LIV
Liverpool
FA Cup
12.01.2026
20:45
BAR
Barnsley
 
Osób online 1228

Konferencja ze Slotem przed niedzielnym meczem


Trener Liverpoolu spotkał się z dziennikarzami w ośrodku treningowym AXA, aby zapowiedzieć niedzielny wyjazd jego drużyny na London Stadium w ramach Premier League. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wątki z tego briefingu.

O rozmowach z właścicielami klubu i dyrektorem sportowym Richardem Hughesem po porażce z PSV Eindhoven

 – Prowadzimy takie same rozmowy jak od początku mojej pracy tutaj. Nie wiem, czy wspomniałem o tym wczoraj, ale walczymy dalej. Staramy się poprawiać, wszyscy. Nasze rozmowy wyglądają tak samo już od półtora roku.

O tym, czy czuje się zawiedziony ostatnią postawą piłkarzy

 – Nie, wcale. Choć zgadzam się, że nasze czyli drużyny, standardy nie są na poziomie do którego przywykliśmy i którego chcemy. Wiemy, że możemy grać lepiej. W zeszłym sezonie, gdy szło nam znakomicie, dużo mówiło się o poszczególnych zawodnikach, a ja zawsze podkreślałem, że chodzi o drużynę. To zespół sprawia, że jednostki wyglądają świetnie. Jeśli jest odwrotnie, również powinniśmy patrzeć na zespół, a nie na jednostki. I ja tak właśnie patrzę.

O tym, co może zrobić inaczej, by odwrócić złą passę

 – To nie jest takie proste. Niezależnie od wyniku; wygranej, remisu czy porażki, zawsze analizujesz decyzje z meczu i przygotowania z całego tygodnia. To normalne dla każdego trenera, choć po porażce robisz to bardziej szczegółowo. Szukasz odpowiedzi na pytanie, co zrobić, żeby wygrać.

W końcu chodzi o to, czego ten klub wymaga: walczyć, bez względu na trudności. Musimy walczyć razem. Ale dobrze byłoby też zacząć nagradzać się za dobre fragmenty gry. Wszyscy słusznie skupiają się na tych słabszych momentach, ale są też długie fazy, w których gramy dobrze i stwarzamy mnóstwo sytuacji. Problem w tym, że wtedy nie zdobywamy goli, a każde nasze małe potknięcie natychmiast kończy się stratą bramki. To fatalne połączenie.

O presji, z którą się mierzą 

 – Wielka presja jest zawsze, gdy pracujesz w topowym klubie. A kiedy przegrywasz więcej meczów, niż ty czy ci zawodnicy jesteście przyzwyczajeni — presja rośnie. W zeszłym sezonie presja byłan inna: musieliśmy wygrać ligę. Teraz wynika z serii porażek.

Co to dla mnie znaczy? Mogę robić tylko swoje, ale ja nie muszę grać. Zawodnikom jest trudniej. Gdy jesteś w złej serii i tracisz gola po trzech minutach, a potem grasz niezłą pierwszą połowę, znów tracisz gola dziesięć minut po przerwie… To ciągły cios za ciosem. To trudne. I dlatego mówię: musimy walczyć. Właśnie tym pokazaliśmy siłę w poprzednim sezonie i na tym klub zbudował swoją tożsamość. Minimum, którego oczekuję, to walka przez pełne 90 minut.

O West Hamie i wpływie Nuno Espírito Santo

 – Widać jego wpływ po wynikach. Zresztą on wszędzie pracuje znakomicie w całej Anglii, i ostatnio w Nottingham Forest. Teraz znów radzi sobie świetnie w West Hamie. Zawsze przygotowuje trudny plan na mecz. A West Ham to teraz wymagający rywal, inaczej niż na początku sezonu. Musimy być gotowi, bo czeka nas trudne spotkanie. Oczywiście wiedzą po naszej ostatniej serii wyników, że gra przeciwko nam wygląda inaczej niż trzy czy cztery miesiące temu.

