LIV
Liverpool
Champions League
28.01.2026
21:00
QAR
Qarabağ
 
Osób online 1164

Zgranie duetu Kerkez-Wirtz


Liverpool wygrał dwa spotkania w Premier League z rzędu po raz pierwszy od września, a jedną z ważniejszych roli w tym sukcesie odegrała współpraca między Milosem Kerkezem i Florianem Wirtzem.

Wyjazdowe spotkanie The Reds z Tottenhamem wygrane 2:1 było drugim triumfem ligowym z rzędu, warto dodać, że ekipa Arne Slota zwyciężyła mecz po meczu po raz pierwszy od passy pięciu wygranych na samym początku sezonu.

W spotkaniach z Brighton i Tottenhamem Wirtz zdecydowanie wyróżniał się na lewym skrzydle, na którym występuje od czasu urazu Cody'ego Gakpo.

Brak porozumienia między Gakpo i Kerkezem był jednym z szeroko omawianych tematów w trakcie załamania formy Liverpoolu w ostatnich miesiącach, z tego powodu szczególnie ciekawe były słowa lewego defensora po wygranej w północnym Londynie, które wypowiedział na antenie BBC Radio Merseyside.

- Powiedziałbym, że w ostatnich tygodniach idzie mi lepiej, bo dostaję więcej czasu, zgrywamy się i poznajemy się lepiej - powiedział na temat zwyżki swojej formy.

- Myślę, że w tej chwili dobrze rozumiemy się z Flo. Gramy dobrze i mam nadzieję, że będziemy to kontynuować.

Zapytany o współpracę z Wirtzem, Kerkez dodał: - Muszę robić to, o co prosi mnie menadżer. To zależy od spotkania.

- Podoba mi się jednak to, że mam więcej swobody, ponieważ po mojej stronie gra Flo. Przemieszczamy się, dużo podajemy, gramy na jeden kontakt, co było widać dzisiaj.

- Czuję, że mogę częściej pojawiać się pod polem karnym przeciwników, dośrodkowywać. Muszę też oczywiście bronić, to mój najważniejszy obowiązek.

- Idzie coraz lepiej, bardzo mnie to cieszy.

Tendencja Gakpo do ścinania do prawej strony i strzelania działała na przestrzeni kariery Holendra, stała się jednak frustrującym elementem gry Liverpoolu, który musi mierzyć się z nisko ustawionymi przeciwnikami.

Mówiąc krótko, jeśli piłka nie trafia do siatki, to jest to zmarnowany ruch - a według wyliczeń FBref w tym sezonie Gakpo zanotował tylko 10 uderzeń w światło bramki na 45 prób (22,2%).

Wyraźnie widać, że Wirtz ma inną koncepcję, kombinacje rozgrywane z Kerkezem w trakcie wygranej nad Tottenhamem pokazały siłę obiegów po lewej stronie boiska, a także szybkich wymian między obrońcą i skrzydłowym.

Oczywiście nie skreśla to Gakpo, jednak duet Kerkez-Wirtz udowadnia, że zawodnicy rozumieją się lepiej, co daje Liverpoolowi więcej płynności w ataku.

Bardzo prawdopodobne, że obu zawodników zobaczymy też w kolejnym spotkaniu, ponieważ Gakpo nie zdąży raczej wrócić na starcie z Wolves, które odbędzie się 27 grudnia.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (9)

Luki123408 22.12.2025 17:28 #
Gra takie gówno ze szok , boi się dostać podania a jak ma piłkę to do tyłu tylko podaje, nie licząc 3 dośrodkowań w meczu które kompletnie nic nie dają.Ostanie wybicie przy pressingu o mało co nie skończyło się utratą bramki.Nie jest wart na nawet 5 mln kompletny niewypał.Nigdy nie skreslalem transferów po tak krótkim czasie ale ten chłopak nie ma jaj do grania i nie będzie miał. Nadaje się na ligę cypryjską.
kwasddz 22.12.2025 19:11 #
Ochujał żeś? 😁
Luki123408 22.12.2025 19:54 #
Może i ochujal dla mnie to jest najgorszy lewy obrońca od 25 lat na tej pzycji...już moreno był lepszy przynajmniej nie był obsrany jak ten kerkez
czarus142 22.12.2025 20:15 #
Srogie piguły były grane. Alfredo, Enrique, Brad Smith, Robinson, Konchesky. No chyba nie chcesz powiedzieć, że byli lepsi od Kerkeza?
Luki123408 22.12.2025 20:41 #
A ty chcesz powiedzieć że byli gorsi?ile grał łysy za 4 banki? Nie pisz o Smith i Robinson bo ile grali byli podstawowi jak kerkez który boi się piłki
kombajn 22.12.2025 20:09 #
Chlop w zasadzie dopiero teraz ma szanse sie pokazac. Na ten moment dosrodkowania slabiutkie, ale chociaz dostaje pilke, dla Gakponga byl niewidoczny.
Luki123408 22.12.2025 20:38 #
Ta bo nie było w tamtym czasie rise Aurelio i chociażby Enrique ,a kanchesky kosztował niecałe 4 a nie 40 jak kerkez.
radoLFC 22.12.2025 22:22 #
Porównujesz ceny sprzed 15 lat z dzisiejszymi, chyba nie wypada.
radoLFC 22.12.2025 22:19 #
Chyba pierwszy mecz w którym coś zaiskrzyło, jeszcze za mało by wpadać w euforię, ale potencjał jest i to mi się podoba.

Pozostałe aktualności