ARS
Arsenal
Premier League
08.01.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1377

Konferencja prasowa Slota przed meczem z Arsenalem


Zapraszamy do przeczytania co miał do powiedzenia na konferencji prasowej Arne Slota przed wyjazdowym meczem Liverpoolu z Arsenalem.

Trener spotkał się dziś rano z dziennikarzami w ośrodku szkoleniowym AXA, aby omówić starcie aktualnych mistrzów z obecnym liderem.

Poniżej znajduje się podsumowanie komentarzy Slota...

O tym, „w jakim jego zdaniem momencie znajduje się Liverpool” po dziewięciu meczach bez porażki, ale dwóch ostatnich zremisowanych...

Tak, to dziewięć meczów bez porażki, w których zdecydowanie za dużo zremisowaliśmy. Myślę o wyjazdowym meczu z Leeds i tym meczu [z Fulham] w kontekście momentu, w którym straciliśmy gola. Tak, gdzie jesteśmy? Myślę, że wiele razy odpowiedziałem na to pytanie: nie jesteśmy tam, gdzie chcemy być, ale czuję, że mamy bardzo utalentowany skład i jeśli każdy będzie dostępny i gotowy, to myślę, że możemy dokonać czegoś wyjątkowego. Myślę też, że pokazaliśmy to w tym sezonie, odnosząc całkiem sporo imponujących zwycięstw, ale pokazaliśmy też, że mieliśmy „imponujące” remisy lub „imponujące” porażki - w negatywnym sensie, mam na myśli. Nie mieliśmy regularności, ale pokonaliśmy już w tym sezonie bardzo dobre drużyny, więc to mówi, że talent zdecydowanie tam jest. Ale regularności, niestety, brakowało w tym sezonie.

O tym, jak ważne jest dla niego czwartkowe spotkanie...

To bardzo ważne, bo wciąż mamy o co grać w Premier League. Jesteśmy też w Pucharze Anglii, co ma sens, bo jeszcze tam nie graliśmy, i w Lidze Mistrzów. To mecze fazy pucharowej i można w nich mierzyć się z takimi drużynami jak Arsenal, więc z tego powodu to dla nas ważny mecz, żeby zobaczyć, gdzie jesteśmy w tym jednym spotkaniu, żeby zobaczyć, jak wypadamy w starciu z bardzo, bardzo dobrym Arsenalem. Od lat grają bardzo dobrze, a w tym sezonie prawdopodobnie są nawet lepsi niż w poprzednich latach.

O tym, co uważa za największe atuty Arsenalu...

Być może ich największą siłą jest to, że mają tak wiele atutów. Albo to, że prawie nie mają słabych punktów. Dlatego rzadko tracą gole. Potrafią strzelać z gry otwartej, ze stałych fragmentów gry, mają bardzo dobre pomysły na budowanie akcji, potrafią grać długimi piłkami. Mają kompletny zestaw umiejętności i dlatego, moim zdaniem, zasługują na to, by być liderem w tym sezonie.

O tym, ile wiary dałoby drużynie zwycięstwo w tym meczu...

Oczywiście, że to by wiele znaczyło, bo wygranie tych meczów oznacza, że ​​możesz rywalizować w późniejszych fazach Pucharu Anglii i Ligi Mistrzów z każdym innym zespołem. Myślę, że już pokazaliśmy, że potrafimy to zrobić, bo pokonaliśmy na przykład Arsenal u siebie i mogę sobie przypomnieć wiele innych meczów, w których wygraliśmy z bardzo silnymi drużynami. Ale wiemy też, że to będzie wyjątkowy mecz również dla nich.

Musimy być w pełni gotowi, ponieważ są teraz w bardzo pozytywnej atmosferze, a my ewidentnie nie, zwłaszcza że znowu straciliśmy gola w końcówce. Ale myślę, że wszyscy, a ja na pewno, z niecierpliwością czekamy na ten mecz, bo zawsze miło jest być częścią meczu Liverpoolu, a zwłaszcza jeśli gra się z Realem Madryt, Arsenalem, Manchesterem City czy tego typu meczami. Dlatego zdecydowanie nie możemy się doczekać jutrzejszego meczu.

Czy to nadal może być „wyjątkowy” sezon dla klubu...