O statystykach xG, które w ostatnich trzech meczach były po stronie Liverpoolu

 – To frustrujące. xG nie zawsze mówi całą prawdę. Ważne jest też, kiedy te sytuacje powstają, a gdy przegrywasz, jesteś bardziej otwarty. Kiedy prowadziliśmy 1:0 z Realem Madryt czy 2:0 z Aston Villą, prawie nie dopuściliśmy ich do żadnej okazji. Tak samo bywało w wielu innych meczach.

W większości spotkań tworzymy ogrom xG w pierwszych fragmentach meczu i właśnie wtedy nie potrafimy z tego skorzystać. To najlepiej widać w statystykach. Zwykle zdobywa się więcej goli, niż wynika z xG. A my… cóż, wczoraj nie potrzebowałem xG, żeby wiedzieć, że zmarnowaliśmy mnóstwo sytuacji.

O pomeczowym wywiadzie Curtisa Jonesa

 – Był bardzo dobry, pod warunkiem, że przeniesiemy to co mówił na boisko. Myślę, że wczoraj zawodnicy próbowali to zrobić.Statystyki były bardzo wysokie, wielu miało swoje rekordy. Wysiłek był ogromny, ale nie przełożył się na wynik. To właśnie o tym mówił Curtis: jeśli cała drużyna pokaże takie podejście, to jest absolutne minimum, którego oczekuję i którego oczekują kibice. Ja używam słowa ‘walka’, on pewnie użył innych, ale myślimy o tym samym.

O odbudowywaniu pewności siebie

 – To prawda, że czasem na boisku wygląda to na brak wiary. Ale tylko czasem. Na początku meczów tego nie widzę. Nawet po stracie pierwszego gola wczoraj, też nie. Ale po trzecim, czwartym, piątym ciosie… po 3:1 rzeczywiście było to widać przez kilka minut. Wcześniej, nawet po 2:1, cały czas tworzyliśmy sytuacje. Po prostu po 3:1 morale widocznie siadło i to nie był nasz najlepszy fragment.

O tym, czy w przerwie meczu drużyna radzi sobie inaczej niż wcześniej

 – Ludzie pamiętają głównie ostatnie dwa mecze. Tymczasem z Manchesterem City zagraliśmy w drugiej połowie o wiele lepiej niż w pierwszej. Z Crystal Palace też. Każda porażka ma inną historię. W dwóch ostatnich meczach faktycznie druga połowa była słabsza, ale w obu straciliśmy gola zaraz po przerwie, już po wcześniejszych rozczarowaniach.

Po stracie na 2:1 nadal walczyliśmy, stworzyliśmy dwie, trzy świetne okazje. Główka Cody’ego Gakpo powinna zakończyć się golem, ale po ciosie na 3:1… to tę część ludzie zapamiętują i słusznie, bo była najświeższa i najsłabsza.

O tym, czy zespół potrzebuje wstrząsu i czy szansę otrzymają zawodnicy grający mniej

 – Rozważam wszystko. Na razie decydowałem inaczej. Ale ci zawodnicy trenują z nami codziennie i tam mogą się pokazać. Zawsze szukasz balansu, jeśli nie zmieniasz składu, ludzie mówią: powinieneś coś zmienić, a gdy zmieniasz narzekają, że za dużo zmian. Był taki okres w tym sezonie. Oczywiście biorę to pod uwagę, ale nie mogę jeszcze powiedzieć, jaką decyzję podejmę na niedzielę. 

