PSG
Paris Saint-Germain
Champions League
08.04.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1158

Nuno Espírito Santo po meczu z Liverpoolem


Trener Nuno Espírito Santo podkreślił, że mimo porażki 0:2 z Liverpoolem na London Stadium jego zespół może wyciągnąć z tego meczu sporo pozytywów. Był to wyjątkowo trudny i emocjonalny dzień dla całego West Hamu — kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem klub poinformował o śmierci legendy, Billy’ego Bonds’a.

Kibice uczcili jego pamięć minutą oklasków, a jego nazwisko było skandowane przez całe spotkanie. Kapitan Jarrod Bowen złożył przed trybuną Billy Bonds Stand koszulkę z numerem 4 i przed, i po meczu mówił o jego znaczeniu dla klubu. Nuno również wrócił do tego tematu w pomeczowej wypowiedzi, podkreślając, jak wielkie miejsce Bonds zajmuje w historii West Hamu.

Portugalczyk zaznaczył, że jego drużyna przez długi czas dobrze rywalizowała z zespołem Arne Slota, a bramka Alexandra Isaka na 1:0 padła w momencie, gdy West Ham przejął inicjatywę. Końcówka meczu została jednak zniszczona przez czerwoną kartkę Lucasa Paquety, po której Cody Gakpo ustalił wynik na 2:0. Była to pierwsza ligowa porażka Młotów od czterech kolejek.

Zespół nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie — już w czwartek czeka ich wyjazd na Old Trafford i starcie z Manchesterem United. Nuno liczy, że drużyna szybko wróci na właściwy tor.

– Do samego końca walczyliśmy i wierzyliśmy, i nie mam nic do zarzucenia wysiłkowi ani determinacji chłopaków.

– To był emocjonalny dzień dla całego klubu.

– Staraliśmy się uczcić pamięć Billy’ego Bonds’a – kogoś, kto znaczy bardzo dużo dla każdego w tym klubie.

– Dało się czuć smutek, wiadomość dotknęła wszystkich.

– Myślami jestem z jego rodziną i z kibicami, którzy mieli okazję go oglądać. Niestety sam nie miałem szansy go poznać, ale wiele mi o nim opowiedziano i o tym, jaką rolę odegrał tutaj.

– Mówiono mi o jego charakterze, a on na zawsze zostanie zapamiętany, bo rozegrał prawie 800 meczów dla West Hamu. Taki wynik jest dziś praktycznie niemożliwy do powtórzenia.

– Dobrze zaczęliśmy, pierwsza połowa była dobra.

– Wchodziliśmy za plecy rywali i znajdowaliśmy przestrzenie, ale brakowało nam dokładności ostatniego podania, dośrodkowania czy strzału.

– Powinniśmy zrobić to lepiej, ale kontrola była po naszej stronie.

– W drugiej połowie straciliśmy bramkę akurat w momencie, kiedy mieliśmy dobrą kontrolę nad piłką.

– To zaczęło się od wyrzutu z autu, a w polu karnym musimy zachować większą agresję.

– Ale do samego końca walczyliśmy i wierzyliśmy.

– Mieliśmy dobrą okazję i naprawdę nie mam nic do zarzucenia wysiłkowi ani determinacji chłopaków.

– Jeśli chodzi o czerwoną kartkę, muszę najpierw porozmawiać z Lucasem, zanim cokolwiek skomentuję.

– To część naszego procesu i spróbujemy poprawić się po tym meczu, a potem iść dalej.

– Mamy szybki powrót na boisko – przed nami dwa spotkania w krótkim odstępie, które będą wymagały ogromnego wysiłku.

– Musimy dać właściwą odpowiedź i wierzę, że tak właśnie będzie.


Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Fowler: Piłkarzom brak pewności siebie (2)
05.04.2026 22:02, Gall1892, thisisanfield.com
Virgil: To był okropny dzień (3)
04.04.2026 22:37, Gall1892, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
04.04.2026 22:33, Gall1892, własne
Konferencja Arne Slota po blamażu z City (47)
04.04.2026 18:48, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Szoboszlai: Zabrakło nam ducha walki (6)
04.04.2026 17:21, AirCanada, Sky Sports
Haaland: Perfekcyjne popołudnie (1)
04.04.2026 16:51, AirCanada, Sky Sports
Statystyki (1)
04.04.2026 16:17, AirCanada, Sky Sports