LIV
Liverpool
FA Cup
12.01.2026
20:45
BAR
Barnsley
 
Osób online 1294

Arne Slot i Liverpool. Co dalej?


Liverpool wygląda na zniszczony twór.

Właśnie wtedy, gdy wydaje się, że sięgnęli dna, oni znajdują inny sposób, by upaść na nowe dno. To nie chwilowe załamanie. To jest rzeczywistość, a rozwiązanie z każdym kolejnym meczem wydaje się coraz bardziej odległe.

Arne Slot stał na linii bocznej i patrzył, jak jego drużyna się rozpada. Po raz kolejny. Porażka 1:4 z PSV, pięć dni po porażce 0:3 z Nottingham Forest.

Po raz pierwszy od września 1992 roku Liverpool stracił trzy lub więcej goli w trzech kolejnych meczach we wszystkich rozgrywkach. To trzecia porażka z rzędu we wszystkich rozgrywkach różnicą trzech goli, po raz pierwszy od grudnia 1953 roku.

Kibice PSV w ostatnich 10 minutach meczu zaczęli śpiewać piosenkę Monty Pythona „Zawsze patrz na jasną stronę życia”. To wydaje się niemożliwe dla Liverpoolu. Utknęli w ciemnym tunelu bez śladu światła.

Wpadają we wszystkie pułapki. Od Virgila van Dijka, który po czterech minutach gry sprokurował rzut karny za zagranie ręką, pozornie domagając się faulu, po strzał Ibrahimy Konate w powietrze, który zakończył się trzecią bramką PSV - co może pójść źle, to pójdzie źle, a Liverpool nie ma siły, by temu zapobiec.

W ciągu dwóch miesięcy i dziewięciu porażek w 12 meczach, stabilność pozycji Slota zniknęła. Wiara kibiców w jego szansę na poprawę sytuacji zmieniła się w zwątpienie, które po dwóch żenujących porażkach słabnie jeszcze bardziej i to szybko.

Gwizdek kończący mecz został przyjęty buczeniem przez część kibiców gospodarzy, którzy pozostali na Anfield. Piłkarze wyszli z boiska z pochylonymi głowami, zdemoralizowani.

Curtis Jones nie mógł znaleźć słów, kiedy rozmawiał z RTE po meczu, dopóki nie trafił na idealne sformułowanie - to, które wypowiadało wielu wychodząc z Anfield lub topiąc smutki w kuflu piwa.

- Jesteśmy w gównie i to musi się zmienić - powiedział.

Slot zachowywał się bardziej dyplomatycznie, gdy siedział przed reporterami, ale temat jego konferencji prasowej szybko stał się oczywisty - czy martwi się o swoją pozycję?

To mocne pytanie, nie do pomyślenia latem, po tym jak poprowadził Liverpool do tytułu Premier League w swoim pierwszym sezonie. Nadal wydawało się to mało prawdopodobne podczas niedawnej przerwy na mecze międzynarodowe, gdy rozpoczynał się korzystny terminarz.

Jak szybko zmieniają się poglądy. Ale czy to słuszne pytanie, biorąc pod uwagę jego kredyt zaufania?

- Nie sądzę, żeby miało znaczenie, czy to sprawiedliwe, czy nie - powiedział Slot.

- Jeśli jakikolwiek menedżer na świecie przegrywa mecze piłkarskie, nie mówiąc już o tylu przegranych przez nas, to całkiem normalne, że ludzie mają swoje zdanie. Czy to sprawiedliwe, czy nie, to ludzie muszą to ocenić. Jeśli przegrywasz tak wiele razy, ludzie zaczynają o tym mówić.

- Czuję się bezpiecznie. Mam duże wsparcie z góry. Jeśli pracujesz jako trener i nie radzisz sobie dobrze, będą zadawane pytania. Czuję się dobrze na swoim stanowisku - to nie pierwszy raz, kiedy znalazłem się w trudnej sytuacji, ale czas, żebyśmy znów wygrali mecz.

