GAL
Galatasaray
Champions League
10.03.2026
18:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1748

Coraz większa presja na Slocie


Przeciętny sezon Liverpoolu zaliczył kolejny niepokojący zwrot.

Mistrzowie Premier League prowadzeni przez Arne Slota co prawda przedłużyli serię meczów bez porażki do 12 spotkań we wszystkich rozgrywkach, jednak nie ma wątpliwości, że remis 1:1 u siebie z walczącym o utrzymanie Burnley oznacza stratę dwóch punktów.

Bramka Floriana Wirtza z pierwszej połowy powinna być fundamentem pod zwycięstwo Liverpoolu w wyścigu o awans do Ligi Mistrzów, ale gol Marcusa Edwardsa w 65. minucie dał gościom w pełni zasłużony punkt.

Andy Jones z The Athletic przeanalizował najważniejsze wątki meczu na Anfield.

Jak bardzo szkodliwy był ten wynik?

Anfield bardzo wyraźnie dało poznać swoje nastroje.

„Attack, attack, attack” – skandowali kibice na The Kop, gdy Liverpool szukał bramki na wagę zwycięstwa, ale był to bardziej wyraz frustracji niż dopingu.

Liverpool stworzył sytuacje, lecz nie potrafił zdobyć zwycięskiego gola przeciwko nisko notowanemu Burnley, co zwiększyło presję na Arne Slocie. Seria 12 meczów bez porażki trwa, ale jest to passa, która rozczarowuje.



Niezadowolenie w ostatnich tygodniach wynikało z wolnego tempa gry w ataku, braku kreatywności i niewielkiej liczby klarownych okazji. Tym razem Liverpool stworzył ich sporo, lecz nie potrafił ich wykorzystać.

Choć były zwycięstwa z Brighton & Hove Albion i Wolverhampton Wanderers, Liverpool zremisował ze wszystkimi trzema beniaminkami. Nadal zajmuje czwarte miejsce w tabeli, ale to kolejny mecz, który zespół Slota powinien wygrać – a nie wygrał.

Liverpool po raz pierwszy od sezonu 1980/81 nie wygrał żadnego z trzech domowych spotkań ligowych z beniaminkami.

Skąd wzięła się taka niedokładność Liverpoolu?

W minutach poprzedzających wyrównującą bramkę Burnley dało się wyczuć, że gol wisi w powietrzu.

Intensywność Liverpoolu spadła, a zachęcone tym Burnley podkręciło tempo i zaczęło dominować.
Jednym z motywów przewodnich sezonu Liverpoolu jest nieumiejętność kontrolowania prowadzenia. Często zdarzało się to przy dwubramkowej przewadze, lecz gdy prowadzenie wynosi tylko jednego gola, każda chwila niedokładności ma poważniejsze konsekwencje.

Burnley potrafiło utrzymać się przy piłce na połowie Liverpoolu, a gospodarze mieli ogromne problemy z wyjściem spod pressingu. Kulminacją była przegrana pojedynku przez Jeremie’ego Frimponga przy bocznej linii i – po kilku podaniach – potężny strzał Marcusa Edwardsa, który pokonał Alissona Beckera. Akcja była płynna, a Liverpool wyglądał na kompletnie bezradny.



Kilka minut wcześniej Milos Kerkez zawahał się, gdy Burnley odebrało piłkę wysoko. Ibrahima Konaté zdołał przeciąć dośrodkowanie Edwardsa, ale i tak potrzebna była interwencja Alissona, by piłka nie wpadła do siatki.

To kolejny sygnał, że rywale bezlitośnie wykorzystują spadek koncentracji Liverpoolu. „The Reds” ciągle przekonują się o tym na własnej skórze, ale nie wyciągają wniosków.

Jak ocenić dziwny tydzień Szoboszlaia?

To był tydzień pełen wzlotów i upadków dla Dominika Szoboszlaia.

Zaczął się świetnie – od potężnego strzału z 25 metrów, którym otworzył wynik meczu z Barnsley w Pucharze Anglii. Chwilę później przyszło jednak załamanie, gdy jego zagranie piętą przed własną bramką pozwoliło rywalom wrócić do meczu. Trener przeciwników, Conor Hourihane, nazwał to „brakiem szacunku”, a Szoboszlai przeprosił kolegów z drużyny.

Przeciwko Burnley znów oglądaliśmy mieszankę dobrego i złego. Po faulu Florentino Luisa na Codym Gakpo tuż po pół godzinie gry Liverpool otrzymał rzut karny, który Węgier wziął na siebie pod nieobecność Mohameda Salaha – tak jak wcześniej w wygranym 1:0 meczu z Interem.

Tym razem jednak efekt był inny. Szoboszlai uderzył zbyt mocno i piłka z hukiem odbiła się od poprzeczki.