Tak, oczywiście. Myślę, że ten klub wielokrotnie pokazał, że nawet gdy nie był w najlepszej formie w lidze, potrafił zdobyć kolejne trofeum. Inne kluby również niedawno pokazały, że to zawsze możliwe. Mamy bardzo dobrą i utalentowaną grupę i pokazaliśmy to w tym sezonie - Inter Mediolan na wyjeździe, Real Madryt u siebie, Atletico Madryt u siebie, Aston Villa, która wygrała może 18 z ostatnich 20 meczów, przegrała tylko dwa, jeden z nami, jeden z Arsenalem, pokonaliśmy Arsenal u siebie - więc tak, pokazaliśmy, że możemy rywalizować z prawie każdym zespołem.

Może był jeden wyjątek, ale to dlatego, że tuż przed przerwą nie został uznany nam gol, który powinien zostać uznany - gola strzelonego na wyjeździe z City. Ale we wszystkich innych meczach byliśmy konkurencyjni wobec wszystkich, ale brakowało nam regularności w meczach z klubami, w których „zazwyczaj” wygrywamy, co doprowadziło do tego, że tracimy teraz 14 punktów do Arsenalu. To kolejne wyzwanie dla nas, ponieważ oczywiście nie mamy zawodników, ale wciąż mamy wystarczająco dużo bardzo dobrych zawodników, żeby pojechać do Londynu i stoczyć prawdziwą walkę.

O tym, co może wynieść ze zwycięstwa nad Arsenalem na Anfield na początku sezonu...

Oczywiście, że patrzymy też na ten mecz, ale to nie jedyna rzecz, na którą zwracamy uwagę. Są też ostatnie mecze. To był początek sezonu, kiedy obie drużyny pozyskały nowych zawodników, więc myślę, że w obronie spisaliśmy się naprawdę dobrze w tym meczu. W każdym ważnym meczu trzeba grać naprawdę dobrze w obronie, żeby mieć szansę na zwycięstwo. Oczywiście, jest inaczej, jeśli gra się na Anfield, bo kibice są dla nas ogromnym wsparciem. Ale teraz nasi kibice prawdopodobnie również będą dla nas bardzo pomocni.

Oglądamy ten mecz, ale - nie wiem - myślę, że Arsenal prawdopodobnie zagra z kilkoma innymi założeniami niż wtedy. Cały ich styl gry pod wodzą Mikela [Artety] był praktycznie taki sam i za każdym razem dodawał coś nowego, ale możemy spodziewać się prawdopodobnie podobnego zespołu i stylu gry, powiedzmy to tak. Ale grają u siebie i myślę, że ich kibice będą naprawdę na to gotowi. To prawdopodobnie jeden z najlepszych okresów w ciągu ostatnich pięciu czy dziesięciu lat dla kibiców Arsenalu. Są na szczycie ligi, mają niesamowity zespół, niesamowitego menedżera. Zakładam, że nie mogą się doczekać jutrzejszego meczu, ale my również z niecierpliwością czekamy na to spotkanie.

Czy „frustrujące” jest to, że Liverpool radził sobie lepiej w meczach z „większymi” drużynami w tym sezonie...

To denerwujące, bo zazwyczaj wydaje się, że trudniej jest grać przeciwko najlepszym drużynom na świecie lub w kraju niż przeciwko drużynom, które nie walczą o mistrzostwo ligi lub nie grają w Lidze Mistrzów. Zdecydowanie jest ku temu powód, bo myślę, że w ostatnich dziewięciu meczach, ludzie lubili nasze dwa mecze z Aston Villą i Brighton bardziej niż wszystkie inne, w których graliśmy. Mogę ci dokładnie powiedzieć, dlaczego tak jest, ale jeśli to zrobię, ludzie będą mi mówić: „Jak możesz sprawić, żeby twoi przeciwnicy byli od was mądrzejsi?”. Musimy znaleźć sposób na granie w ten sam styl również przeciwko innym stylom gry. Ale jeszcze nie znaleźliśmy wystarczającej odpowiedzi na to pytanie. Ale „jeszcze” to ważna rzecz do dodania.

Na pytanie, czy wierzy, że jego zespołowi uda się zachować „regularność”...

