GAL
Galatasaray
Champions League
10.03.2026
18:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1459

Robertson: Muszę dalej ciężko pracować


Andy Robertson szczerze ocenił swoje występy w tym sezonie, dodając jednocześnie, że udowodni błędne przekonanie niektórych osób, którzy chcieli z niego zrobić kozła ofiarnego.

Jako jeden z najlepszych lewych obrońców w historii Liverpoolu, Szkotowi zawdzięcza się wiele zasług - The Reds pewnie zmierzają w kierunku swojego 20. tytułu ligowego.

Pomimo oczekiwanego wielkiego sukcesu w maju, kapitan Szkocji spotkał się z krytyką w tym sezonie. Wielu uważa, że w wieku 31 lat jest on obecnie w swoim największym kryzysie.

Robertson chce jednak pozostać pierwszym wyborem Liverpoolu na lewej stronie obrony i uważa, że w tej kampanii w pewnym stopniu stał się kozłem ofiarnym.

W rozmowie z magazynem Walk On powiedział:

- Prawdopodobnie wiele mówiono o mnie w tym sezonie, czego być może nigdy nie doświadczyłem w czasie, gdy tu byłem.

- Z jednej strony jest to przyjemne, ponieważ przez siedem lat byłem w pewnym sensie niezauważany, ale w tym sezonie jest poświęcane mi trochę więcej uwagi i tego typu rzeczy. To nieodłączna część futbolu.

- Jestem podstawowym lewym obrońcą w Liverpoolu od ośmiu lat, to powód do dumy. Niełatwo to zrobić w klubie tej wielkości, który może podpisać kontrakt z każdym na świecie.

- Chcę nadal grać w podstawowym składzie, ale negatywne opinie trzeba przyjąć na klatę. Jeśli ludzie chcą cię krytykować, to niech tak będzie.

Robertson wystąpił w 24 z 29 meczów Premier League Liverpoolu pod wodzą Arne Slota i był stałym punktem tuż obok Virgila van Dijka.

Zdarzyły się jednak momenty w kampanii, kiedy obrońca był słabym ogniwem, zwłaszcza na wyjeździe z Arsenalem i u siebie z Fulham.

Biorąc pod uwagę szerszą perspektywę, Robertson był stałym elementem w bardzo silnej drużynie:

- Uważam, że piłka nożna staje się trochę taka, że ludzie próbują znaleźć kozły ofiarne i może nadeszła moja kolej, ale przynajmniej dzięki temu odciągam uwagę od innych zawodników.

- Widziałem, jak to się zdarzało graczom już wcześniej i zobaczę, jak to się zdarza w przyszłości. Nadeszła moja kolej i muszę po prostu ciężko pracować.

- Menadżer pomaga nam cały czas, trenerzy również, i uważam, że jestem teraz w dobrym momencie, nawet kiedy nie otrzymuje żadnego uznania. Czasem, gdy popełnisz jeden błąd, ludzie rzucają się na ciebie i po prostu musisz spróbować udowodnić im, że się mylą.

- Popełniłem kilka błędów, które były dla mnie nietypowe - jak wyrzucenie z boiska Fulham. To nie było w moim stylu, ale ludzie szukają większego problemu, którego może nie ma.

Większość fanów zgodziłaby się ze zdaniem, że Robertson może nadal być cennym atutem dla Liverpoolu. Jednak jako piłkarz znany ze swojej energii i sprintów, rozsądnie byłoby, gdyby klub zaplanował jego odejście.

Milos Kerkez z Bournemouth był piłkarzem najczęściej łączonym z pozycją Robertsona i uważa się, że jego pozyskanie kosztowałoby Liverpool co najmniej 40 milionów funtów.

Sam Millne 

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Wywiad z Ozanem Kabakiem (0)
09.03.2026 16:58, Redbeatle, The Athletic
The Reds wylatują do Turcji – zdjęcia (0)
09.03.2026 16:16, Gall1892, liverpoolfc.com
Alisson nie poleciał do Turcji (10)
09.03.2026 14:25, Gall1892, liverpoolfc.com
Trening przed Galatasaray - zdjęcia (0)
09.03.2026 12:50, AirCanada, liverpoolfc.com
Skrót meczu U-18 (0)
09.03.2026 11:25, Piotrek, liverpoolfc.com