LIV
Liverpool
Champions League
28.01.2026
21:00
QAR
Qarabağ
 
Osób online 1201

Slot po meczu z Leeds United


Arne Slot na pomeczowej konferencji prasowej ocenił bezbramkowy remis Liverpoolu z Leeds United w Premier League.

W czwartkowy wieczór na Anfield doszło do remisu, przez co The Reds nie zdołali odnieść piątego zwycięstwa z rzędu we wszystkich rozgrywkach.

Oto co miał do powiedzenia trener The Reds po meczu...

O tym, czego jego zdaniem brakowało Liverpoolowi w tym spotkaniu...

Bramka... to najprostsza odpowiedź. A żeby strzelić gola drużynie, która tak dobrze broni w polu karnym i wokół niego. Dla wielu drużyn w tej lidze, jest to stały fragment gry. Byliśmy blisko po strzale Virgila. Mieliśmy osiem rzutów rożnych - niestety, nie strzeliliśmy bramki. Innym sposobem na jego wykorzystanie jest coś, co widzieliśmy w zeszłym tygodniu przeciwko Wolves, kiedy Jeremie Frimpong miał swój moment magii, szybką akcję jeden na jeden, w której wprowadził piłkę  i myślę, że dzisiaj też miał kilka takich momentów.

Jeśli spojrzeć na szerszy obraz, zapominając o pojedynkach jeden na jeden, powiedziałem im w przerwie, że możemy wprowadzić w pole karne więcej zawodników niż w pierwszej połowie. Kiedy dośrodkowaliśmy, byłoby miło, gdyby w ich polu karnym było więcej zawodników z naszej strony, nie z ich strony, ale z naszej. Dużo posiadania piłki. Myślę, że jesteśmy drużyną z największą liczbą posiadanych piłek w tym roku w lidze, ale posiadanie piłki niewiele znaczy, jeśli nie potrafisz stworzyć wystarczającej liczby okazji. Aby stworzyć okazje przeciwko niskiemu blokowi, potrzebujesz tempa, indywidualnych, wyjątkowych momentów, aby stworzyć przewagę. Nie widuje się zbyt wielu bramek po 15-20 podaniach przeciwko niskim blokom.

Innym sposobem na odblokowanie jest oczywiście kontratak lub odzyskanie piłki wysoko na boisku, gdy chcą ją wyprowadzić od tyłu. Ale jeśli spojrzę tylko na drugą połowę, myślę, że ich bramkarz prawie każdą piłkę kopał daleko. Potem, kiedy wygrywasz, przed tobą jest 11 zawodników. Wszyscy, łącznie ze mną, chcą, żebyśmy szli do przodu tak szybko, jak to możliwe, ale kiedy przed tobą stoi 11 zawodników w polu karnym i wokół niego, niełatwo znaleźć zawodników, którzy są wystarczająco blisko bramki. Dlatego po raz kolejny - nie po raz pierwszy w tym sezonie - widzieliśmy drużynę, która chciała, próbowała, próbowała, ale trudno nam było znaleźć lukę.

Czy jego zdaniem w pierwszej połowie faul na Hugo Ekitike mógł zostać ukarany rzutem karnym?

Nie, bo utrzymał się na nogach. Gdyby upadł, prawdopodobnie byłby to rzut karny. Ale rozumiem, dlaczego nie upadł, bo w tym sezonie tak wiele razy, gdy byliśmy faulowani w polu karnym, nie otrzymywaliśmy rzutu karnego. Więc może w rezultacie nasi zawodnicy myślą: „Tak, spróbujmy utrzymać się na nogach”. Bo straciliśmy kilka bramek, po miękkich rzutach karnych, gdzie prawie nie było kontaktu; wyjazd z Brentford, Crystal Palace w meczu o Tarczę Wspólnoty, mógłbym bez końca wymieniać miękkie rzuty karne, które zostały podyktowane przeciwko nam w tym sezonie. Kiedy natomiast faulowano naszych graczy - wyjazd z Brentford, Cody Gakpo, sędzia nakazał grać dalej - może w wyniku tego nasi zawodnicy starają się zrobić wszystko, żeby utrzymać się na nogach. Wtedy VARowi trudno jest przeszkodzić lub sędziemu podyktować rzut karny, jeśli stoisz na nogach.

O tym, co powiedział sędziemu w trakcie meczu...