- Czuję zaufanie.

Jednak szum wokół narasta. Tożsamość zespołu pozostaje niejasna, praktycznie wszyscy poza Dominikiem Szoboszlaiem grają poniżej oczekiwań, a zespół często wygląda jak rozproszona grupa osób, którym brakuje spójności.

Są momenty, w których dominują i kontrolują grę, ale ich krucha natura sprawia, że ​​przeciwnik może strzelić gola w każdej chwili. Ich defensywny bilans w tym sezonie, określony przez Slota jako „śmieszny”, nie wykazuje oznak poprawy. Słabe samopoczucie dało o sobie znać jeszcze przed rozpoczęciem obecnego sezonu. Od początku 2025 roku Liverpool zachował czyste konto w 13 meczach w 49 meczach.

Konate jest uosobieniem tego wszystkiego. Jego błąd przy trzeciej bramce podsumował jego sezon. W poprzednim meczu z Nottingham Forest niepotrzebnie wybił piłkę na rzut rożny, który doprowadził do pierwszej bramki.

Coraz bardziej staje się to kwestią mentalną niż taktyczną. Liverpool wyglądał na pokonanego na długo przed końcowym gwizdkiem. Okres między zdobyciem przez PSV trzeciej i czwartej bramki był pozbawiony walki i intensywności.

Problem polega na tym, że trudno przewidzieć, skąd Liverpool weźmie kolejne zwycięstwo. Oznaki postępu szybko niweczy kruchość drużyny. Przy każdym niepowodzeniu słabną, a jeśli zareagują dobrze - jak w meczu z PSV, wyrównując - kolejne stracone bramki są tuż za rogiem. Z wyjątkiem Eintrachtu Frankfurt, wygrali każdy mecz, w którym strzelili pierwszą bramkę, i przegrali każdy mecz, w którym stracili pierwszą bramkę.

Liverpool nie jest klubem znanym ze zwalniania menedżerów. Zwolnienie byłoby pochopne, ale jeśli sytuacja będzie się utrzymywać, Slot będzie się zbliżał do strefy zagrożenia. W końcu osoby na wyższych stanowiskach, w tym Michael Edwards i Richard Hughes, będą musiały poważnie porozmawiać o jego przyszłości.

Niezależnie od tego, czy jego posada jest już zagrożona, czy nie, jest pod ogromną presją. Slot musi powstrzymać ten proces, a wszelkie korzyści z wątpliwości, jakie mu do tej pory dano, wysychają wśród fanów.

- Musimy grać lepiej i staram się to robić każdego dnia, aby ulepszyć drużynę. To jest mój główny cel - powiedział Slot.

Można przegrać, ale rezultaty i sposób, w jaki doszło do kapitulacji przeciwko Forest i PSV, zwłaszcza że oba zespoły grały na Anfield, są wręcz niewybaczalne. Nie chodzi jednak tylko o Slota, zawodnicy również muszą wziąć odpowiedzialność.

Ale nie ma gwarancji, że nowy menedżer to naprawi. Kto w ogóle byłby idealnym kandydatem?

Fakt zadawania takich pytań mówi wszystko o obecnej sytuacji Liverpoolu.

Andy Jones

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (24)

Isengrim 27.11.2025 11:07 #
Ja się zastanawiam jak zawodnicy przestali umieć grać w piłkę, to jest niepojęte
Macku90 27.11.2025 11:26 #
A to Arne nie pojechał autobusem na lotnisko z drużyną PSV? :) Myślałem, że czekal do meczu z rodakami, żeby się z nimi zabrać.

Co dalej? Dalej to trzeba odbudować formę z innym trenerem, nie ma na co czekać. Na tym poziomie nie może być innej decyzji. Chyba tylko Pep by się utrzymał na stanowisku, no i Jurgen. Oczywiście jest jakaś szansa, że i Slot z tego wyjdzie, wtedy wszyscy będziemy się bili w pierś, ale to duża odpowiedzialność, nie wiem czy taką na siebie weźmie Edwards i Hughes.

