LIV
Liverpool
Premier League
17.01.2026
16:00
BUR
Burnley
 
Osób online 1632

Campbell ocenia co poszło nie tak w tym sezonie Liverpoolu


Były obrońca Arsenalu i reprezentacji Anglii Sol Campbell wypowiedział się na temat obrony tytułu mistrzowskiego Liverpoolu w Premier League oraz pracy głównego trenera Arne Slota.

Legenda Arsenalu Sol Campbell przedstawił swoje zdanie na temat tego, dlaczego Liverpool traci tak wiele do jego byłego klubu w wyścigu o mistrzostwo Premier League. Broniący tytułu mistrzowie zremisowali 0:0 z prowadzącymi w tabeli „Kanonierami” w czwartek wieczorem na Emirates Stadium.

Był to wynik i występ, który podniósł na duchu kibiców Liverpoolu i przypomniał całemu krajowi, kim są aktualni mistrzowie.

Mimo to rezultat niewiele pomógł „The Reds” w i tak niewielkich nadziejach na dogonienie zespołu Mikela Artety - 14-punktowa różnica między drużynami utrzymała się przed weekendem rozgrywek Pucharu Anglii.

To wyraźny kontrast wobec poprzedniego sezonu, gdy Liverpool, w debiutanckiej kampanii Arne Slota na stanowisku głównego trenera, zdeklasował rywali, kończąc rozgrywki 10 punktów przed drugim Arsenalem, mimo że w ostatnich czterech spotkaniach zdobył zaledwie dwa punkty z 12 możliwych.

Campbell, który po kontrowersyjnym przejściu bez odstępnego z rywalizującego Tottenhamu Hotspur zdobył z Arsenalem dwa tytuły Premier League i trzy Puchary Anglii, powiedział:

- Pierwszy sezon i zdobycie mistrzostwa Premier League było dla Arne Slota niesamowite - wszyscy piłkarze byli na to gotowi.

- Teraz sprowadzili kilku nowych zawodników, pojawiło się trochę zamieszania, dyskusji. Jest dużo telewizji, dużo radia, dużo gazet mówiących o niektórych piłkarzach i o tym, co się wydarzyło.

- W pierwszym sezonie było niemal zbyt łatwo. Jakby wszystko samo się ułożyło. To świetne. Czasem przychodzi nowy menedżer, a zawodnicy po prostu ruszają i chcą udowodnić trenerowi, że są topowymi piłkarzami.

- Stało się tak, że wszyscy z jakiegoś powodu się wyłączyli, jakby to miało wydarzyć się ponownie samoczynnie, na zasadzie: „Znowu przejedziemy wszystkich, po prostu będziemy to kontynuować to co graliśmy wcześniej”. Ale w piłce i w życiu rzeczy potrafią się na siebie nałożyć, zderzyć i wywrócić świat do góry nogami, zanim w ogóle się zorientujesz. To właśnie spotkało Liverpool.

- I oczywiście doszło do smutnej śmierci Diogo Joty, a to również może wpływać na ludzi na różne sposoby.

- Jednak sprawy po prostu się odwróciły, a ludzie nie potrafią nawet zrozumieć, dlaczego jest tak trudno: „Dlaczego to nam się przytrafia?”. To piłka nożna. Pęd przeniósł się gdzie indziej. Odzyskanie tego pędu jest trudne; trzeba się wgryźć, trzeba znaleźć sposób.

- Ale nie jest łatwo, bo są jeszcze cztery albo pięć drużyn na szczycie, które walczą o Ligę Mistrzów, o mistrzostwo Premier League, o dobrą pozycję. Jest spora rywalizacja.

- W zeszłym sezonie wszystko wydawało się dla nich takie łatwe, wszystko było gładkie jak po maśle, jak w zegarku, jakby nie musieli aż tak na to pracować. Ale w tym sezonie muszą na to zapracować. 

- Mimo wszystko to nadal czołowa drużyna, mają świetnych piłkarzy. Po prostu pęd od nich odeszdł.

Jest nadzieja, że „The Reds” pójdą za ciosem po obiecującej postawie w drugiej połowie meczu z Arsenalem. Choć nie zdołali zatrzymać serii remisów, która wydłużyła się do trzech spotkań, Liverpool pozostaje niepokonany w ostatnich dziewięciu meczach Premier League.

To w dużej mierze uciszyło spekulacje dotyczące Slota, którego przyszłość była kwestionowana przez ekspertów po serii dziewięciu porażek w 12 spotkaniach.

Campbell, wypowiadając się dla Sky Bet, dodał:

- Piłka nożna może się łatwo odwrócić, jeśli nie jest się ostrożnym. Ludzie mogą być z tobą, a potem, po dwóch, trzech meczach, są przeciwko tobie. Arne Slot o tym wie, bo wie, jak działa futbol.

- Wyniki są najważniejsze. Trzeba odwrócić wyniki i poprawić występy. Ludzie muszą zrozumieć, że można czasem wygrać szczęśliwie, to świetne, ale w parze z tym potrzebne są też dobre występy.

- Gdy tylko występy zaczną wracać na właściwe tory, on będzie znacznie szczęśliwszy. A zawodnicy będą znacznie bardziej zadowoleni także z samych siebie.

Liverpool wraca do gry dziś wieczorem (w poniedziałek), gdy zmierzy się na Anfield z występującym w League One Barnsley w trzeciej rundzie Pucharu Anglii (pierwszy gwizdek o 20:45).

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Statystyki (0)
12.01.2026 23:00, Zalewsky, SofaScore
VVD: Czerwona koszulka zobowiązuje (0)
12.01.2026 13:36, Bartosz_Becker, liverpoolfc.com
Frimpong graczem meczu z Arsenalem (0)
12.01.2026 11:10, Gall1892, własne
Program meczowy Slota przed FA Cup (0)
12.01.2026 10:26, Gall1892, liverpoolfc.com
Liverpool vs Barnsley – wieści kadrowe (7)
11.01.2026 18:13, Gall1892, liverpoolfc.com