Jeśli jest ktoś w kadrze Liverpoolu, komu można wybaczyć kilka słabszych momentów, to właśnie Szoboszlai – przez większość sezonu był wyróżniającą się postacią zespołu. Jednak przy odrabiającym straty Burnley w drugiej połowie, ten niewykorzystany karny okazał się kosztowny.

I jeśli były jakiekolwiek wątpliwości, czy po powrocie z Pucharu Narodów Afryki Salah odzyska obowiązki egzekutora rzutów karnych, to teraz raczej już ich nie ma.

Jak układała się współpraca Wirtza z Ekitike?

Jednym z największych pozytywów zwycięstwa z Barnsley była rosnąca chemia między Hugo Ekitike a Florianem Wirtzem – obaj strzelili gole i asystowali sobie nawzajem po wejściu z ławki.

Problemy Liverpoolu w ofensywie podczas 11-meczowej serii bez porażki były szeroko opisywane, lecz przeciwko Burnley ten duet ponownie pokazał, że to oni robią różnicę w drużynie Arne Slota.

Obaj mieli udział w bramce otwierającej wynik. Ekitike odebrał piłkę Kyle’owi Walkerowi, minął Axela Tuanzebe i wszedł w pole karne. Jego strzał z ostrego kąta obronił Martin Dúbravka, ale Curtis Jones dopadł do dobitki i wyłożył piłkę Wirtzowi, który uderzeniem w bliższy górny róg zdobył gola.



Wirtz rozpoczął mecz na prawej stronie ofensywnego trio, lecz miał dużą swobodę schodzenia do środka. Przed nim Ekitike dobrze pełnił rolę środkowego napastnika i umiejętnie współpracował z partnerami.

Ich współpraca była szczególnie widoczna w 21. minucie, gdy Wirtz posłał precyzyjne, długie podanie w kierunku Ekitike, który przesunął się na lewą stronę. Napastnik przyjął piłkę, ruszył w stronę pola karnego i zmusił Dúbravke do interwencji.

Ekitike znacznie szybciej zaaklimatyzował się w Premier League niż Wirtz, lecz jego kolega z letniego transferu szybko go dogania. Obaj coraz wyraźniej pokazują, jak kluczowi będą dla realizacji celów Liverpoolu w tym sezonie.

Andy Jones
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (52)

Sebix93 18.01.2026 12:46 #
Xabi to jedyny lek na łysinę, która się pojawiła w Liverpoolu.
Owen89 18.01.2026 12:49 #
Panie Slocie, już jest po robocie
Ralf088 18.01.2026 12:51 #
Na pewno Slot zapisze się w historii klubu, tu nie ma wątpliwości, bo trenerzy którzy zdobywają mistrzostwo na pewno są w historii zapamiętani. Ale nasz kryzys nie trwa, miesiąc czy dwa, ale my gramy słabo praktycznie od dwumeczu z PSG, to tylko dlatego że mieliśmy sporą przewagę punktową i to że Arsenal i City sami sobie podkładali nogi, to nasze straty punktów nie sprawiły że nagle trzęśliśmy się o mistrzostwo Anglii. Slot tego już nie podniesie, i tutaj nie chodzi nawet o to że jest słabym trenerem, ale wydaję mi się że sami piłkarze już mu na tyle nie ufają że nagle oddadzą wszystko żeby iść za trenerem. Potrzeba jest zmian, dużo się piszę o Alonso, ale taki Xabi to będzie pewnie rozmawiał czy z City czy z United, i jakiś wpływ na pewno ma to że grał u nas, ale czy to będzie decydujące - w to wątpie. Rozmowy już powinny trwać, bo Guehi czy Semenyo też wiele wskazywało jako potencjalnych naszych nowych nabytków, a gdzie grają każdy wie. W Slota już nie wierzę, on tego już nie podniesie, ale zmiany powinny już nastąpić, jeżeli chcemy uratować ten sezon i skończyć przynajmniej w TOP 4. Poczekamy na decyzję, no ale uważam że zarząd już pokazał że nie jest taki chętny na zmiany, i Slota raczej zobaczymy do końca sezonu na trenerskiej ławce.
Czerwony_Liverpooczyk 18.01.2026 12:53 #
Brać Alonso bo Tottenham ostrzy sobie zęby na niego
szadol 18.01.2026 13:09 #
Po sezonie odchodzi Glasner z Crystal i jest jeszcze Alonso.Co do Gakpho to wczoraj nie grał przecież słabo i wywalczył 11.Swoja droga Sobo zamiast uderzyć spokojnie, to wali z całej siły,więc tak musiało wyglądać.Jeżeli teraz by zwolnili slota, to wiadomo, że tylko Alonso.Po sezonie mogą rozważać jeszcze Glasnera.
Ralf088 18.01.2026 13:18 #
Daj spokój z Glasnerem, chłop to trener na zespoły typu Fulham, Crystal Palace czy Bournemouth a nie na Liverpool...
Czerwony_Liverpooczyk 18.01.2026 13:50 #
Tu Cię popieram Ralf .
Piotrek1978 18.01.2026 13:41 #
Bez obrażania Slota, bo jednak mistrzostwo z nami zdobył:

Prawda jest taka, że styl i wyniki klubu są nieadekwatne do klasy naszych zawodników.