Zdecydowanie powinniśmy być w stanie znaleźć tę regularność i rozgrywać mecze, które będą przyjemniejsze do oglądania z drużynami, które mają inne podejście do nas niż Brighton i Villa. Dlatego potrzebujemy jak największej liczby zawodników i ciężko pracujemy, aby znaleźć okazje i odpowiednie pomysły, aby zaszkodzić tym drużynom. Myślę, że niewiele osób uważało mecz z Fulham za przyjemny do oglądania, a ja wielokrotnie mówiłem, że oglądanie naszych meczów z Paris Saint-Germain było przyjemnością. Porównajcie więc te dwa mecze ze sobą i zadajcie sobie pytanie, dlaczego jeden mecz ogląda się z przyjemnością, a drugi trudniej?

Kiedy ludzie mówią mi, że zawsze potrzebujemy dodatkowego podania, dodatkowego podania, ale pierwszy gol, którego strzeliliśmy przeciwko Fulham, był tylko jednym podaniem. Ci zawodnicy wiedzą, że jeśli potrzebujemy jednego podania lub możemy wykorzystać jedno podanie do zdobycia gola, to staramy się. Drugi gol, który strzeliliśmy, wymagał aż 17 podań, zanim mogliśmy dośrodkować, a czasami oznacza to, że jeśli odzyskasz piłkę nisko na boisku, a przeciwna drużyna wejdzie w niski blok, trudniej jest przebić się przez nią jednym podaniem, co udało nam się przy pierwszym golu, ponieważ odzyskaliśmy piłkę dość wysoko.

O tym, co sądzi o opiniach, że styl gry Liverpoolu jest ostatnio „nudny i nieciekawy”…

Naprawdę trudno mi to zrozumieć, ale nie chodzi o to, że całkowicie się z tym nie zgadzam. Użyłbym innych słów i wziąłbym pod uwagę pewne rzeczy. Chcę zdobyć jak najwięcej trofeów, ale myślę, że jestem też znany z tego, że moje drużyny zawsze starają się grać ofensywnie i mogę tylko powiedzieć, że nadal próbujemy to robić. Ale mając dużo piłki, mówiłem to już wiele razy, to oznacza, że ​​staramy się grać ofensywnie, ponieważ staramy się ją jak najszybciej przejąć, a kiedy już ją mamy, staramy się coś stworzyć, ale mamy problem ze stwarzaniem wielu sytuacji.

Wielokrotnie powtarzałem, że nie jesteśmy jedyną drużyną, która ma problemy ze stwarzaniem wielu okazji. Nie sądzę, żeby nasze szanse aż tak bardzo różniły się od sytuacji innych drużyn w lidze, które radzą sobie naprawdę dobrze, ale oczywiście nie chcę tego słyszeć. Ale jeśli jest coś, czego bym chciał, to żebyśmy wygrywali dużo meczów i grali atrakcyjnym stylem gry, co, jak sądzę, robiliśmy również w tym sezonie. Musimy znaleźć sposób na grę przeciwko drużynom, które próbują sprawić, by mecz nie był atrakcyjny, co może być nawet mądre z ich strony. Musimy znaleźć odpowiedzi na to pytanie i to jest coś, czego jeszcze nie znaleźliśmy, ale pracujemy nad tym każdego dnia, aby to poprawić.

Czy widzi w składzie wystarczającą głębię i talent, czy też potrzebne będą wzmocnienia w styczniowym oknie transferowym…

Przede wszystkim jestem naprawdę zadowolony z naszego składu. Wszystkie decyzje podjęte zeszłego lata i lata poprzedzającego, i wszystkie te rzeczy, są całkowicie zgodne z moimi przekonaniami, Richardem [Hughesem] i właścicielami. Myślę więc, że ten sezon pokazał, jak utalentowana jest ta grupa i jeśli wszyscy będą dostępni, jak dobrym zespołem możemy być. Nie ma nic, absolutnie nic pozytywnego w kontuzjach zawodników, ale może, może gdybym pomyślał o - nie żeby to było pozytywne - narracji, która zawsze istniała, że ​​wydaliśmy tak dużo pieniędzy latem i za każdym razem, gdy próbowałem powiedzieć: „Nie, wymieniliśmy i wydaliśmy trochę więcej niż dostaliśmy”, nikt nie chciał tego słuchać.

Ale może teraz po raz pierwszy, odkąd mieliśmy tylko dwie lub trzy kontuzje, ludzie widzą, że „tylko” zastąpiliśmy bardzo dobrych zawodników. Więc nawet w ostatnim meczu, a także w poprzednich, mogłem wpłynąć na grę z ławki rezerwowych, ponieważ Jeremie Frimpong ponownie wszedł na boisko i zaliczył asystę, a zawodnicy, którzy wychodzą w pierwszym składzie, to niesamowici piłkarze. Tak więc ten klub jest w bardzo dobrej sytuacji, jeśli wszyscy będą dostępni, a my będziemy coraz silniejsi, to ten klub jest w naprawdę dobrej sytuacji w najbliższej przyszłości, ale zdecydowanie także w średniej i długiej perspektywie.