W drugiej połowie wielokrotnie widziałem zawodników, którzy, jak to nazwałbym, byli „sprytni”. Jeśli sędzia za każdym razem gwiżdże, gdy coś czujesz lub zostajesz lekko popchnięty i rzucasz się, a sędzia za każdym razem odgwizduje faul, to może mądrze jest ciągle upadać. Mamy nadzieję, że sędziowie dostrzegają takie sytuacje, że jeśli zrobimy wszystko, żeby utrzymać się na nogach, a jeśli upadniemy na parkiet, to pomyślą sobie: „To może być faul, bo ci zawodnicy zazwyczaj stoją na nogach”.

W rzeczywistości dzieje się odwrotnie i to mnie frustruje. Bo nawet jeśli w meczu z Man Utd mamy cztery szwy na głowie z powodu urazu głowy, sędzia mówi: graj dalej, graj dalej, graj dalej [i] straciliśmy bramkę. Ale teraz nie wiedział, jak szybko musi wykonać ten rzut wolny, więc jeśli nie uzyskasz oczekiwanego rezultatu, to kumuluje się frustracja, którą odczuwam w tym względzie. To nie jest powód, dla którego nie wygraliśmy - niech to będzie jasne - ale to jest powód, dla którego czasami jestem trochę sfrustrowany przy linii bocznej.

Czy kiedykolwiek zachęciłby swoich zawodników do nurkowania...

Nie, ciągle robimy to samo. Nie wierzę, że w ciągu sezonu dostajesz to, na co zasługujesz: czasami sprawy układają się przeciwko tobie, a czasami na twoją korzyść. Nie wierzę w to. Za dwa, trzy, cztery sezony wierzę w to, wtedy sprawy czasami - kilka razy - będą dla ciebie korzystne. Myślę, że nie mylę się, jeśli powiem, że mieliśmy tylko jeden rzut karny w tym sezonie. Dla drużyny, która ma najwięcej piłki i tak dużo atakuje w polu karnym przeciwnika, może to być dość zaskakujące. Nie będę ich do tego zachęcał - a gdybym teraz powiedział, że zaczynam to zachęcać, to prawdopodobnie nigdy więcej nie dostaniemy rzutu karnego! Więc nie.

Jesteśmy po prostu sobą, wygraliśmy ligę dzięki temu, że jesteśmy drużyną, jaką jesteśmy w zeszłym sezonie. Oczywiście, prawdopodobnie będzie jeden lub dwa momenty - pamiętam jeden, kiedy Milos Kerkez upadł na parkiet na wyjeździe z Burnley, mimo że nie został sfaulowany. Więc tak, można znaleźć jeden lub dwa momenty, kiedy padniemy na parkiet, mimo że nie było faulu, ale oglądam dużo piłki nożnej i widzę to mnóstwo razy. Ale nie poddaliśmy się. W meczu z West Ham, kiedy [Lucas] Paqueta zrobił wszystko, żeby dostać drugą żółtą kartkę, jeden z moich zawodników próbował mu pomóc. Czy kiedykolwiek zostaniemy za to nagrodzeni? Myślę, że zadanie pytania jest jednocześnie odpowiedzią na nie.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (27)

