Szoboszlai przed starciem z Arsenalem
Dominik Szoboszlai został kolejnym zawodnikiem Liverpoolu, który wypowiedział się na temat obecnych problemów zespołu, odpowiedzialnością za znalezienie na nie rozwiązania obarczył Arne Slota i jego sztab.
W mierzącym się z trudnościami w tym sezonie Liverpoolu Szoboszlai wyrósł na jednego z liderów, jest wyróżniającym się graczem w zespole pomimo tego, że pojawia się na boisku w różnych rolach.
The Reds mają za sobą serię dziewięciu spotkań bez porażki, jednak jego komentarz na antenie Sky Sports na temat sposobu 'naprawienia' sytuacji jest znaczący.
- Powiedzenie tego nie jest moim obowiązkiem! - rozpoczął nieśmiało.
- W klubie jest wiele osób, które powinny znaleźć rozwiązanie i je odnajdą, jestem tego pewien.
- Każdy piłkarz myśli sobie o pewnych sprawach, ale wszyscy zachowują to dla siebie.
- Koniec końców będziemy rozmawiali ze sobą, porozmawiamy w grupie i będziemy się w niej rozwijać.
- Jesteśmy Liverpoolem. Obecnie jesteśmy mistrzami Anglii.
Wywiad Szoboszlaia ma podobny wydźwięk do tego, którego udzielił Sky Sports Alexis Mac Allister w ubiegłym tygodniu, w którym Argentyńczyk zasugerował, że jest sfrustrowany 'zbyt dużą ilością zmian' dokonaną przez Liverpool.
Po dziewięciu porażkach w dwunastu spotkaniach rozegranych między wrześniem i październikiem zaczęła rosnąć presja w stosunku do Slota, pojawiły się nawet głosy nawołujące do jego zwolnienia i pomimo tego, że jego ekipa jest niepokonana w ostatnich dziewięciu meczach, wygrała pięć z nich, to nie wszystkie problemy zniknęły.
Węgierski pomocnik przyznał, że jako zespół nie są w tym miejscu, w którym chcieliby być pod względem wyników i jakości występów, Szoboszlai podkreślił również, że starają się 'wrócić tam gdzie ich miejsce'.
- To jasne [że zrobiliśmy postępy]. Byliśmy w naprawdę złej formie, więc z tego miejsca każdy krok jest postępem! - kontynuował.
- Staramy się wrócić tam gdzie nasze miejsce.
- Nie chodzi mi tylko o pozycję w tabeli. Chcielibyśmy grać w piłkę tak jak w ubiegłym sezonie, musimy myśleć o tym jak tego dokonać.
- Oczywiście w tej chwili inne ekipy wiedzą o nas więcej, widzieli nas w zeszłym sezonie, grali z nami w zeszłym sezonie, starają się zaszkodzić nam tak bardzo jak to możliwe, to normalne.
- Mimo to jeżeli chce się rywalizować o trofea, to trzeba znaleźć na to sposób.
W czwartkowy wieczór Liverpool zmierzy się na wyjeździe z Arsenalem, będzie to bardzo dobry test postępu, jaki wykonała ekipa Slota - szczególnie po remisach z Sunderlandem, Leeds (dwa razy) i Fulham w trakcie passy bez porażki.
Zapytany o to, czy Liverpool zmierzy się z przyszłym mistrzem Anglii, Szoboszlai odpowiedział: - Nie wydaje mi się, żebyśmy grali z mistrzami - to oni zagrają z mistrzami kraju.

Komentarze (1)