Jamie Redknapp na temat transferu Antoine Semenyo
Gdy Antoine Semenyo był coraz bliżej transferu do Man City, pojawiły się pogłoski o późniejszym „zwrocie akcji” ze strony byłego piłkarza Liverpoolu, Jamiego Redknappa, ale on sam przyznał, że „zupełnie się pomylił”.
Semenyo podpisał w zeszłym tygodniu kontrakt z City po transferze za kwotę 62,5 miliona funtów. Od tego czasu wystąpił w dwóch meczach, strzelił dwa gole i zaliczył asystę.
Wielu liczyło na to, że trafi do Liverpoolu, a Redknapp przez chwilę dawał nadzieję, zaskakująco obiecując „mały zwrot akcji ”, zanim transfer do City został sfinalizowany.
- Słyszałem dziś wieczorem, że może to nie być przesądzone, o czym wszyscy mówią, i że przejdzie badania medyczne w Man City. Może jeszcze coś się wydarzyć - powiedział wówczas Redknapp.
Nie było mowy o późniejszej próbie przejęcia umowy przez Liverpool, a po tym, jak podczas wtorkowego wieczornego zwycięstwa City nad Newcastle Redknapp został wyśmiany, oskarżył palcem swojego ojca, Harry'ego.
- Słyszałem, że będzie jakiś zwrot akcji! A nie było! Nie będę kłamał, Marku [Chapmanie], czasami dostajesz informacje od ludzi i oczekujesz czegoś lepszego - powiedział Redknapp na antenie Sky Sports.
- Przy tej okazji zadzwonił do mnie mój tata, był w Bournemouth, kiedy [Semenyo] strzelił tego niesamowitego gola [przeciwko Tottenhamowi] i powiedział: 'Myślę, że może się coś zmienić i może przejdzie do Liverpoolu'.
- Pomyślałem: "Powiem to na wizji". Myślałem, że przez pięć sekund zmieniłem się w Fabrizio Romano i kompletnie się pomyliłem!
Redknapp z całą pewnością został wprowadzony w błąd przez swojego ojca, który ma już za sobą długą historię współpracy z Bournemouth, pełniąc funkcję menedżera tego klubu w latach 1983-1992.
Jednakże wielu spodziewało się, że Liverpool będzie brał udział w tym transferze, jednak wciąż pojawiają się doniesienia, że Liverpool nie zamierza skupiać się na wzmacnianiu składu w tym miesiącu.

Komentarze (3)
Bardzo głupi transfer City, ale niech popełniają więcej błędów. Nam to na rękę. P.S. 115 zarzutów.