ARS
Arsenal
Premier League
08.01.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 822

Riise wspomina opuszczenie Liverpoolu


John Arne Riise nie żałuje decyzji o wyborze Liverpoolu zamiast Fulham, choć opuszczenie Anfield w 2008 roku było dla niego wielkim ciosem. Dwa byłe kluby Norwega zmierzą się w niedzielę, kiedy The Reds udadzą się na Craven Cottage.

Rise spędził na Anfield znacznie więcej czasu niż w Fulham i początkowo miał możliwość odrzucenia oferty The Reds, by przenieść się do zachodniego Londynu. Obrońca dokonał jednak innego wyboru, którym jak sam przyznaje, był zachwycony.

- Jean Tigana sprowadził mnie do Monaco, a potem chciał mnie sprowadzić do Fulham - powiedział po swoim transferze do Fulham w 2011 roku.

- Byłem bardzo blisko podpisania kontraktu, ale ostatecznie trafiłem do Liverpoolu i nie żałuję swojej decyzji, biorąc pod uwagę moje doświadczenia i mecze, w których zagrałem. Kiedy masz 20 lat i Liverpool chce, żebyś dla nich grał, to dość łatwa decyzja.

Podczas swojej przygody z Liverpoolem lewy obrońca rozegrał 348 meczów i zdobył wiele trofeów, w tym Ligę Mistrzów w sezonie 2004/05.

Ostatecznie odszedł do Romy po siedmiu sezonach spędzonych w barwach The Reds, czego później żałował.

- Muszę przyznać, że powinienem był zostać, bo wiem, że wygrałbym rywalizację z Andreą Dosseną - wspominał w 2015 roku na swoim blogu.

Riise ujawnił, że były menedżer, Rafa Benítez, poinformował go o zamiarze pozyskania nowego lewego obrońcy, co oznaczało dla niego możliwość utraty miejsca w pierwszej jedenastce. 

Dyskusja ta miała miejsce zaledwie kilka dni po pamiętnej samobójczej bramce Riise przeciwko Chelsea w półfinale Ligi Mistrzów.

Mimo to, były gwiazdor Liverpoolu nie wierzy, że ten błąd był przyczyną takiego obrotu spraw.

- Szczerze uważam, że samobójcza bramka nie wpłynęła na decyzję Rafy. Może się mylę, ale jestem niemal pewien, że nie była głównym powodem. Tak, byłem zdruzgotany, płakałem w domu i nie rozmawiałem z nikim przez kilka dni. Wiedziałem, że zawiodłem wszystkich moich kolegów z drużyny, a zwłaszcza kibiców.

- Wyszedłem z gabinetu z wielkim szacunkiem dla Rafy. Jedyne, czego mi brakowało, to żeby powiedział mi wcześniej, jaki jest mój status w drużynie i co muszę zrobić, żeby pozostać pierwszym wyborem.

- Gdyby powiedział mi, że muszę się bardziej postarać, zrobiłbym wszystko, co w mojej mocy. Byłem ślepy i tego nie widziałem. Mimo wszystko kocham Rafę, w Stambule zapewnił mi najlepszy wieczór w moim życiu, okazał mi mnóstwo zaufania podczas mojego pobytu w Liverpoolu. Nauczyłem się od niego wiele. Był świetnym menedżerem na mojej drodze.

Odejście Riise z Liverpoolu było równie emocjonalne, o czym opowiedział w rozmowie z talkSPORT.

- Byłem na treningu, kiedy ktoś przyszedł i zawołał mnie do szatni, żeby powiedzieć, że trener chce ze mną porozmawiać.

- Zostały nam dwa mecze do końca sezonu, a mi został rok kontraktu, więc pomyślałem, że chodzi o jego przedłużenie. Usiadłem i nie miałem pojęcia co zaraz się wydarzy. Powiedział "myślę, że nadszedł czas, żebyśmy się rozeszli”. Pomyślałem sobie, że jestem tu od siedmiu sezonów i wygrałem wszystko, więc skąd taka decyzja?

- Wiedziałem, że krążą plotki o podpisaniu kontraktu z nowym lewym obrońcą, a on powiedział mi, że przychodzi Andrea Dossena. Dał mi wybór - mogę zostać i walczyć. Jednak biorąc pod uwagę przybycie nowego zawodnika, który przychodzi na tę pozycję, nie dostanę swojej szansy przez cztery, pięć miesięcy.

- Miałem na koncie 348 meczów, zapytałem, czy mogę wejść jako rezerwowy w ostatnich dwóch, żeby dobić do 350. Nie było szans. Poszedłem do szatni, chłopaki zapytali mnie, co się stało, a ja powiedziałem "to koniec".

- Poszedłem do samochodu, trochę popłakałem w samotności. Płacząc zadzwoniłem do mojego agenta . To był szok, bo byłem tam od siedmiu sezonów. Powiedział tylko „nie martw się, za kilka dni będziemy mieli dla ciebie nowy klub”.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Carra: Obrońcy są zbyt leniwi (1)
04.01.2026 22:45, Gall1892, liverpool.com
Reed: Fantastyczne uczucie (0)
04.01.2026 22:30, Gall1892, Sky Sports
Skrót meczu (0)
04.01.2026 22:18, AirCanada, własne
Slot po meczu z Fulham (4)
04.01.2026 22:13, Armani87, liverpoolfc.com
Jones: Ciężko nam było się z tym pogodzić (1)
04.01.2026 20:58, AirCanada, liverpoolfc.com
Statystyki (0)
04.01.2026 18:39, Zalewsky, SofaScore