Parrlan 01.01.2026 22:40 #
Ciężko oglądać,a jeszcze ciężej słuchać tego Brendolenia.Teraz 2 mecze w Londynie i 1 punkt trzeba będzie uznać za sukces.Styl gry,to późny Rodgers i Roy i raczej zmiany nie będzie,bo Slot pojęcia nie ma co zrobić.
721 01.01.2026 23:01 #
akt desperacji jakwpuszcza wszystkich to nie ma planu schematu stylu pewnosci drama gdzie presing ale bedzie lanie na Arsenalu
kuczq 01.01.2026 23:02 #
Podaj się chłopie do dymisji to jeszcze zostaniesz dobrze zapamiętany
Pietialiv 02.01.2026 07:50 #
Dla mnie jedynym sensownym wytłumaczeniem fsg jest to że przetrzymują go bo jakiś dobry trener ma przyjść po sezonie. Innej opcji nie widzę.
MG75 01.01.2026 23:28 #
Przez 90 minut biliśmy głową w mur, w takich meczach trzeba spróbować nieszablonowych rozwiązań.
Dlaczego Arne nie wprowadził w 66 min Rio zamiast Gakpo? Cody jest świetny w biciu głową w mur, a my tego powinniśmy byli unikać.
SlotYNWA 01.01.2026 23:46 #
Poziom dziennikarstwa na Wyspach szoruje po dnie skoro to są pytania na konferencji. Wszystko tak sformułowane, żeby bronić status quo.
el_pistolero 02.01.2026 00:47 #
100% racji w związku z sędziami, ale nie może to być wymówka na to jaki paździerz gramy.
Pietialiv 02.01.2026 07:48 #
Jedyne czego brakuje Liverpoolowi to trenera który potrafi poukładać zawodników i obrać jakaś taktykę.
CzerwonyBartek 02.01.2026 12:39 #
Taktyka jest ale nie działa. Widać ewidentnie, że zamysł jest na szybkie i krótkie wymiany w środkowej części, zagranie do boku, dojazd do linii i wycofanie piłki. Problem w tym, że nie ma planu B ani wystarczających wykonawców planu A.
Loku64 02.01.2026 09:03 #
Gościu tak mi obrzydził ogladanie drużyny, że ogladając mecz to mam nadzieję, na zły wynik, tylko dlatego, żeby go szybciej wywalić. Taki negatywny futbol to nie graliśmy chyba nigdy. Kiedyś to przynajmniej graliśmy tartakiem, więc wyniki nie dziwiły, dziś mając topowych grajków, gramy antyfutbol, nic pozostaje liczyć na lepsze dni.
wojtekwjp 02.01.2026 09:07 #
Strasznie boli czytanie tych głupot mecz po meczu :/

Gość totalnie nie ma pomysłu na ten zespół, nie sądzę, że łysy jest w stanie to odwrócić, po chłopakach widać zmęczenie tym brakiem systemu i wizji gry. Jak się patrzy na takich gości Jak Alexis MaCa jak wchodzi na boisko to widać, ze jego to boli.
TruckDriver41 02.01.2026 09:46 #
Liga angielska to piekło dla piłkarzy i trenerów. Dla kibiców chyba też staje się ciężka do oglądania bo nasze drużyny nie są w stanie dominować i wygrywać w pięknym stylu zdecydowaną większość meczów. Niemal 20 drużyn ligi jest na bardzo wysokim poziomie fizycznym, technicznym i taktycznym. Prawie każda drużyna prezentuje świetne przygotowanie mentalne. TO JEST NAPRAWDĘ POZIOM TRUDNY DO ZROZUMIENIA.
Co do wczorajszego meczu to rzuciła mi się w oczy duża bojaźliwość Wirtza. Chłopak trochę jest jeszcze przerażony tą ligą i ewidentnie boi się straty. Mam nadzieję i wierzę w to, że ten sezon będzie okresem dostosowania się do fizyczności, intensywności PL dla takich chłopaków jak Wirtz, Ekitike czy Frimpong i wierzę, że w przyszłym sezonie, a może jeszcze w tym ta gra ofensywna zacznie się zazębiać. Wczorajszy mecz był trudny, ważne 0 z tyłu, szkoda że nie udało się strzelić, ale Leeds było naprawdę poukładane i zdyscyplinowane w defensywie.
DLA KRYTYKANTÓW: UŚWIADOMCIE SOBIE WRESZCIE CZYM JEST PL I TO ŻE LIVERPOOL W DUŻEJ MIERZE PO RAZ KOLEJNY PRZEBUDOWAŁ ATAK - POTRZEBA TROCHĘ CZASU ŻEBY TO ZACZĘŁO CHODZI JAK W ARSENALU....
TruckDriver41 02.01.2026 09:50 #
A TAK WOGÓLE TO PRZYPOMNĘ WSZYSTKIM, ŻE MIMO TYCH WSZYSTKICH DEBILNYCH WPISÓW O ZWOLNIENIU ARNE TO LIVERPOOL JEST NA 4TYM MIEJSCU CZYLI W SAMYM CZUBIE.
AlleyLFC 02.01.2026 10:24 #
I co z tego? Jesli wracamy do ambicji sprzed ery Kloppa, to możemy się cieszyć. Tylko zobacz ile wydaliśmy przed sezonem i jak wygląda nasza gra ;)
MrocznyJaszczomp 02.01.2026 12:15 #
Tylko dzięki niesłychanemu szczęściu z kilku pierwszych spotkań w sezonie i ogólnej mizerii ze strony największej konkurencji. Gdyby United nie grało padaki, Totki się debilnie nie wykartkowały w bezpośrednim meczu, czy sędzia nie doliczył 20 minut do jednego spotkania i nie zakończył go po kolejnych 60 to równie dobrze mogliśmy być w połowie tabeli. Żadna w tum zasługa Slota, a raczej tego, że Ekitike, Chiesa i Szoboszlai jeszcze próbują nie grać jak reszta zespołu.
Radek91 02.01.2026 13:23 #
Za Kloppa - 1 mistrzostwo, 1 LM, 1 Puchar Anglii, 1 Tarcza Wspólnoty w 9 lat. Kilka razy byliśmy 16, 17, 25, 22 pkt. za zwycięzcą ligi, ale tak, mówmy, że zawsze było jak w bajce. Średnio co drugi sezon był przeciętny.

