WOL
Wolverhampton Wanderers
FA Cup
06.03.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 2187

Kadra Liverpoolu balansuje na krawędzi


Kończąca sezon kontuzja kolana Conora Bradleya jeszcze bardziej uszczupliła i tak skromne opcje defensywne Liverpoolu.

Trener Arne Slot przez większą część sezonu musiał już radzić sobie bez letniego wzmocnienia, Giovanniego Leoniego, który dołączył pod koniec sierpnia, a we wrześniu doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego w meczu Carabao Cup z Southampton.

Osiem opcji w obronie zamieniło się w siedem, a teraz liczba ta spadła do sześciu — prawy obrońca Jeremie Frimpong, środkowi obrońcy Virgil van Dijk, Ibrahima Konaté i Joe Gomez oraz lewi obrońcy Milos Kerkez i Andrew Robertson.

To bardzo niebezpieczna sytuacja i choć wszystko wskazywało na spokojne styczniowe okno transferowe, ta kolejna kontuzja powinna zmienić podejście klubu.



Na początku sezonu potrzeba wzmocnień defensywy wydawała się uzasadniona ze względu na słabą formę Konaté, ale w ostatnich tygodniach Francuz wyglądał znacznie pewniej. Teraz jednak problemem nie jest forma, a fakt, że kolejna kontuzja może wpędzić zespół w poważne tarapaty.

Kerkez był jedynym w pełni sprawnym seniorem z linii obrony, który nie wystąpił w wygranym 4:1 meczu trzeciej rundy FA Cup z Barnsley. Choć Slot zapowiadał wystawienie mocnego składu, kolejnych 90 minut Van Dijka wydawało się zbędne.

W ostatnich tygodniach prawy obrońca Calvin Ramsay i środkowy obrońca Wellity Lucky regularnie pojawiali się na ławce rezerwowych ze względu na brak głębi składu. Mecz z Barnsley, zajmującym 16. miejsce w League One, był dobrą okazją, by dać im szansę gry w pierwszym zespole, ale Slot z niej nie skorzystał. Ramsay (22 lata) był niewykorzystanym rezerwowym, a Lucky (20 lat) nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Jasne jest, że dopóki nie dojdzie do skrajnego kryzysu kontuzji, Slot niechętnie będzie z nich korzystał.

Liverpool już teraz balansuje na cienkiej linii. Gomez, znany ze swojej pechowej historii urazów, był jedynym zmiennikiem dla Van Dijka i Konaté — a teraz będzie musiał być także głównym rezerwowym na prawej obronie do końca sezonu.

Mimo ograniczonego czasu gry Gomez musiał już w tym sezonie zmagać się z problemem z kolanem. Frimpong, który w ostatnich tygodniach występował nawet jako prawoskrzydłowy z powodu braków w ataku, opuścił ponad tuzin meczów Liverpoolu z powodu kontuzji mięśniowych. Urazowa przeszłość Konaté, nawet jeśli od przyjścia Slota jest w miarę solidny, również nie może zostać zignorowana.

- Jeremie Frimpong musi grać bardzo dużo minut, a wraca po kontuzji i przez trzy–cztery miesiące miał mało czasu gry — powiedział Slot po meczu z Barnsley.

- Podobał mi się dziś, ale muszę mieć pewność, że będzie gotowy na weekend, potem lecimy do Marsylii i jedziemy do Bournemouth. To dziewięć meczów w styczniu przy sześciu dostępnych obrońcach. Muszę to odpowiednio zarządzać



Brzmi to jak wypowiedź trenera, który będzie musiał szukać rozwiązań wewnątrz zespołu.

Gdy Slot pytany był o ograniczone opcje na środku obrony, często wskazywał pomocników Ryana Gravenbercha i Wataru Endō jako potencjalne alternatywy. Przesuwał też Dominika Szoboszlaia i Curtisa Jonesa z pomocy na prawą obronę.

Eksperyment z Szoboszlaiem na prawej obronie był wymuszony na początku sezonu przez kontuzje Bradleya i Frimponga. Liverpool wygrał wówczas z Newcastle, Arsenalem i Burnley, ale skuteczność tego rozwiązania z czasem spadła.

Bradley i Frimpong byli nieobecni przy kolejnych domowych porażkach z Nottingham Forest (Szoboszlai na prawej obronie) i PSV (Jones na tej pozycji). Rywale zaczęli wykorzystywać defensywne braki pomocników grających poza swoją naturalną rolą. Liverpool wyglądał znacznie stabilniej z nominalnym prawym obrońcą.

Podczas trwającej serii 11 meczów bez porażki Liverpool w każdym spotkaniu zaczynał z obrońcą na prawej stronie. Slot częściej korzystał też z dodatkowych pomocników w wyjściowym składzie. Może się to zmienić po powrocie do zdrowia Hugo Ekitike oraz po powrocie Mohameda Salaha z Pucharu Narodów Afryki, jednak wystawianie pomocnika na prawej obronie osłabia głębię środka pola, jednocześnie maskując inny problem.

