LIV
Liverpool
Premier League
09.05.2026
13:30
CHE
Chelsea
 
Osób online 662

Dudek o sytuacji bramkarzy w klubie


Według Jerzego Dudka Alisson Becker i Giorgi Mamardaszwili będą mieli swoje role do odegrania w sezonie, w którym Liverpool będzie budował na fundamencie triumfu w Premier League.

Mamardaszwili został częścią ekipy Arne Slota po sfinalizowaniu tego lata transferu z Valencii, Gruzin dołączył do odświeżonej sekcji bramkarskiej prowadzonej przez powracającego Xaviego Valero.

W zespole Slota 24-latek zastąpił Caoimhína Kellehera, a były golkiper The Reds Dudek uważa, że drużyna na pozycji bramkarza mistrzowie Premier League znajdują się na godnej pozazdroszczenia pozycji siły.

- Myślę, że mamy dwóch naprawdę dobrych bramkarzy. Wcześniej też tak było, Kelleher grał wyśmienicie, kiedy dostawał swoje szanse pod nieobecność Alissona, a tego właśnie potrzeba - powiedział triumfator Ligi Mistrzów z 2005 roku w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej klubu.

- Z doświadczenia wiadomo, że rozgrywki są długie, zespół czeka bardzo wiele spotkań. Nigdy nie wiadomo co się stanie, w drużynie trzeba mieć dwóch dobrych bramkarzy.

- Moim zdaniem Alisson jest jednym z najlepszych golkiperów na świecie i w klubie jest jedynką, a Mamardaszwili może być jego świetnym zastępcą. Ma potencjał na zostanie jednym z najlepszych, czego zespół na pewno potrzebuje.

- Na każdej pozycji trzeba mieć dobrego zastępcę, szczególnie na bramce.

Dudek, który między 2001 i 2007 rokiem zanotował 186 występów dla klubu i zdobył również Puchar Anglii i Puchar Ligi Angielskiej, doskonale pamięta jak wygląda proces adaptacyjny dla wszystkich bramkarzy przychodzących do Anglii.

- To jasne, że Mamardaszwili będzie potrzebował czasu, aby się przystosować, Premier League jest nieco inna - powiedział były reprezentant Polski, który do Liverpoolu trafił z Feyenoordu.

- Gra jest szybsza. Na zawodnikach ciąży ogromna presja, on też na pewno odczuje ją już niedługo!

- Bramkarze są na świeczniku, zwłaszcza teraz, kiedy próbuje się rozpoczynać grę nogami czy przerzutami, to duża różnica między ligą angielską i chociażby Ligą Mistrzów.

- Inny jest również styl sędziowania, niektóre rzeczy, które byłyby odgwizdane jako faul w Europie w Anglii są puszczane! Każdy bramkarz musi to zaakceptować i pogodzić się z tym, że cokolwiek by się nie działo, trzeba sobie z tym poradzić.

- Dowiedziałem się tego tuż po dołączeniu do Liverpoolu i zdałem sobie sprawę z tego, że muszę się do tego przyzwyczaić. Na początku nie potrafiłem tego zaakceptować, ale trzeba być silnym i to respektować, bo wszyscy grają na tych samych warunkach.

Alisson został pierwszym bramkarzem The Reds zaraz po tym, jak dołączył do zespołu w 2018 roku i będzie rozpoczynał ósmy sezon swojej już w tej chwili okraszonej trofeami, legendarnej kariery na Anfield.

Dudek miał okazję znaleźć się w roli zarówno 'jedynki' jak i 'dwójki', opisał zatem w jaki sposób obaj bramkarze muszą dołożyć się do sukcesu swojego klubu.

- Kiedy wiedziałem, że jestem numerem jeden, byłem bardzo pewny siebie. Cieszyłem się, kiedy mieliśmy dobre relacje, ale jednocześnie znaliśmy swoje role jako numer jeden i numer dwa - wyjaśnił.

- Tak było kiedy przyszedłem do Liverpoolu, również w Feyenoordzie, a kiedy dołączyłem do Realu Madryt [w 2007] również rozmawialiśmy, ale wtedy powiedzieli mi, że będę 'dwójką', więc wiedziałem, że moją rolą jest przygotowanie Ikera [Casillasa], żeby na spotkania był w najlepszej możliwej dyspozycji. Zaakceptowałem to i to właśnie robiłem.

- Najlepszą sytuacją jest taka, w której obaj bramkarze wzajemnie się rozwijają. Jeśli zatem Alisson jest na swoim najwyższym możliwym poziomie, to Mamardaszwili musi do niego dążyć, a nie ściągnąć Alissona poziom niżej.

- Bramkarze zawsze muszą starać się piąć w górę, bo to przyczynia się do sukcesu całego zespołu, a kiedy wygrywa się ligę czy Ligę Mistrzów, poziom zadowolenia obu golkiperów jest taki sam. Znacznie lepiej gra się, kiedy ma się pewność co do swojej pozycji.

- Trzeba chcieć fajnie spędzać ze sobą czas, ale kiedy jest się na miejscu Alissona, trzeba wiedzieć, że trzeba być w pełni skupionym. Trzeba przygotowywać się jako numer jeden. Mamardaszwili musi wiedzieć, że w tej chwili jest numerem dwa, ale kiedy przyjdzie jego szansa, musi ją wykorzystać.

- Ta relacja zależy również od trenera bramkarzy, chodzi o sposób, w jaki będzie bronił 'jedynki' i rozwijał 'dwójkę'.

- Jednak z tego co do tej pory widziałem relacja między golkiperami jest świetna i mam nadzieję, że tak pozostanie, bo rozgrywek jest bardzo dużo i każdy dostanie swoją szansę. 

- Nie jest tak jak kiedyś, kiedy jeden bramkarz mógł zagrać 300 meczów z rzędu! Teraz już tak nie jest, więc każdy dostanie swoją okazję.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Jones może odejść do Interu (1)
06.05.2026 23:23, Vladyslav_1906, thisisanfield.com
Owen: Bowen powinien zastąpić Salaha (8)
06.05.2026 21:48, Wiktoria18, Liverpool Echo
Fakty i statystyki przed meczem z The Blues (0)
06.05.2026 19:24, Ad9am_, liverpoolfc.com
Salah: Bez nich byśmy nic nie wygrali (1)
06.05.2026 19:15, Shaay, thisisanfield.com
Nieobecni na dzisiejszym treningu (0)
06.05.2026 19:13, BarryAllen, Sky Sports
Klub nie planuje sprzedaży Gakpo (18)
06.05.2026 12:57, GingerElf, thisisanfield.com
Darwin Núñez opuści latem ligę saudyjską (3)
06.05.2026 12:51, AirCanada, thisisanfield.com