ARS
Arsenal
Premier League
08.01.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1082

Frimpong i Bradley wracają do treningów


Conor Bradley nie zagra w meczu Liverpoolu z Sunderlandem, ale może powrócić na boisko w weekendowym spotkaniu z Leeds United.

Obrońca opuścił ostatnie trzy mecze the Reds z powodu kontuzji mięśnia, ale Slot poinformował we wtorek rano, że zawodnik powrócił już do treningów.

Środowe spotkanie na Anfield jest dla Bradleya zbyt wczesne, ale może on być gotowy do gry w sobotę na Elland Road.

Jednocześnie holenderski trener stwierdził również, że Jeremie Frimpong, który nie grał od czasu kontuzji odniesionej podczas zwycięskiego meczu z Eintrachtem Frankfurt w październiku, ma wrócić do treningów w przyszłym tygodniu.

Slot powiedział dziennikarzom podczas konferencji prasowej przed meczem z Sunderlandem:

- Conor wczoraj po raz pierwszy wziął udział w treningu drużynowym. Nie wszystko jest jeszcze w 100% dopracowane, musieliśmy trochę to kontrolować, więc nie należy zbyt szybko robić sobie nadziei. Dobrą wiadomością jest jednak to, że wykonuje już niektóre ćwiczenia z grupą.

- W przyszłym tygodniu spodziewamy się tego samego w przypadku Jeremiego, więc obaj powracają, ale niestety rozgrywamy wiele meczów... więc Jeremie, jeśli będzie trenował z nami w przyszłym tygodniu, opuści na przykład trzy kolejne mecze. Ale obaj powracają.

- Mam nadzieję, że [Bradley] będzie gotowy do gry w Leeds.


Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (3)

ManiacomLFC 02.12.2025 12:02 #
Jutro mam jednak nadzieję na Joe Gomeza i Andy'ego Robertsona na bokach obrony, a w ataku Wirtz - Isak - Ekitike
John 02.12.2025 12:29 #
Wirtz dopiero wrócił. Będziemy na niego mocno uważać, jutro na pewno nie dostanie 90 minut. Gomez powinien wyjść w podstawie, ale bardzo dobrze że Bradley wróci na Leeds. Gomez powinien utrzymać pierwszy skład, bo jest zwyczajnie lepszym piłkarzem od Bradleya i myśli przede wszystkim jak obrońca, a teraz potrzebujemy solidności. W końcu jakiegoś poczucia u przeciwnika, że nie strzela przy pierwszym ataku na naszą bramkę. Bradley będzie miał ważną rolę żeby luzować Gomeza, bo Joe się wypieprzy szybciej niż później jak mu każą grać 90 min co 3 dni.
Horseman_LFC 03.12.2025 13:08 #
Nie wiem skad ten wniosek. Wróć np. do meczu z Realem i przypomnij sobie jak Bradley zgasił Viniciusa. Gomez nie dałby rady. Bradley jest lepszy pod wieloma względami od Gomeza - jest szybszy, bardziej kreatywny i zwyczajnie lepszy w obronie.

Pozostałe aktualności