Co do formy. Na to złożyło się wiele czynników. Nie zapominajmy o tragicznej śmierci Diego. To może siedzieć w głowie naszych. Do tego dużo nowych twarzy i brak pomysłu jak to na nowo poukładać. A to już wina trenera. Można powiedzieć, że Salah pudłuje na potęgę, ale on często miał tyle okazji, że nadrabiał golami. Teraz tych okazji tworzymy zbyt mało. Dodatkowo organizacja gry w obronie jest tragiczna. To ponownie wina taktyki. Co gorsze nie widać nowych pomysłów Slota i to jest argument za zmianą.
w32_sasser 27.11.2025 13:24 #
"A to Arne nie pojechał autobusem na lotnisko z drużyną PSV? :) Myślałem, że czekal do meczu z rodakami, żeby się z nimi zabrać."

10/10 !!!
Parrlan 27.11.2025 11:53 #
Każdy kolejny dzień Slota na stanowisku trenera będzie tylko pogłębiał kryzys.Niestety on nie wie co się dzieje i co za tym idzie nie potrafi temu zaradzić.
radoLFC 27.11.2025 12:03 #
Nie wiem po co ten znak zapytania w tytule, to jasne dla każdego kibica.
Oczywiście byłoby super gdyby to właśnie Slot uporał się z kryzysem, bo to mogłoby przyczynić się do niesamowitego wzlotu i powrotu mentalnych potworów. Tymczesem co robi trener, nic nie zmienia, ciągle odkrywamy kolejne pokłady dna. Ja przeważnie jestem jednym z ostatnich do wywalania kogokolwiek, ale z tej mąki chleba nie będzie.
lucas89ml 27.11.2025 12:35 #
Jest wiele komentarzy sugerujące, że trener nic nie zmiania. Pytanie na kogo innego ma postawić? Chiese, który wchodzi a i tak nic nie wnosi? Fauluje, traci piłkę. Strzelił jedną ważną bramkę i tyle. Na innego środkowego obrońcę, którego nie ma. Na prawego obrońcę, którego nie ma. Zmiana w środku? Na endo? Praktycznie każdy zawodnik za wyjątkiem Ekitike i Szaboszlaiem są bez formy, gorzej wyglądają niż w zeszłym sezonie. Do tego kadrowo wyglądamy słabo, brakuje głębi składu przy kilku kontuzjach. Pytanie dlaczego zawodnicy są bez formy? Co jest powodem? Okres przygotowawczy? Wiek? Mentalności? Brak głodu sukcesu? Nie wiem, ale skupianie się tylko na trenerze jest płytkie...
radoLFC 27.11.2025 14:20 #
Nie chodzi o zmiany personalne, tylko o zmianę sposobu gry, taktykę, nastawienie - czyli wszystko na co ma wpływ trener. Ok, nie ma on wpływu na fatalne zachowanię obu ŚO przy straconych bramkach, ale my gramy ciągle to samo, tylko coraz gorzej. Mamy znakomitych piłkarzy, bo nieraz to udowodnili, ale teraz wyglądają jak przypadkowo dobrana zgraja.
Matson 27.11.2025 14:28 #
A co Chiesa ma zrobić w 10 minut ? Przecież Salah i Gakpo do zmiany byli w przerwie.
Skoro oni mają taki kredyt zaufania to dać go też Chiesie i innym, 3-4 mecze w podstawie.
ireczek27 27.11.2025 13:16 #
Brendan Rogers też po świetnym sezonie i wicemistrzostwe z dużo słabszym zespołem został pożegnany tylko wtedy był już plan na Jurgena byli z nim po słowie a teraz to wina jest nie tylko Słota a tych co go zatrudnili i zrobili te szałowe transfery .Brak zakupu 6 i Środkowego obrońcy z topu.Sprzedarz Dusza i Nunieza .A teraz to już jesteśmy pośmiewiskiem miały być trofea a będzie wielkie zero jak tego nie ogarną.
w32_sasser 27.11.2025 13:17 #
"Klopp poprowadził Liverpool do rekordowej serii 68 ligowych meczów bez porażki na Anfield.
W ciągu prawie dziewięciu lat pracy Niemiec przegrał u siebie tylko 12 spotkań ligowych - z czego połowa odbyła się przy pustych trybunach.
Tymczasem Arne Slot przegrał cztery z ostatnich sześciu meczów u siebie we wszystkich rozgrywkach. Pierwszym krokiem do poprawy sytuacji jest odzyskanie aury Anfield."

