Van Dijk przed meczem z Kanonierami
Virgil van Dijk niecierpliwie wyczekuje powrotu na Anfield na mecz z Arsenalem.
Drużyny, które w zeszłym sezonie zajęły pierwsze i drugie miejsce w Premier League, spotkają się w niedziele w trzeciej kolejce nowego sezonu.
Mistrzowie przystępują do tego starcia po zdobyciu trzech punktów na St. James’ Park, po zwycięskim golu Rio Ngumohy w 100. minucie. Van Dijk ma nadzieję, że The Reds uda się wykorzystać przewagę w postaci gry przed własną publicznością przeciwko drużynie Mikela Artety.
- Newcastle było dla nas bardzo, bardzo trudnym wyzwaniem i myślę, że pokazaliśmy charakter, by mu sprostać” – pisze kapitan Liverpoolu w swojej kolumnie w oficjalnym programie meczowym.
- Tak, musieliśmy walczyć o zwycięstwo do samego końca, ale nie jestem pewien, czy wiele drużyn wyjedzie w tym sezonie z St. James’ Park z trzema punktami, biorąc pod uwagę atmosferę tam panującą.
- Po tym jak doświadczyliśmy pasji i hałasu ze strony kibiców rywali w poniedziałkowy wieczór, miło będzie być teraz po drugiej stronie. Wiemy, że będziecie gotowi na to spotkanie i nie mogę się doczekać, aż zobaczę i usłyszę, jak dajecie nam pełne wsparcie. Jak zawsze, postaramy się wykorzystać tę energię i mamy nadzieję, że będziemy mogli dać wam powody do radości w tym dniu.
- Każdy mecz jest ważny, ale nie możemy zaprzeczyć, że ten będzie na ustach wszyskich, biorąc pod uwagę siłę i ambicje obu drużyn. Oba spotkania w zeszłym sezonie były bardzo zacięte, a oba zespoły darzą się dużym szacunkiem.
- Z naszej perspektywy zadanie jest proste. Za każdym razem, gdy gramy na Anfield, chcemy pokazać się z jak najlepszej strony i sprawić, by to miejsce było jak najtrudniejsze dla przeciwnika.
- Dokonajmy tego wspólnie.
- Myślę, że pokazaliśmy dużo ducha walki i charakteru w naszych dwóch pierwszych meczach. Pokonanie Bournemouth w sposób, w jaki to zrobiliśmy, w tak emocjonalnym dla klubu momencie, było tego dowodem.
- Następnie kolejne zwycięstwo na St. James’ Park, którego nie można bagatelizować. Tak, wiemy, że możemy grać lepiej i że będziemy musieli się poprawić na przestrzeni całego sezonu, ale pokazaliśmy, że będziemy ciężko pracować do ostatniej sekundy, że będziemy walczyć o każdą piłkę, a to są kluczowe cechy, dla każdego zespołu.
- Cały czas mówię o standardach, które musimy sobie wyznaczać, dzień po dniu i tydzień po tygodniu. Wszystko zaczyna się na boisku treningowym, od sposobu przygotowania, treningu, regeneracji i gotowości na kolejne wyzwania.
- Wszyscy musimy być gotowi na poświęcenia każdego dnia. To podstawa sukcesu każdego zespołu. Jak już mówiłem, wiemy, że możemy poprawić naszą dyspozycję i jestem przekonany, że nam się to uda.
- Dobrą wiadomością jest oczywiście to, że wciąż pokazujemy, że potrafimy wygrywać mecze i to nawet te trudne.
Komentarze (1)