Wniosek:
Praca w LFC to za duże buty dla Slota.

Niech odejdzie dla dobra klubu i dobra swojego.

Powodzenia w innym klubie!
MaxiKing 18.01.2026 14:28 #
Slot zdobył tytuł „rękami” Kloppa.
kuczq 18.01.2026 13:50 #
Nie widzę dużych szans, że zakończy sezon w lfc. Obstawiam, że najpóźniej do kwietnia go nie będzie. Też dużo zależy od Alonso
Luki123408 18.01.2026 14:02 #
Patrząc na ostatnie zwolnienia trenerów united,Chelsea ,real no to dziwne ze łysy jeszcze jest u nas,nikt mistrzostwa mu nie odbierze i chwała mu za to ale w tym sezonie to kryminał ,miejmy nadzieję że real zwolnieniem Alonso przyspieszy koniec Arne
Frog 18.01.2026 23:05 #
Ale z tego co czytam bardziej pasujesz do realu parę wpadek i zwolnić , słyszałem że ciebie chcieli zwolnić ale wolniej się już nie da🤣🤣🤣 jak by ci ktoś powiedział że będziesz miał w tym sezonie mistrza a w przyszłym parę wpadek to brał byś czy nie? Mamy 4 miejsce , jesteśmy nad united i jak skończymy w pierwszej 4 to jest git czego płaczesz ? Jak by tam był Jurgen też byś zwalniał pewnie , dystans człowieku
HUN 18.01.2026 14:11 #
Im szybciej odejdzie Szrot tym lepiej dla całego Liverpoolu , on nie ma umiejętności i haryzmy w prowadzeniu zespołu z górnej półki a o taktyce nie ma zielonego pojęcia co widać w meczach nawet z drużynami które walczą o uniknięcie spadku.
Frog 18.01.2026 23:01 #
Powiedział co wiedział ekspert z lfc.pl 🤣🤣🤣🤣🤣
elnino8 18.01.2026 23:29 #
No prawdę powiedział. Nie trzeba być wielkim ekspertem by stwierdzić takie podstawowe fakty
MaxiKing 18.01.2026 14:28 #
Jego już nie powinno być w listopadzie.
radoLFC 18.01.2026 15:59 #
Podejrzewam że sporo zależy od postawy w LM, myślę że te dwa mecze jeszcze rozegra, ale jak pogubimy punkty to musi być pretekst do wylotu.
Krzysztof 18.01.2026 16:28 #
Marsylia na fali może pogubimy punkty by trenejro nasz już wrócił do Holandii, oczywiście wolę wygraną bo ile można znosić remisy i brak stylu gry
unnamed 18.01.2026 16:32 #
Mecz w Marsylii będzie mega trudny, potem zaledwie 3 dni, i znowu wyjazd gdzie będzie czekał przeciwnik trudny, grający z kontry a więc będzie się działo. Czy to mogą być decydujące mecze?
Pietialiv 18.01.2026 19:14 #
W tym sezonie każdy zespół to trudny przeciwnik
stoigniew 18.01.2026 16:42 #
W Marsylii srogi wpierdu. Inaczej tego nie widzę
Piotr72 18.01.2026 17:20 #
Oddaliśmy 11 celnych strzałów i tylko jedna bramka.Czy to wina trenera.
Horseman_LFC 18.01.2026 17:45 #
Trener odpowiada za mental w szatni, a tu u niektórych widać totalny brak pewności siebie. Ta zachowawcza gra z czegoś wynika. Poza tym połowa z tych strzałów to takie na podniesienie statystyk, a nie zagrażające w jakikolwiek sposób dla Burnley.
Czerwony_Liverpooczyk 18.01.2026 17:57 #
Zgadza się.Z mentalem i pewnością to słabo.Widzieliscie jak grał wczoraj Bayern przegrywał a jak tam wszystko fajnie chodziło.Po zmianie wchodzi Olise strzela bramkę i ma dwie asysty
Czerwony_Liverpooczyk 18.01.2026 18:01 #
"Trzy asysty"
Frog 18.01.2026 19:10 #
No macie strasznie słabo z metalem , a kojarzycie to? When you walk through the storm…
elnino8 18.01.2026 20:02 #
@Frog Ta ta frazesy. Wszyscy to znają i kojarzą. Gdyby tak się kierować cały czas tym to byś nigdy nie dożył topowego Liverpoolu bo nigdy byś tu nie dostał Kloppa bo przecież jak to można by było zwolnić Brendana? Skoro walk through the storm blablbla
Frog 18.01.2026 21:35 #