Czy odpowiada mu liczba dostępnych opcji na środku obrony…

Joe [Gomez] wrócił, więc to już duża pomoc. Ale myślę, że nie ma na świecie menedżera, który powiedziałby: „Jestem całkowicie zadowolony, że mam do dyspozycji tylko dwóch środkowych obrońców”, ale trzeba spojrzeć na to szerzej, a szerszy obraz jest taki, że zakontraktowaliśmy niesamowicie utalentowanego zawodnika, Giovanniego Leoniego, który wróci w przyszłym sezonie. Tak działa ten klub i choć wiele mówiono o naszych wydatkach zeszłego lata, nie jest tak, że nie ma żadnych ograniczeń, więc musimy działać rozsądnie, a ten klub zawsze starał się działać rozsądnie, aby dotrzymać kroku drużynom, z którymi chcemy rywalizować.

Teraz to nie ma znaczenia. Ale w idealnym świecie mamy do dyspozycji więcej niż dwóch środkowych obrońców, ale czasami sprawy mogą się potoczyć w taki sposób, jak to się stało teraz. Nie sądzę, żeby to był pierwszy raz. Wiem z jakiegoś czasu, że Jürgen [Klopp] również miał pewne problemy na pozycji środkowego obrońcy i wystawiał tam zawodników, którzy byli albo pomocnikami, albo [takimi jak] Nat Phillips. Tak więc przez te wszystkie lata wyglądał Liverpool i to się nie zmieniło.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (18)

omnia 07.01.2026 14:15 #
Denerwują mnie te wywiady. Pytania na które odpowiedzi nikogo nie interesują.
Co z pytaniami o słaby styl zespołu? O grę wszystkiego na remis i nieudolną próbę kontrolowania meczu? O fatalne stałe fragmenty? O pokrewieństwo z Gakpo i brak szans Chiesy i Rio? Co z pytaniami o to co tak naprawdę my chcemy grać?
Radek91 07.01.2026 14:56 #
A czytasz w ogóle czy za dużo tekstu?

"O tym, co sądzi o opiniach, że styl gry Liverpoolu jest ostatnio „nudny i nieciekawy”…"

Next:
"Tak, to dziewięć meczów bez porażki, w których zdecydowanie za dużo zremisowaliśmy. Myślę o wyjazdowym meczu z Leeds i tym meczu [z Fulham] w kontekście momentu, w którym straciliśmy gola..."