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (12)

Matson 28.11.2025 06:52 #
Panie Slot, jedyne o czym marzę to zrób pan zmiany, pokaż pan jaja.
Liczę na Gomeza, Ramsaya, Endo i Chiesa. Wiem za dużo i pewnie się to nie wydarzy, ale chociaż żeby Gomez i Ramsay zagrali, bo na Konate już nie mogę patrzeć, tak samo jak na Jonesa/ Szobo na prawej obronie to marnowanie ich tam.
lfcarty 28.11.2025 09:46 #
W tym sezonie Slot to Roy Hodgson 2.0,jeszcze tylko musi wyznaczyć VVD do wybijania rożnych.
szadol 28.11.2025 10:23 #
zeby ta druzyna zaczela fumkcjonowac trzeba sie pozbyc 3 ludzi>Slot, Konate i Salah
w32_sasser 28.11.2025 19:53 #
I to w trybie natychmiastowym.
Na szczęście już niedługo Puchar Narodów Afryki.
AAA.... Zapomniałem. Konate to Francuz :-)
SlotYNWA 28.11.2025 11:05 #
Slot to nie Roy 2.0, bo 28.11.2010 Liverpool był dwa miejsca wyżej niż obecnie. Tak, tamten Liverpool z Konczeskimi.
Redzik90 28.11.2025 11:09 #
Gdyby miał jaja, to w składzie na West Ham powinni wyjść : Robbo, Gomez, Ramsay, Chiesa za Salaha, ktokolwiek za Gakpo i o zgrozo co mówię - Endo. Może taki chamski przecinak w środku obok Gravena i Szobo pozwoli na większą kontrolę środka. Ale i tak wiem, że będziemy oglądać „wspaniały” duet holendersko-egipski, a na prawej obronie pomocnika xd
Bialyiczerwony 28.11.2025 11:23 #
możnaby spróbować napad Ekitike Isak Chiesa
Wirtz endo Sobo
Robbo VVD Gomez no i na tą prawą tego młodego ale nie jestem przekonany czy to dobre rozwiązanie xd bramka Ali. Sam Slot mówił że muszą zacząć testować różne warianty. takiego chyba w tym sezonie składu nie było , a ciekawe jakby się grało
Isengrim 28.11.2025 11:16 #
Real podobno olal naszego wybitnego Konate 😂
Czerwony_Liverpooczyk 28.11.2025 12:16 #
Ale go wystawili teraz
AlleyLFC 28.11.2025 12:32 #
Piątek i Slot dalej na stanowisku trenera. No nic, cmon West Ham.
w32_sasser 28.11.2025 19:54 #
Jeszcze cię nie wyj..ali ???
Co FSG kombinują?
"Klopp poprowadził Liverpool do rekordowej serii 68 ligowych meczów bez porażki na Anfield.
W ciągu prawie dziewięciu lat pracy Niemiec przegrał u siebie tylko 12 spotkań ligowych - z czego połowa odbyła się przy pustych trybunach.
Tymczasem Arne Slot przegrał cztery z ostatnich sześciu meczów u siebie we wszystkich rozgrywkach. Pierwszym krokiem do poprawy sytuacji jest odzyskanie aury Anfield."

"Drużyny, które kiedyś przyjeżdżały na Anfield po jak najmniejszy wymiar kary, obecnie ogrywają nas, wbijając po 3-4 gole. To już nie jest Liverpool, który straszył, wymuszał błędy, wyciskał pot i strach z rywali."

Jurgen wróć prosimy Cię !!!!!!!!!!!
Jonesy 29.11.2025 07:56 #
Mam przeczucie, że Slot to taki drugi Postecoglou z zeszłego sezonu. Bez względu na zdrowy rozsądek, to jak nas mają rozpracowani rywale i jak taktyka już nie działa dalej będzie ciągle robił to samo licząc że w końcu musi się udać i że to jego filozofia gry...

Pozostałe aktualności

Arteta po meczu z Liverpoolem (2)
09.01.2026 11:17, Maja, Liverpool Echo
David Coote otrzymał wyrok w zawieszeniu (3)
09.01.2026 10:30, GingerElf, The Athletic
Slot po meczu z Arsenalem (13)
09.01.2026 09:38, Klika1892, liverpoolfc.com
Szoboszlai: Kolejny krok naprzód (0)
09.01.2026 00:31, Gall1892, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
08.01.2026 23:30, AirCanada, własne
Statystyki (0)
08.01.2026 23:20, Gall1892, Sofascore