LIV
Liverpool
Premier League
09.05.2026
13:30
CHE
Chelsea
 
Osób online 672

Glasner po meczu z Liverpoolem


Oliver Glasner pojawił się na konferencji prasowej po spotkaniu, w którym jego zespół pokonał Liverpool w meczu o Tarczę Wspólnoty. Menedżer Crystal Palace podsumował przebieg rywalizacji, docenił charakter drużyny, wsparcie kibiców oraz bohaterów serii rzutów karnych.

– Ich pierwszy strzał był pierwszym golem. Pierwszy mecz sezonu, gramy z Liverpoolem, ich pierwszy strzał, pierwszy gol… Reakcja była świetna – mówił Glasner. – Graliśmy do przodu, większość czasu spędziliśmy na ich połowie. Zdobyliśmy wyrównującą bramkę. Bez większych okazji rywale wyszli na 2:1, ale nasza odpowiedź znów była bardzo dobra.

W przerwie trener zachęcał piłkarzy, by trzymali się planu i zachowali spokój. – Wiedzieliśmy, że stworzymy sobie szanse i że możemy je wykorzystać. Zawodnicy mieli wiarę i pewność siebie. Po 90 minutach był to mecz, w którym obie drużyny prezentowały podobny poziom – a to powód do dumy, bo graliśmy z mistrzem Premier League – ocenił.

Zwycięstwo po raz trzeci w ciągu trzech miesięcy wywołało euforię wśród kibiców Palace na zachodniej trybunie Wembley. – Pokazałem zawodnikom przed meczem nagranie z radości fanów po triumfie w Pucharze Anglii. To nazywamy nagrodą emocjonalną: stanąć przed kibicami i poczuć to coś – czego nie kupisz za żadne pieniądze. Piłkarze na to zasłużyli i fani także, bo wspierali nas od pierwszej do ostatniej minuty – podkreślił Glasner.

Trener wyjaśnił też, że Marc Guéhi opuścił boisko z powodu skurczów, a Daichi Kamada narzekał na ból kolana. – Wygląda na to, że nie jest to nic poważnego, ale może wypaść na jeden–dwa mecze – zaznaczył.

Glasner pochwalił również bramkarza Deana Hendersona, który obronił dwa rzuty karne. – Wiemy, że jest świetnym golkiperem. Dzień przed meczem analizował z trenerem bramkarzy i analitykami wszystkich wykonawców karnych w Liverpoolu. Był przygotowany i pewny siebie – i to pokazał – mówił.

Szczególne uznanie zdobył także 21-letni Justin Devenny, który wykorzystał decydujący rzut karny. – Nie rozmawialiśmy wcześniej o kolejności, bo nigdy nie wiesz, kto będzie na boisku po zmianach. Było jasne, że pierwsze trzy strzelą Mateta, Eze i Sarr. Potem szukaliśmy piątego – Justin powiedział: „Wezmę to na siebie”. Pokazał pewność siebie, a my chcemy, by nasi piłkarze brali odpowiedzialność, nie bali się błędów. To część futbolu – zakończył Glasner.


Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Jones może odejść do Interu (1)
06.05.2026 23:23, Vladyslav_1906, thisisanfield.com
Owen: Bowen powinien zastąpić Salaha (8)
06.05.2026 21:48, Wiktoria18, Liverpool Echo
Fakty i statystyki przed meczem z The Blues (0)
06.05.2026 19:24, Ad9am_, liverpoolfc.com
Salah: Bez nich byśmy nic nie wygrali (1)
06.05.2026 19:15, Shaay, thisisanfield.com
Nieobecni na dzisiejszym treningu (0)
06.05.2026 19:13, BarryAllen, Sky Sports
Klub nie planuje sprzedaży Gakpo (18)
06.05.2026 12:57, GingerElf, thisisanfield.com
Darwin Núñez opuści latem ligę saudyjską (3)
06.05.2026 12:51, AirCanada, thisisanfield.com