Slot jasno podkreślał na konferencjach prasowych, że jego zespół ma w tym sezonie jeszcze wiele do osiągnięcia. Mocny skład przeciwko Barnsley pokazał, jak poważnie traktuje Puchar Anglii. Występy przeciwko Interowi i Realowi Madryt sugerują, że głęboka faza w Lidze Mistrzów jest realna, ale kwalifikacja do kolejnej edycji to absolutny obowiązek.

Brak przyspieszenia letnich planów transferowych — co Liverpool robił już w przeszłości — lub brak jakiegokolwiek ruchu może zagrozić tym ambicjom.

Wypożyczenie prawego obrońcy byłoby rozsądnym, krótkoterminowym rozwiązaniem, choć pytanie brzmi, czy na rynku dostępni są zawodnicy o odpowiedniej jakości. Bardziej prawdopodobne jest myślenie długofalowe i zakup piłkarza, który pomoże zarówno teraz, jak i w przyszłości.

Wielkość kadry — paradoksalnie, biorąc pod uwagę braki, z jakimi Slot zmaga się w ostatnich meczach — stanowi problem. Liverpool ma wolne miejsca rejestracyjne tylko dla zawodników wychowanych w Anglii, co jest jednym z powodów, dla których stoper Crystal Palace Marc Guéhi wciąż wydaje się idealnym kandydatem.

Transfer za około 35 milionów funtów (47 mln dolarów) był niemal dopięty pod koniec okna, dopóki Palace nie wycofało się z rozmów. Nie ma gwarancji, że Guéhi odejdzie już w styczniu — latem będzie wolnym zawodnikiem i sam wybierze klub — ale Manchester City naciska na jego pozyskanie.



Podpisanie zawodnika, który nie jest ani młodzieżowcem U-21, ani piłkarzem wychowanym w Anglii, wymagałoby wyrejestrowania jednego z 17 zagranicznych graczy Liverpoolu.

W kadrze ligowej najbardziej logicznym ruchem byłoby poświęcenie Ramsaya — nowy obrońca zepchnąłby go jeszcze niżej w hierarchii. Poza nim oznaczałoby to rezygnację z innego rzadziej używanego zawodnika, jak Federico Chiesa czy Endō — choć żaden z tych scenariuszy nie wydaje się realny.

W Lidze Mistrzów sytuacja jest jeszcze trudniejsza — nawet zawodnik U-21 musiałby zostać zarejestrowany. To wymagałoby trudnej decyzji: Ramsay nie był pierwotnie zgłoszony, a Leoni, który nie spełnia kryteriów U-21 (nie jest w klubie od dwóch lat), został już zastąpiony przez Chiesę.
To właśnie Chiesa był zaskakującym pominięciem w pierwotnej kadrze, gdy wybrano Rio Ngumohę. Chiesa zagrał łącznie 61 minut w trzech meczach Ligi Mistrzów, podczas gdy Ngumoha zaliczył 16 minut w jedynym występie w pierwszej kolejce przeciwko Atletico Madryt. Trudna decyzja może być nieunikniona.

Manchester City również zmaga się z problemami kontuzji w defensywie i wygląda na to, że działa proaktywnie, by nie pozwolić im zrujnować sezonu. Liverpool powinien pójść tą samą drogą.

Andy Jones
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (25)

Czerwony_Liverpooczyk 13.01.2026 22:04 #
Czas na dobre transfery
MaxiKing 13.01.2026 22:06 #
Hahahahahaha
Owen89 13.01.2026 22:11 #
Tak, a co?
MaxiKing 13.01.2026 22:25 #
Aż tak widać? :D
John 13.01.2026 22:15 #
Kto by taki scenariusz przewidział przed sezonem? Zresztą i tak Slot out - złe treningi, zajechał ich, dlaczego nie gra Ramsay i Chiesa, tory były złe.
Norton 13.01.2026 22:39 #
Który to już sezon gdy nie uczą się na błędach odnośnie braku zmienników na obronie?
josif 13.01.2026 22:57 #
Słuszna decyzja zarządu. Na tego trenera nie ma co już stawiać. Dożywotni szacunek za mistrzostwo, ale był tylko tymczasowym trenerem na to wygląda. Trzeba planować letnie okienko jak już tu przyjdzie Xabi.
ynwa19 14.01.2026 00:08 #
Niech te dwa "gieniusie" ruszą dupy i zatrudnią nowego ŚO który ewentualnie mógłby też zagrać na PO.
MaxPower 14.01.2026 01:12 #
Twoje próby szyderstw, szczególnie z Edwardsa, którego udział w odbudowie Liverpoolu jest bezdyskusyjny, już dawno zrobiły się żenujące. Gość jest prekursorem wykorzystania modeli matematycznych i algorytmów w procesie rekrutacji zawodników w piłce nożnej. Na jego idei opierają się współczesne procesy głębokiej analizy piłkarzy, to jego wzorce zrewolucjonizowały podejście do transferów w piłce nożnej. Z której strony by nie patrzeć, pomysł był genialny. W tym wieku mógłbyś być już nieco poważniejszy.

