ARS
Arsenal
Premier League
08.01.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1922

Van Dijk po porażce z Forest


Przedstawiamy wypowiedź Virgila van Dijka po porażce Liverpoolu 0:3 z Nottingham Forest.

Liverpool wrócił do gry po przerwie na kadrę, jednak sobotnie popołudnie na Anfield zakończyło się kolejną przykrą porażką. Goście objęli prowadzenie po trafieniu Murillo, a w drugiej połowie gole Nicolo Savony i Morgana Gibbs-White’a przypieczętowały ich zdobycz trzech punktów. 

Co poszło nie tak i dlaczego nic obecnie nie działa w drużynie? 

 – Tracimy zbyt łatwo gole. Myślę, że przez pierwsze pół godziny graliśmy dobrze, stworzyliśmy kilka dobrych sytuacji. Oni oczywiście zdobyli bramkę po stałym fragmencie i można już tylko dyskutować, czy zawodnik stał przed Alissonem, ale gol został uznany, więc przegrywamy 0:1. Ogólnie byliśmy po prostu słabi w walce o piłkę, pojedynkach, w zbieraniu drugich piłek. Za dużo pośpiechu. To bardzo, bardzo trudna sytuacja. To był ciężki dzień. 

Czy w zespole pojawia się nerwowość?

 – Jest nerwowość po stracie gola, ale nie w samym momencie jego zdobycia. Czujesz, że każdy chce przyspieszyć, jak najszybciej znaleźć wyrównanie. To ludzkie, gdy jesteś w trudnym momencie. Myślę jednak, że nie ma nerwowości przed stałymi fragmentami, wcześniejsze przecież wybijaliśmy. Jesteśmy po prostu w bardzo trudnym okresie i musimy z niego wyjść. Tyle że nie wychodzi się z tego, jedynie o tym mówiąc. Jak już wiele razy powtarzałem, stoję tu i rozmawiam, bo muszę, ale wolałbym to wszystko rozwiązać z drużyną na boisku. Wygląda na to, że czeka nas mnóstwo ciężkiej pracy. 

Jak piłkarze mogą znaleźć rozwiązanie tej sytuacji?

 – To zdecydowanie jest problem. Biorę za to odpowiedzialność. Ale każdy w drużynie, nie tylko wyjściowa jedenastka, ale też wszyscy wokół muszą ją wziąć. Futbol to gra zespołowa, robimy to razem i potrzebujemy każdego w najlepszej dyspozycji. Żeby wygrywać mecze, trzeba brać odpowiedzialność i robić swoje jak najlepiej potrafisz. To też podkreślałem. Teraz trzeba to przełknąć, przyjąć cios i pracować jeszcze ciężej. Mówiłem to już wiele razy w tym sezonie, a to nadal nie przynosi rezultatów, ale musimy iść dalej.

Jaki panuje nastrój w szatni?

 – Wszyscy są rozczarowani, jak można się tego spodziewać bo przegrana u siebie z Nottingham Forest, jest moim zdaniem bardzo przygnębiająca. To najdelikatniejszy sposób w jaki mogę o tym powiedzieć. Szczególnie w drugiej połowie, gole które straciliśmy były zdecydowanie zbyt łatwe. Wszyscy musimy spojrzeć w lustro i wziąć za to odpowiedzialność.

Jestem w tym klubie od dawna, przeżyliśmy wzloty i upadki i znów się podniesiemy. Ale to nie dzieje się z dnia na dzień,  trzeba pracować i robić to razem. To nie jest sport indywidualny, to jest praca zespołowa. Trzeba iść dalej. Ale fakty są takie, że jesteśmy w bardzo trudnym momencie i wszyscy chcemy z niego wyjść. Nie jestem typem, który się poddaje, nikt nie powinien i będę walczył do końca. 

O reakcji kibiców i ich przedwczesnemu opuszczeniu stadionu …

 – Nie mam kontroli nad tym, co robią kibice. Jeśli wychodzą wcześniej, oczywiście w pełni rozumiem frustrację. Ale wiem też, że kibice byli z nami na dobre i na złe przez wszystkie te lata, to właśnie nasza społeczność w Liverpoolu. Jestem pewien, że zawsze będą nas wspierać. A kiedy z tego wyjdziemy, a wyjdziemy to jestem pewien że będą tu z nami również wtedy. 

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (3)

Czerwony_Liverpooczyk 22.11.2025 21:40 #
Ble ble ble i tak co mecz.Tu potrzebne jest nowe spojrzenie na grę tego zespołu.
Krzysztof 22.11.2025 21:52 #
Nowy trener,bo coś widać że nasz już dawno się pogubił
BigAnfield 23.11.2025 10:24 #
"Tracimy zbyt łatwo gole"
No tracicie. Zero agresywności, zero mentalu, biegacie po tym boisku jak stado za przeproszeniem baranów. Trzecia bramka podsumowuje całą grę. 40 metr od bramki, rywal wychodzi z kontrą i nikt nie doskoczy. Czterech zawodników jest za piłka i człapie zamiast gonić akcje. Podają sobie między sobą i nikt naprawdę nikt nie wybiegnie by przycisnąć tylko wszyscy czekają co zrobi rywal z piłką, a opcji ma kilka. Podać, zrobić zwód lub oddać strzał. A potem machanie łapami.
A w drugą stronę jest zupełnie odwrotnie. Ciężko Wam wykreować jakąkolwiek akcje, bo od 30 metra rywal doskakuje do każdego z naszych przy piłce, a nawet podwojenie, wiec rozgrywamy w szerz zamiast do przodu i nic z tego nie wychodzi, a właściwie wychodzi..... strata i kontra. I tak od początku sezonu.

Pozostałe aktualności

Skład na mecz z Kanonierami! (35)
08.01.2026 19:46, Gall1892, liverpoolfc.com
Nowy stoper trafi do drużyny rezerw (11)
08.01.2026 11:58, AirCanada, thisisanfield.com
Liverpool FC ze wsparciem dla Kevina Keegana (1)
07.01.2026 23:24, Gall1892, liverpoolfc.com
Arsenal - Liverpool: Wieści kadrowe (4)
07.01.2026 19:49, Wiktoria18, liverpoolfc.com
Szoboszlai przed starciem z Arsenalem (1)
07.01.2026 19:25, Mdk66, thisisanfield.com