Koniec sezonu dla Conora Bradleya
Conor Bradley będzie musiał przejść operację po tym, jak doznał poważnej kontuzji kolana, która wyklucza go z gry do końca sezonu.
Prawy obrońca Liverpoolu został zniesiony z boiska na noszach w końcówce spotkania z Arsenalem na Emirates Stadium.
Badania wykazały, że nie doszło do zerwania więzadła krzyżowego przedniego (ACL), co przyniosło pewną ulgę, jednak uszkodzenia kości oraz więzadeł w lewym kolanie są na tyle poważne, że konieczna będzie operacja.
22-letni obrońca nie wystąpi już w barwach Liverpoolu w obecnym sezonie. Wciąż pozostaje jednak cień szansy na jego udział w mistrzostwach świata, o ile Irlandia Północna wywalczy awans w marcowych barażach.
To kolejny dotkliwy cios dla Arne Slota. Wcześniej z powodu zerwania więzadeł wypadł młody stoper Giovanni Leoni, a Alexander Isak złamał nogę.
Sam Slot przyznał po meczu z Arsenalem, że „obawiał się najgorszego”. Bradley opuścił Emirates o kulach, z kolanem zabezpieczonym stabilizatorem. Nie zabrakło również kontrowersji. Gabriel Martinelli oburzył piłkarzy Liverpoolu i wszystkich sympatyków the Reds, rzucając piłką w leżącego na murawie Bradleya, a następnie próbując zepchnąć go poza boisko, gdy ten wyraźnie cierpiał. Brazylijczyk skontaktował się później z zawodnikiem Liverpoolu i przeprosił za swoje zachowanie.
Pod nieobecność Bradleya Arne Slot ma kilka rozwiązań na prawej stronie defensywy. Jego miejsce mogą zająć Jeremie Frimpong, Joe Gomez lub Calvin Ramsay.
James Pearce

Komentarze (12)
A Frimpong będzie mógł ponownie być ustawiony niżej.
Ehhh, może wyniknie z tego jakiś pozytyw i poszukamy już w to okienko nowego podstawowego PO, bo do tej pory graliśmy tylko rezerwowym z zeszłego sezonu Bradleyem, a Frimpong grał wyżej i w obronie nie był na tyle pewny by mu w pełni ufać.