Edwards nie jest właścicielem klubu, Hughes też. Nie siedzą na sejfie z pieniędzmi i nie bronią go przed trenerem. Gdyby właściciel udostępnił środki na transfery, to pewnie takie by nastąpiły, ale z jakiegoś powodu, podejmując ogromne ryzyko, tego nie robi.
ynwa19 14.01.2026 07:21 #
No sorry ale juz w lato obaj panowie moim zdaniem nie popisali sie.
Zakup Isaka po uprzednim zatrudnieniu Hugo byl niepotrzebny a za to trzeba bylo koniecznie sprowadzic SO ( nie mlodzika z Wloch tylko gracza do podstawowej 11) i to juz na poczatku okienka transferowego a i sprawe z Guehi nalezalo rozwiazac inaczej.

A na dzis na gwalt potrzebujemy wzmocnienia w defensywie a H i E co.....nic.
Ich polityka zakupowa ,mimo pewnych sukcesow typu sprowadzenie Florka,nie przypada mi do gustu.

Zaden fakt tylko moja opinia :)
Radbug 14.01.2026 14:22 #
Ale co niby mogli zrobić lepiej z Guehim? Transfer za rozsądne 35 milionów był już dogadany i przyklepany. W ostatniej chwili wpierdolił się między wódkę i zakąskę trener Crystal Palace i go osobiście zablokował, grożąc odejściem, jeżeli sprzedadzą Guehiego. Nie było już czasu szukać kolejnego ŚO na nasz poziom, zresztą nawet gdyby to zrobiono to pewnie miałbyś pretensje, że to "tylko plan B", a nie jakiś kozak jak Guehi.

Zgadzam się tylko z tym, ze zakup Isaka był całkowicie zbędny, natomiast były argumenty za jego przeprowadzeniem i zawodnik zrobił osobiście bardzo dużo, postawił na szali swoją karierę w Newcastle, żeby do nas trafić. Zostawienie go na lodzie tez nie byłoby komfortowe dla żadnej ze stron.

I Florian to dla ciebie sukces? Na razie nie pokazał nic co by uzasadniało wyłożoną kwotę.
Lipaa1960 14.01.2026 00:11 #
„Muszę tym dobrze zarządzać” dwa dni później - a ch*j tam zagramy podstawą co może się stać
Pietialiv 14.01.2026 07:10 #
Patrzcie co wyczytałem. "Ze źródeł wynika, że Marc Guehi chce pozostać w Crystal Palace do końca tego sezonu, a później chce przenieść się do Liverpoolu, a nie Manchesteru City”
BigAnfield 14.01.2026 11:55 #
Ja wyczytałem, że Putin jest skłonny do pokoju.
Pisać to sobie można......
hoster 14.01.2026 07:59 #
To, że zaraz po zakończeniu okna transferowego kontuzji dostanie Konate albo Virgil jest pewne jak śmierć i podatki. Poza tym Ibou odchodzi po sezonie a ma mundial przed sobą, więc nie będzie tu uprawiał wyczynowej gimnastyki.
krystian93 14.01.2026 08:07 #
Nie ma co czekać do lata tylko musza na zimę sciagnac jakiegos obrońcę bo źle sie dzieje .
Redzik90 14.01.2026 09:18 #
Rozumiem rozgoryczenie kibiców, ale zarząd prawdopodobnie ryzykuje dlatego, że wierzy iż Slot się doczołga do Ligi Mistrzów, a w lato nowy trener zbuduje zespół pod siebie. W klubie mają świadomość, że top 3 jest poza zasięgiem, a na Champions League powinno wystarczyć.
spawacz 14.01.2026 09:29 #
Nikt nie będzie inwestował w kadrę, gdzie za chwilę może zmienić się trener. Lepiej zostawić fundusze na jego pomysły.
Radek91 14.01.2026 09:51 #
Jak to wesoło się czyta, gdy osoby krzyczące o braku transferów przez ostatnie okienka, teraz tłumaczą sobie, że to dobrze, bo pewnie FSG trzyma kasę dla Xabiego, który już wysłał im listę zakupów :D

Dobrze, że ewentualna wielomilionowa odprawa dla obecnego trenera i kwota za zakontraktowanie Alonso spadnie z nieba, a zarząd wyda z przyjemnością kolejne 500mln, bo to jak widać zapewnia zwycięstwa. Wymieniajmy połowę kadry jak teraz co roku.

