrafiliśmy jednak dobrze zareagować. Wzięliśmy się w garść, strzeliliśmy gola i utrzymaliśmy do końca prowadzenie.

- Czerwona kartka dla gracza Lille sprawiła, że na moment się za mocno rozluźniliśmy. W futbolu nigdy nie możesz być niczego w 100 procentach pewnym. Kibice pomogli nam się szybko podnieść, a po końcowym gwizdku mogliśmy świętować kolejną wygraną w Lidze Mistrzów.

Zapytany o 50 gola Salaha w europejskich pucharach dla Liverpoolu, Elliott powiedział: - Po prostu brak mi słów. Powiedziałem mu o tym słownie minutę wcześniej, a Mo kompletnie nie miał o tym pojęcia. To idealnie go podsumowuje.

- Dokonał wielu fantastycznych osiągnięć w swojej karierze. Chcemy, by dalej śrubował rekordy. Nikt nie zasługuje na to bardziej, niż Mo. Jest fantastycznym facetem i nie sądzę, by był w tym momencie lepszy piłkarz na świecie od niego. Podziwiam go i każdego dnia staram się go podpatrywać na treningach, czy w trakcie meczów, żeby się czegoś nauczyć. Mam nadzieję, że dzięki temu strzelę jeszcze kilka bramek w tym sezonie - podsumował Harvey.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Szoboszlai: Kolejny krok naprzód (0)
09.01.2026 00:31, Gall1892, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
08.01.2026 23:30, AirCanada, własne
Statystyki (0)
08.01.2026 23:20, Gall1892, Sofascore
Skład na mecz z Kanonierami! (43)
08.01.2026 19:46, Gall1892, liverpoolfc.com
Nowy stoper trafi do drużyny rezerw (11)
08.01.2026 11:58, AirCanada, thisisanfield.com