I ciągle to "gdyby, gdyby, gdyby" oraz "to nie zasługa Slota, że wygraliśmy" + " To wina Slota, że przegrywamy". Retoryka z podstawówki.

A jeśli w zeszłym sezonie zawodnicy (no bo wiadomo, że nie trener) wygrali, bo byli zaprogramowani przez Kloppa, ale oficjalnie wygasła licencja na używanie jego założeń to chyba nikt nie miałby do nich pretensji, żeby powiedzieli między sobą "ej, a może będziemy biegać jak kiedyś i zagramy jak dawniej? -nieeee, Arne będzie zły, lepiej grajmy piach" :p
MrocznyJaszczomp 02.01.2026 14:56 #
Fandzolisz aż się to przykro czyta. Może i Klopp nie robił co sezon kosmicznych wyników, ale fajnie się tą drużynę oglądało: grała z zaangażowaniem, stanowiła kolektyw, pokazywała świetne zagrania. Teraz nie da się tego oglądać: jednym się nie chce, drugim nie wychodzi, nie ma tu pomysłu. Czasami zespoły grają nudno i brzydko, ale widać, że stoi za tym jakaś koncepcja - że jest w tym pewna zimna konsekwencja i niesie to za sobą punkty. Tutaj jest nudno i brzydko, a na dodatek nie ma żadnej klarownej wizji - piłkarze wydają się pogubieni i jak zdobywają bramki to dlatego, że część z nich jednak jakieś umiejętności posiada i wykażą się własną inwencją: wolny Szobo, bramka Wirtza, gol Ekitike w pierwszych sekundach meczu.
Radek91 02.01.2026 16:41 #
To nie czytaj, ale taka jest prawda. W tym przypadku sprawdzają się trochę słowa Bońka mimo, że nie jestem jego fanem, że "Klopp jechał na picu", bo Jurgen ma charyzmę i sporo tym zyskiwał, ale wielu trenerów ma też inny sposób bycia.

A tak to do kogo pretensje, że nie ma kolektywu, bo wymieniono 50% wyjściowej jedenastki, że Salahowi pomieszało się w głowie i myślał, że będzie grać zawsze i wszędzie i zamiast pomagać nowym (np. Wirtzowi) to patrzy tylko na swoje liczby i nie podaje kiedy trzeba lub strzela w kosmos?

