LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 872

Szoboszlai: Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa


„The Reds” zapewnili sobie zwycięstwo w starciu Ligi Mistrzów na San Siro dzięki bramce Dominika Szoboszlaia z rzutu karnego w 88. minucie.

Pomocnik pewnie wykorzystał jedenastkę po interwencji VAR, który podyktował rzut karny za pociągnięcie za koszulkę rezerwowego Floriana Wirtza w końcowych minutach spotkania.

Ten gol wystarczył, by rozstrzygnąć mecz, choć wcześniej Ibrahima Konaté miał anulowane trafienie głową po tym, jak VAR dopatrzył się zagrania ręką w fazie poprzedzającej akcję.

Zobacz, co po meczu powiedział gracz z numerem 8 w rozmowie z Liverpoolfc.com…

O tym, jak ważne było to zwycięstwo…

- To świetne uczucie, zwłaszcza w takich momentach. Walczyliśmy jako drużyna. Walczymy do końca i nigdy się nie poddajemy. Ostatecznie ciężka praca się opłaciła i to właśnie dziś zrobiliśmy. Zabieramy trzy punkty do domu.

O oczekiwaniu na decyzję VAR przed rzutem karnym…

- Szczerze mówiąc, po prostu czekaliśmy na decyzję. Nie byłem w to mocno zaangażowany. Skupiłem się na sobie, bo wiedziałem, że jeśli zostanie podyktowany karny, to ja będę jego wykonawcą, i to miałem w głowie.

O zmianie systemu w środku pola…

- To inne ustawienie niż to, do którego byliśmy przyzwyczajeni. Ale przeciwko Leeds wyglądało to całkiem dobrze, niestety na końcu straciliśmy bramkę po stałym fragmencie, choć nie sądzę, żeby to miało związek z formacją. Trener ustawia nas w danym systemie i naszym zadaniem jest dobrze w nim grać. Jeśli zdecyduje się na coś innego, musimy się dostosować. Porozmawialiśmy o tym i teraz to zadziałało.


O tym, czy gra w rombie daje większą kontrolę w środku pola…

- Szczerze mówiąc, to nie ma znaczenia, jak gramy w środku pola. Jeśli kontrolujemy mecz, możemy to robić w każdej pozycji i w każdej sytuacji, bo mamy jakość i odpowiednich zawodników. Teraz gramy tak, a zobaczymy, co zrobimy w sobotę.

O zachowaniu czystego konta…

- To było bardzo ważne. Właśnie o tym rozmawialiśmy. Potrzebujemy wszystkich, nie tylko obrońców. Wszystko zaczyna się od napastnika, później pomocnicy, potem obrońcy, a na końcu mamy jeszcze Aliego (Alissona Beckera). Jeśli każdy daje z siebie maksimum, bardzo trudno jest nam strzelić gola. Pokazywaliśmy to wielokrotnie, choć nie w ostatnich tygodniach czy miesiącach.

O znaczeniu zwycięstwa w kontekście walki o miejsce w pierwszej ósemce w fazie ligowej…

- Oczywiście. To nasza praca i nasz cel. Teraz na dłużej skupiamy się na Premier League, a potem w przyszłym roku wrócimy do Ligi Mistrzów.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Micky van de Ven nie dla Liverpoolu (0)
19.06.2026 16:52, Gall1892, thisisanfield.com
Z Newcastle na inaugurację sezonu! (14)
19.06.2026 11:06, Gall1892, liverpoolfc.com
RB Lipsk odrzucił pierwszą ofertę za Diomande (18)
19.06.2026 10:23, Gall1892, thisisanfield.com
Liverpool znów uprzedził Newcastle (1)
19.06.2026 10:22, RosolakLFC, The Athletic
Poznajcie Victora Muñoza (0)
18.06.2026 23:26, Armani87, liverpoolfc.com
Liverpool gotów rozbić bank dla Diomande (31)
18.06.2026 20:56, Ad9am_, The Athletic