PSG
Paris Saint-Germain
Champions League
08.04.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1146

Van Dijk o zamkniętym spotkaniu piłkarzy


Kapitan Liverpoolu, Virgil van Dijk, ujawnił, że zorganizował w poniedziałek specjalne spotkanie z drużyną, aby zaszczepić w zawodnikach trochę optymizmu po serii porażek. 

34-letni holenderski obrońca poczuł się zobowiązany do poprawienia atmosfery w bazie treningowej w Kirkby po tym, jak Manchester United przyczynił się do czwartej z rzędu porażki podopiecznych Arne Slota. Okazało się to skuteczne, gdyż Liverpool powrócił na zwycięską ścieżkę, wygrywając w środę 5:1 z Eintrachtem Frankfurt w Lidze Mistrzów.

– W poniedziałek wszyscy byli smutni, bo przegraliśmy u siebie z United. Odkąd jestem w Liverpoolu, przegraliśmy bardzo mało domowych meczów – powiedział Van Dijk po zwycięstwie w Niemczech. – Okoliczności były trudne, więc zebraliśmy się w poniedziałek, ale to nie było spotkanie kryzysowe. Wiemy, że rzeczy mogą się jeszcze zmienić. Mamy dopiero październik. Oczywiście, mieliśmy też porządną odprawę z trenerem, ale mieliśmy też osobną, tylko dla piłkarzy. Chciałem powiedzieć parę rzeczy. Nie robię tego po każdym meczu i niech tak zostanie. 

Zapytany o przesłanie, które starał się przekazać kolegom z drużyny, Van Dijk odpowiedział: 

– Nikt nie chce przegrać czterech meczów z rzędu, ale taka była sytuacja, z którą trzeba było się zmierzyć. Musieliśmy zachować spokój i ignorować rozproszenia z zewnątrz, bo nie mamy na nie wpływu. Jedyne wyjście z takiej sytuacji to trzymać się razem, skupić się na czekającym zadaniu, próbować się poprawić, zachować pewność siebie, cieszyć się chwilą. Łatwiej to wszystko powiedzieć niż zrobić. Ale jeśli chcesz wyjść z kryzysu, musisz to zrobić. Żyjemy w bardzo głośnym świecie, ktoś zawsze ma coś do powiedzenia, ktoś zawsze wie lepiej. Musimy skupiać się na sobie. Tak, przedtem nastrój był kiepski, ale po zakończeniu wszyscy znowu się uśmiechali!

Van Dijk, który strzelił głową drugiego gola dla Liverpoolu, był zadowolony z gry drużyny w meczu z Frankfurtem. Zmiana formacji Slota przyniosła efekty, po tym jak trener po raz pierwszy zdecydował się wystawić w ataku razem Hugo Ekitike i Alexandra Isaka.

– Pracowaliśmy nad tym na treningach w tym tygodniu – dodał Van Dijk. – Wszyscy wiemy, że mamy utalentowanych zawodników, którzy potrafią dostosować się do różnych formacji i grać na różnych pozycjach. Przeciwnik zmienił nieco swój styl gry, próbując grać jak Manchester United bez prawdziwego napastnika, ale dobrze sobie z tym poradziliśmy. Strzeliliśmy kilka naprawdę ładnych bramek. Wyrównujący gol Hugo padł w ważnym dla nas momencie. To było świetne podanie od Robbo [Andy’ego Robertsona] i tak samo świetne wykończenie. Hugo biegł tak szybko, że obrońca nie dał rady go dogonić. Z dzisiejszego wieczoru wyciągniemy wiele pozytywów, ale sobota to kolejne duże wyzwanie. Musimy się zregenerować fizycznie i psychicznie i być gotowi na trudny mecz z Brentford.

James Pearce

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Fowler: Piłkarzom brak pewności siebie (2)
05.04.2026 22:02, Gall1892, thisisanfield.com
Virgil: To był okropny dzień (3)
04.04.2026 22:37, Gall1892, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
04.04.2026 22:33, Gall1892, własne
Konferencja Arne Slota po blamażu z City (47)
04.04.2026 18:48, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Szoboszlai: Zabrakło nam ducha walki (6)
04.04.2026 17:21, AirCanada, Sky Sports
Haaland: Perfekcyjne popołudnie (1)
04.04.2026 16:51, AirCanada, Sky Sports
Statystyki (1)
04.04.2026 16:17, AirCanada, Sky Sports