No i znowu: jak coś wyjdzie np. Szobo i Florkowi to tylko dzięki ich inwencji i umiejętnościom, ale jak przewrócą się na piłce to znowu będzie wina Slota i tak w kółko. Piłkarze w ogóle są wyjęci od odpowiedzialności chyba, że przez 5 minut, a potem dalej jazda na trenera.
szadol 02.01.2026 10:47 #
co tu mowic, obrona zagrala dobrze a reszta piach.Mimo, ze pierwszy raz od dawna dominowalismy przeciwnika, to nic z tego nie wyniklo.Sedzia ch*j, bo tam karny na Ekitike byl ewidetny i w razie nie powodzenia akcji, powinien sie cofnac do tej sytuacji.
mnk2 02.01.2026 10:49 #
Szkoda że Slot nie ma odwagi chociaż spróbować z Rio nie koniecznie od początku ale niech mu da 45 min. Myślę że to by było z pożytkiem dla Wirtza i Gravena ponieważ poza Frimpongiem obecnie tylko młody podając piłkę do kolegi od razu w pełnym gazie idzie do przodu robiąc miejsce sobie i kolegą. Wirtz mógłby go dobrze obsłużyć i zagrać w wolna przestrzeń. Gakpo dostając piłkę za każdym razem robi "zacinke" do środka podaje w tłok, najczęściej do nikogo lub oddaje strzał prosto w przeciwnika. Chłop jest przewidywalny jak zamarzanie wody w ujemnych temperaturach. Jeśli Slot tego nie zrozumie, że bez przyspieszenia nie rozerwie obrony przeciwników to ta gra się nie poprawi bo za każdym razem będzie bicie głową w mur na stojąco, podawanie w poprzek boiska narażając się na kontry. Wczoraj Kerkez po wejściu próbował kilka razy ruszyć, poszedł na obieg ale oczywiście Gakpo "Mr. Zacinka" miał to w dupie i rozgrywał swój jedyny schemat. Ja do Slota mam o to największe pretensje bo nawet nie spróbuję wykorzystać szybkości tych zawodników. W poprzednim meczu Frimpong mając miejsce zaliczył asyste do Gravena. Granie a Anglii bułgarskiej piłki pt. Stojanov nic dobrego nie przyniesie i cały potencjał piłkarzy będzie zmarnowany.
KnurJajcaty 02.01.2026 10:59 #
Brendolisz Arne, oj srogo brendolisz...
Kontrast pomiędzy stylem Kloppa, a spadającego Holendra to przepaść, obecnej drużyny nie da się oglądać na trzeźwo.
CzerwonyBartek 02.01.2026 12:35 #
Po raz tysięczny.. o której drużynie Kloppsona mówisz? 2018-2022 to najlepszy team jaki widziałem. 2023-2024 to agonia dawnej potęgi. Ładnie i sprawnie zapominacie o tym jak mocno obniżyliśmy loty pod koniec Niemca a krycie na radar stało się powszechnie używanym na forum memem.
Loku64 02.01.2026 12:44 #
Sezon 23-24 z odświeżoną pomocą był naprawdę przyjemny do oglądania, na koniec brakło trochę tlenu i szczęścia, bo kilka decyzji w spotkaniach z Arsenalem, City i Totkami były podejrzanie przeciwko nam.
KnurJajcaty 02.01.2026 13:47 #
Której drużynie? KAŻDEJ, każda drużyna Jorgusia jeśli chodzi o styl była lepsza, o wiele lepsza.
CzerwonyBartek 02.01.2026 18:06 #
chociaż by wam pokazać kontetne przykłady pod koniec Jurka to i tak będziecie się upierać bo albo jest białe albo jest czarne. Slot jest do wywalenia to fakt bo on tego nie naprawi imo ale gadać takie banialuki to serio dalibyście se spokój.
NaImieMiAdaś 02.01.2026 15:16 #
To jest chore , chłop pierniczy trzy po trzy jakby prowadził jakichś zespół z dołu tabeli i to bundesligi. To jest Liverpool i takie durne wymówki pokazują na jakim poziomie On się znajduje -tu nie ma wybacz to jest katastrofa mentalnego lizidupy.
Byli menadżerowie Houllier, Benitez i Klopp w erze premierlig (Daglisha nie licze bo był krótko) może Hodgson ale tylko z nazwy , ,reszta to trenerzy bez urazy .
Brendan miał komitet transferowy który chciał rządzić , (bo mieli spięcia) ale z nim nie udało się ogarnąć klubu. Przyszedł Klopp i się chłopaki z komitetu obrazili że ma swoją wizje i nie daje sie ustawiać w koncie wiec odeszli i Jurgen dawał rady mimo braku wsparcia w dobrych tranferach.
Widać że tam grubo się na górze przepychali o władze -Jurgen odszedł bo miał już dość. Chłopcy wjechali na białym koniu czego dowodem są te mega drogie transfery i chłopek roztropek co ma chodzić przy nodze i słuchać się wytycznych. My potrzebujemy Menadżera nie trenera co niestety nie ogarnia.
Cieszyłem się że mamy w końcu grube transfery ale tu jest niestety pełen obraz jak to wygląda kiedy się auto z tylnej kanapy prowadzi.
Chciał bym się pomylić i nazwać się totalnym idiotą ale Slot dla mnie narobił w zbroje i teraz to by nawet Evertonu nie ogarnął bo to jest piłkarski kryminał taką pake piłkarzy z tpou prowadzić w taki sposób , oczy krwawią jak się mecze ogląda
HUN 02.01.2026 17:30 #
Brendan jaki był taki był ale takich banialuk nie gadał, a ten pierniczy trzy po trzy jak głuchy na puszczy.

Pozostałe aktualności