"Drużyny, które kiedyś przyjeżdżały na Anfield po jak najmniejszy wymiar kary, obecnie ogrywają nas, wbijając po 3-4 gole. To już nie jest Liverpool, który straszył, wymuszał błędy, wyciskał pot i strach z rywali."

Jurgen wróć prosimy Cię !!!!!!!!!!!
Krzysztof 27.11.2025 13:34 #
Czy to prawda że o 15 ma być dziś specjalna konferencja prasowa, ktoś coś?
Sherwood97 27.11.2025 13:42 #
Jakby inzaghi chciałby wrócić do Europy - brać. Alternatywa to młodzi dobrze aspirujący trenerzy z Brighton, Bournemouth i CP
kombajn 27.11.2025 15:01 #
Wchodzac na strone liczylem na wielki news.
Krzysztof 27.11.2025 15:28 #
O 15 ma być jakaś konferencja prasowa
PindrekYNWA 27.11.2025 15:35 #
To będzie zwykła przed meczową konferencją jak zawsze więc nic się nie zmieniło na lini slot fsg
Krzysztof 27.11.2025 15:40 #
,,:(,,
sbladek 27.11.2025 15:48 #
https://www.sport.pl/pilka/7,65080,32430038,liverpool-podjal-decyzje-ws-trenera-wszystko-jasne.html#s=SNO_Img_2
brtsos 27.11.2025 15:59 #
Źródło: Indykalia news 😂
Sonic1984 27.11.2025 17:14 #
Trzeba dać slotowi popracować cały sezon i on to poukłada i w następnym sezonie znowu o mistrza będziemy grać.
czerwonyy 27.11.2025 17:33 #
Championship to nie jest taka łatwa liga, żeby z miejsca grać o mistrza. Mecze co 3 dni, a już Slot udowodnił w poprzednim sezonie, że potrafi przegrać z drugoligowcem.
radoLFC 27.11.2025 17:35 #
Mistrza Championship
Artesen 27.11.2025 18:21 #
Xabi Alonso może zaraz będzie wolny, odpali znów Wirtza.
lfcarty 27.11.2025 19:31 #
To jakiś twój wujek?:DDD
roman2007 27.11.2025 18:58 #
Pytanie które mi się nasuwa, to czy Slot jest w stanie to odmienić ?
Bo mam wrażenie że do puki nie ruszył kadry Kloppa, to szło dobrze . Po tej ofensywie transferowej wszystko się zmieniło na gorsze.
A wydawało się że będziemy dominować z nową kadrą . Nie potrafię tego zrozumieć co się dzieje..

Pozostałe aktualności

Arteta po meczu z Liverpoolem (1)
09.01.2026 11:17, Maja, Liverpool Echo
David Coote otrzymał wyrok w zawieszeniu (3)
09.01.2026 10:30, GingerElf, The Athletic
Slot po meczu z Arsenalem (13)
09.01.2026 09:38, Klika1892, liverpoolfc.com
Szoboszlai: Kolejny krok naprzód (0)
09.01.2026 00:31, Gall1892, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
08.01.2026 23:30, AirCanada, własne
Statystyki (0)
08.01.2026 23:20, Gall1892, Sofascore