Synowie Diogo odwiedzą Anfield na meczu z Wolves
Synowie Diogo Joty wyprowadzą maskotki na murawę Anfield podczas meczu z Wolves. Dinis i Duarte upamiętnią pierwsze spotkanie byłych klubów swojego taty od czasu jego śmierci w wypadku samochodowym w lipcu, zaledwie kilka dni po ślubie. Synowie Diogo Joty będą towarzyszyć maskotkom meczowym, gdy w sobotę na Anfield zmierzą się Liverpool i Wolverhampton Wanderers – dwa byłe kluby portugalskiego napastnika.
Chłopcy wyjdą na murawę Anfield podczas wydarzenia, które z pewnością będzie miało bardzo emocjonalny charakter. Będzie to pierwsze spotkanie dwóch klubów Joty w Premier League od czasu jego tragicznej śmierci. Reprezentant Portugalii zginął w lipcu w wypadku samochodowym w północno-zachodniej Hiszpanii, razem ze swoim bratem André Silvą, gdy wracał do Liverpoolu na start przygotowań do nowego sezonu. Do tragedii doszło zaledwie kilka dni po tym, jak 28-letni Jota poślubił swoją wieloletnią partnerkę Rute Cardoso. Jego śmierć wywołała falę poruszenia i hołdu ze strony całego piłkarskiego świata. Liverpool podjął decyzję o zastrzeżeniu numeru 20, z którym Jota był nierozerwalnie związany od momentu transferu z Wolverhampton do Merseyside we wrześniu 2020 roku, aby na zawsze zachować jego dziedzictwo w klubie.
Synowie Joty, wraz z młodszą siostrą i rodzicami, byli obecni na murawie Anfield także pod koniec poprzedniego sezonu, gdy Liverpool świętował zdobycie 20. tytułu mistrza Anglii po meczu z Crystal Palace. Rodzina pojawiła się również na inauguracji sezonu na Anfield przeciwko Bournemouth oraz na pierwszym ligowym spotkaniu Wolves z Manchesterem City. Kibice obu klubów dali wówczas wyraz ogromnemu szacunkowi i sympatii, jakimi darzony był skromny i niezwykle lubiany napastnik. Rewanżowe spotkanie Wolves z Liverpoolem odbędzie się 4 marca na stadionie Molineux.

Komentarze (1)