I co z tym Chiesą? Gość jest generalnie przeciętny, zagrał od początku ze słabym Wolves i nie pokazał nic. Ostatnio jak wchodzi to też jak duch. Poza super interwencją w obronie to ostatni przyzwoity występ zaliczył 3 miesiące temu przy porażce z MU
Szpieg 08.01.2026 12:17 #
Pewnie to też wina Slota te pytania :P ale wy jesteście sfrustrowani...
John 07.01.2026 14:40 #
Plus przydałoby się pytanie jak to zrobił, że wygral tytuł, a jednocześnie go nie wygrał (bo wygrał go Jurgen rękami Slota). Jak wytłumaczy taki fenomen?
liverbull 07.01.2026 14:54 #
ujął bym to inaczej
Mistrzostwo wygrał nam Salah. Slot mu nie przeszkadzał. W tym roku miało być inaczej. a jest to każdy widzi.
John 07.01.2026 14:58 #
Bo w tym roku zaczął mu przeszkadzać. Jakby tego było mało to jeszcze zaczął przeszkadzać Virgilowi, Bradleyowi, MacAllisterowi, Gravenberchowi, kucharzowi, sprzątaczkom, facetowi od przygotowanie murawy…
Bartollinni 07.01.2026 18:02 #
@liverbull nie każdy to widzi to co Ty
Madara 07.01.2026 15:51 #
Plan z Semenyo poszedł się właśnie pierdolić.
Krzysztof 07.01.2026 16:40 #
W piątek ponoć ma iść do city nasz cel transferowy który nie doszedł do skutku z crystal palace
hoster 07.01.2026 20:06 #
Amorim i Maresca w wywiadach skrytykowali zarząd i zostali zwolnieni, Slot zadowolony z Richarda w życiu nie powie, że ma za mało obrońców ani, że nie kupiono zastępstwa dla Diaza. Będzie się trzymał stołka jak żel psiej budy. Jak teoria o niezadowoleniu zarządu z powodu nie wystawiania młodych jest prawdziwa to jutro Rio i Nyoni od początku mark my word.
Szpieg 08.01.2026 12:14 #
Bo tak będzie. On nie rządzi, tak jak nie rządzili Maresca i Amorim.
radoLFC 07.01.2026 20:47 #
Mam nadzieję że spakował walizkę, podejrzewam że z Londynu łatwiej się dostać do Holandii, niż z Liverpoolu.
olgierd73 07.01.2026 21:20 #
A wcale się nie zdziwię jak jutro wygramy jakimś fuksem i jak na złość Slot dalej będzie trenerem.
NaImieMiAdaś 07.01.2026 22:02 #
Bardzo liczę na przebudzenie drużyny bo ten nasz trener jest tak zajęty wciskaniem swojej glacy w tyłki właścicieli że jedyną taktykę którą uskutecznia jest ta która utrzyma go przy sterach.
Nie życzę mu źle , poprostu nie potrafię szanować takich dupowłazów :
-,,Wszystkie decyzje podjęte zeszłego lata i lata poprzedzającego, i wszystkie te rzeczy, są całkowicie zgodne z moimi przekonaniami, Richardem [Hughesem] i właścicielami.
- tłumaczenie że Salach do Mediolanu nie pojechał bo właściciele zadecydowali i on się z tym zgadza 🤦
Przepraszam ale to jest typ bez jajeczny a tu trzeba ,,lidera''. Te gadki że gramy ofensywnie -ja tego nie widze bo 100 podań jest do tyłu a sto pierwsze do przodu typu hajda na koń może ktoś przechwyci. Ofensywnie było sporadycznie tu jest brak pomysłu i liczenie że chłopaki coś wymyślą.
Szpieg 08.01.2026 12:11 #
Czegoś nie rozumiesz. Szefem tak jak w United jak i w Chelsea jest dyrektor, zarząd i właściciele. Slot nawet jeśli chciałby mowić co myśli to tego nie zrobi bo wyleci w 1 dzień jak Maresca i Amorim. Więc nie pisz głupot. Nie przyjdzie nikt ze swoim zdaniem bo taka jest polityka też naszego klubu.
NaImieMiAdaś 08.01.2026 14:22 #
panie Szpieg nie chodzi mi o to że Slot ma prawić kazania o nowym porządku świata. Chodzi o to że swoją niekompetencje zakrywa lizaniem dupy żeby tylko się utrzymać bo na przykład :
,,O tym, co sądzi o opiniach, że styl gry Liverpoolu jest ostatnio „nudny i nieciekawy”…

Naprawdę trudno mi to zrozumieć, ale nie chodzi o to, że całkowicie się z tym nie zgadzam. Użyłbym innych słów i wziąłbym pod uwagę pewne rzeczy''
o czym on pierdzieli tu oczy krwawią jak tak się patrzy na brak stylu i taktyki
Jarekrk 08.01.2026 06:45 #
Przykro się ogląda taki Liverpool, na fart dalej mamy 4 miejsce, chociaż patrząc na terminarz jak do końca lutego utzrymamy je to będzie cud i dalej łysy będzie menago.
Nie wiem wg mnie wyglądamy jak Manchester Utd odkad przez ostatnie lata, czyli wydane w ciul kasy a gra i bilans bramkowy dramat.
mazi 08.01.2026 06:53 #
Jaki koń jest każdy widzi

Pozostałe aktualności

Nowy stoper trafi do drużyny rezerw (3)
08.01.2026 11:58, AirCanada, thisisanfield.com
Liverpool FC ze wsparciem dla Kevina Keegana (1)
07.01.2026 23:24, Gall1892, liverpoolfc.com
Arsenal - Liverpool: Wieści kadrowe (2)
07.01.2026 19:49, Wiktoria18, liverpoolfc.com
Szoboszlai przed starciem z Arsenalem (1)
07.01.2026 19:25, Mdk66, thisisanfield.com
Ekitike piłkarzem miesiąca w Liverpoolu (0)
07.01.2026 17:46, Gall1892, liverpoolfc.com