Właśnie taką filozofię prezentował Jurgen, za którym te same osoby zaprzeczające same sobie w tym momencie, prawda? :)
Radbug 14.01.2026 14:29 #
Amen.

Te same osoby, te same nicki które najgłośniej domagały się od lat wielkich transferów, bo to one ZAGWARANTUJĄ nam mistrza co roku, teraz najgłośniej krzyczą jak to słabszy (ale nadal nie słaby, ani tym bardziej nie katastrofalny) sezon to w 100% wina trenera, a nie dospawania do składu kilku ciał obcych za 400 milionów. Każdy kto grał kiedykolwiek w piłkę, nawet półamatorsko, albo przynajmniej z kumplami na orliku, wie jak się gra pod presją, albo gdy jest się teoretycznie najlepszym zawodnikiem w swoim zespole, albo gdy taki najlepszy zawodnik do twojego zespołu dołącza i gra się pod niego. Naszą siłą w poprzednich latach było to, że nie mieliśmy gwiazd (może oprócz Salaha gdy był w dobrej formie) ale każdy mógł taka gwiazdą meczu zostać. Teraz ten balans został zaburzony i mamy grę jaką mamy.
mnk2 14.01.2026 10:26 #
Odnośnie Alonso nie ma co w tym momencie spekulować. Osobiście nie wierzę już w metamorfozę piłkarzy ani Slota. Tam na pewno jest zła atmosfera choćby przez ciągłe mieszanie pozycjami poszczególnych zawodników i brak pomysłu dowodzącego tym bałaganem. Nie wyobrażam sobie Slota tu w przyszłym sezonie ponieważ on chyba swoją bezradnością przebił bezradność Nuneza pod bramką. Czas pokaże ale do mają będziemy oglądać taka padlinę w grze. Oby nie było gorzej. I niech chociaż będzie liga mistrzów za rok.
SlotYNWA 14.01.2026 11:30 #
Wydaj 500 mln na transfery, pół roku później narzekaj na wyniki, grę i brak szerokiej ławki. Doprawdy mistrzowsko zarządzany klub.

Śmiechu warte.
Radek91 14.01.2026 12:10 #
Xabi już ma rozpisane nowe transfery, sponsorów, plan rozbudowy stadionu, wyniki, szeroką ławkę, sam zagra jak będzie trzeba, akademia co roku będzie wypuszczać kolejnych Gerrardów/Trentów i zarządzi szpaler dla rywali.

Ajj, nie - niestety tego ostatniego akurat nie może obiecać.

Reszty też
mnk2 14.01.2026 14:20 #
Wątpię, że Slot miał istotny wpływ na transfery. Transfery raczej robił Rysiek pod kontrolą Miśka. Moim zdaniem uparli się na Isaka cała saga się przeciągała i awaryjnie ściągnięto Ekitike (całe szczęście) a Isaka i tak kupiono bo trzeba było jakoś wyjść z twarzą bo blado to wyglądało. Cały ten bangladesz z transferem Szweda trwał przynajmniej od czerwca a finalnie Newcastle praktycznie dostało to co chcieli. W efekcie Isak przyszedł po kontuzji bez treningu. Gdyby szybciej zadziałali to Guehi by u nas już grał bo Cristal miałby czas na znalezienie nowego obrońcy. Z drugiej strony znów Slot popełnił błąd z przygotowywaniem Isaka i Mac Allistera poprzez mecze. Obaj powinni dostać czas potrenować a dopiero stopniowo wchodzić do zespołu. Być może w Holandii się tak dało ale w Anglii to nie przejdzie i tu wyszedł brak doświadczenia Arne. A dopełnieniem wszystkiego było zejście z obciążeń treningowych bo ja nie wierze że Salah "zestarzał" się w dwa miesiące przez wakacje. Cały zespół niedomaga fizycznie a kontuzję jak były tak są. W Anglii nie ma przerwy i ciężko nadrobić błędy z przygotowań.
Krigaflo 15.01.2026 00:20 #
Sprzedaliśmy Quansaha nie wiadomo dlaczego,

Pozostałe aktualności

Van Dijk: To jest rozczarowujące (2)
04.03.2026 01:50, Vladyslav_1906, liverpoolfc.com
Statystyki (0)
03.03.2026 23:48, Zalewsky, SofaScore
Page chwali podopiecznych z zespołu rezerw (1)
03.03.2026 17:45, Bartolino, liverpoolfc.com
Co czeka Liverpool do końca sezonu? (10)
03.03.2026 15:10, Redbeatle, The Athletic
Wolves: Przegląd rywala (0)
03.03.2026 14:47, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Jacquet przejdzie operację barku (5)
03.03.2026 12:31, AirCanada, thisisanfield.com