Carragher: Ostatnie miesiące Mo w Liverpoolu
Jamie Carragher uważa, że Mohamed Salah rozpocznie swoje „długie pożegnanie” z Liverpoolem po powrocie z Pucharu Narodów Afryki, typując, że reprezentant Egiptu odejdzie z klubu po zakończeniu sezonu.
Salah, który obecnie przebywa na PNA w Maroku, nie rozpoczął meczu Liverpoolu w wyjściowym składzie od końca listopada. W ostatnich tygodniach, gdy w dużej mierze pozostawał poza zespołem, drużyna zanotowała serię ośmiu spotkań bez porażki.
Trzeci najlepszy strzelec w historii klubu wystąpił jako rezerwowy w drugiej połowie zremisowanego 1:1 meczu z Sunderlandem w ubiegłym miesiącu, a także pojawił się na boisku po wczesnej kontuzji Joe Gomeza w wygranym 2:0 spotkaniu z Brighton. Mimo nieobecności Salaha zespół Arne Slota awansował do czołowej czwórki Premier League.
Salah wywołał kontrowersje w zeszłym miesiącu, gdy zasugerował, że w Liverpoolu został „rzucony pod autobus”, po tym jak seria dziewięciu porażek w 12 meczach zakończyła się jego pominięciem w trzech kolejnych spotkaniach. Choć Slot podkreśla, że sprawa została zamknięta po rozmowach za kulisami, Carragher uważa, że zawodnik z numerem 11 i tak odejdzie jeszcze w tym roku.
– Czy Mohamed Salah będzie nadal piłkarzem Liverpoolu 1 lutego 2026 roku lub 1 września 2026 roku? Tak i nie – pisze Carragher w swojej kolumnie w „Telegraphie”, opartej na noworocznych prognozach.
– Biorąc pod uwagę problemy kadrowe Liverpoolu po złamaniu nogi przez Alexandra Isaka, klub nie może sobie pozwolić na odejście Salaha w styczniowym oknie transferowym.
– Po kłótni na początku sezonu Puchar Narodów Afryki przyszedł w dobrym momencie, by wszyscy mogli złapać oddech. Najbliższe miesiące mogą jednak przerodzić się w długie pożegnanie Salaha.
– Obecna era Liverpoolu na zawsze będzie kojarzona z Salahem. To jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii klubu i Premier League, dlatego emocjonalne pożegnanie w ostatnim meczu sezonu byłoby idealnym, starannie zaplanowanym zwieńczeniem jego pobytu.
Carragher dodaje:
– Moje największe piłkarskie życzenie na 2026 rok? Awans Wigan Athletic z League One do Championship (syn Carraghera, James, gra w barwach „Latics”), zwycięstwo Liverpoolu w Lidze Mistrzów oraz to, by Gary Neville przestał przewidywać, że Manchester United zakończy sezon w czołowej czwórce.
– Przynajmniej dwa z tych trzech mają szansę się spełnić.
Liverpool, wciąż bez kapitana reprezentacji Egiptu Salaha, wróci do gry w niedzielę, kiedy podejmie Fulham.

Komentarze (8)