LIV
Liverpool
Premier League
17.01.2026
16:00
BUR
Burnley
 
Osób online 1081

Slot: Wciąż nie gramy na odpowiednim poziomie


Liverpool podejmie na Anfield Burnley w ligowym spotkaniu Premier League, którego pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 16:00. Do tego meczu The Reds przystępują po serii 11 spotkań bez porażki we wszystkich rozgrywkach.

Dzieląc się przedmeczowymi refleksjami w swojej rubryce programu meczowego, trener Liverpoolu pisze:

— Dzisiejsze spotkanie przychodzi po serii, która pozwoliła nam ustabilizować sytuację po trudnym okresie, ale jednocześnie mamy pełną świadomość, że wciąż nie osiągnęliśmy odpowiedniego poziomu występów.

— Było to ponownie widoczne w naszym ostatnim domowym meczu z Barnsley. Wynik był dobry, strzeliliśmy cztery znakomite gole i bardzo cieszyliśmy się z awansu do kolejnej rundy Pucharu Anglii, ale nie możemy i nie będziemy ignorować tych elementów naszej gry, które wymagają poprawy.

— Kluczowe jest znalezienie sposobów na to, by nasze posiadanie piłki szło w parze z liczbą sytuacji bramkowych, które potrafimy stworzyć.

— To jedno z największych wyzwań, jakie niesie obecnie angielski futbol — i jedno z tych, z którymi zetknęliśmy się już w starciu z dzisiejszym rywalem na początku sezonu.

— Pod wieloma względami tamten mecz był zapowiedzią tego, co miało nadejść. Burnley bardzo skutecznie ograniczało nam przestrzeń i liczbę okazji, przez co trudno było nam ich sforsować i musieliśmy czekać aż do doliczonego czasu gry, by zwycięskiego gola zdobyć z rzutu karnego.

— Stawanie się lepszym w radzeniu sobie z tego typu wyzwaniami jest absolutnie kluczowe, bo one nigdzie nie znikną. Dlatego musimy być w pełni gotowi — nie tylko dziś, ale w każdym kolejnym meczu — bo to jedyny sposób, w jaki możemy budować na postępie, który już poczyniliśmy.

— Jedno nie powinno jednak budzić żadnych wątpliwości: zaangażowanie każdego z nas w stawianie kolejnych kroków naprzód oraz chęć grania futbolu w stylu, jakiego oczekują nasi kibice — i my sami.

— Te cele były obecne od momentu, w którym po raz pierwszy przekroczyłem próg Liverpoolu, i są z nami do dziś. Niestety, musimy kontynuować tę drogę ze świadomością, że przez pewien czas zabraknie z nami Conora Bradleya.

— Jak zapewne już wiecie, na początku tygodnia Conor przeszedł operację kolana po urazie odniesionym w meczu z Arsenalem, co oznacza, że najbliższy okres upłynie dla niego pod znakiem rehabilitacji, a nie gry. To ogromny cios — dla Conora i dla nas.

— Mieliśmy nadzieję, że ten sezon będzie jego sezonem. Po wcześniejszych problemach mięśniowych w ostatnich tygodniach zrobił duży postęp: był w zespole, grał coraz lepiej, pozostawał zdrowy — i nagle wydarzyło się to.

— Nie będę doszukiwał się w tej sytuacji fałszywych pozytywów, bo to naprawdę poważny cios dla Conora, dla Liverpoolu, a także dla reprezentacji Irlandii Północnej. Znam jednak charakter tego zawodnika i wiem, że odpowie walką, determinacją i silną wolą jak najszybszego powrotu na boisko.

— Tak jak w przypadku Alexandra Isaka i Giovanniego Leoniego, będziemy przy nim na każdym etapie tej drogi. Wiem też, że nasi kibice zrobią to samo. To klub zbudowany na zasadzie trzymania się razem w trudnych momentach — a ta zasada obowiązuje szczególnie wtedy, gdy jeden z naszych potrzebuje wsparcia.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Wideo z treningu (0)
17.01.2026 11:12, Piotrek, liverpoolfc.com
Wieści kadrowe przed meczem (6)
16.01.2026 20:54, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Trening przed Burnley – galeria (0)
16.01.2026 20:52, Gall1892, liverpoolfc.com
Z Brighton zagramy w Walentynki (2)
16.01.2026 18:10, Armani87, liverpoolfc.com
Wywiad z Milosem Kerkezem (0)
16.01.2026 16:42, Matt_ityahu1892, liverpoolfc.com