Elnino8 Torres grał z numerem 9 chyba ze to nie to , widzisz niewdzięczniku tobie mało , a Ja widzę takie rzeczy jak jesteśmy aktualnymi mistrzami wlodaze wydali gore kasy bo sezon wcześniej zaoszczędzone jesteśmy nad united no i w pierwszej czwórce do tego chyba 14 punktów do mistrza w połowie sezonu całkiem słabego to dla mnie jest super byłem tu jak było źle i dobrze ale tyłku Płaczków co teraz to nie widziałem sam kiedyś Roya cisnąłem ale nie żadnej legendy a Slot taka jest jak dla ciebie słowa hymnu to frazes to weź zmień klub bo go hańbisz ty pewnie chciałbyś od razu drugie mistrzostwo z rzędu harpaganie i powiem ci że ja też ale umiem się zdystansować bo to tylko piłka i piłkarski poker
elnino8 18.01.2026 23:22 #
@Frog Raz, że 8 w moim nicku nie ma żadnego związku z numerem Torresa na koszulce dwa to Slot nie jest żadną legendą bo, żeby w tym klubie nią być nie wystarczy zdobyć jednego mistrzostwa.Jezeli dla Ciebie bycie jeden punkt nad fatalnym United, które ostatnim łaty praktycznie ciągle oglądało nasze plecy na dystans kilkunastu punktów i remisowanie u siebie z beniaminkami jest zadowalające to nie mamy o czym mówić. Zaskoczę Cię ale też jestem tu długo i na stronę zaglądam codziennie jescze od czasów Rafy ( to że to konto założyłem niedawno nic nie znaczy). Mistrzostwo w tamtym sezonie udało się dowieźć gdzie przez cały 2025 graliśmy fatalnie. Wymienisz jakieś dwa dobre mecze jakie zagraliśmy w ub.roku? Bo ja w głowie znajdę jedynie ten z City u nich i może z Tottenhamem u siebie, który wystawił drugi skład. Gdybyśmy za rywali nie mieli upośledzonego Arsenalu, który co mógł nas dogonić to tracił punkty to Slot nie dowiózł by tego tytułu. Od prawie roku wyglądamy fatalnie i nie widać jakiejkolwiek poprawy. Nie jesteśmy klubem, który zmienia pochopnie trenerow i jest u nas inna kultura ale pewnych spraw jest po prostu za dużo i jeżeli liczysz na jakąś poprawę za Arne to się nie doczekasz. Jeśli miałoby się poprawić to już by się poprawiło. Zarząd musi przemyśleć co zrobić bo jesteśmy na takim kursie, że niedługo udział w lidze konferencji będzie zagrożony.
elnino8 18.01.2026 23:47 #
Btw. Istnieje mordo coś takiego jak interpunkcja. Strasznie ciężko się to czyta gdy cała wypowiedź zawierasz w jednym zdaniu nie rozdzielając nic kropkami i przecinkami. No ale jednak z moich obserwacji większość slotystow ma podobne IQ i te szarpane, niespojne wypowiedzi są cechą charakterystyczną ( nie obrażając wszystkich slotystow bo wielu potrafi mądrze przedstawić swój punkt widzenia).
Frog 19.01.2026 00:44 #
Elnino8 zgadzam się ze nie ma polotu jak za Klopa ale od niego nauczyłem się dystansu , sory za brak przecinków itp ale prubowalem edytować i nie poprawiało jak prubowalem dodać ,
A kończąc już bo niepotrzebnie zakładałem konto chyba ale już nie mogłem czytać tych bzdur ludzi ktorzy oczekują nie wiadomo czego , mało wam ? Facet fajnie zaczął bo zaoszczędził , zdobył mistrza , właściciele po których tylu jedzie , wydali mnóstwo kasy na transfery , tu nie trzeba być manipulatorze slotystą , chcesz to ci też przykleimy łatkę jakaś , przestańcie poprostu płakać bo na końcu to sędzia wszystkim miesza jak w piłkarskim pokerze , aha i wiesz co wszyscy którzy zdobyli mistrzostwo są legendami , a jak dla Ciebie to mało to niezły z Ciebie kibic napewno są dumni ze grają dla Ciebie
Frog 19.01.2026 01:16 #
Elnino a teraz się trzymaj Ja nawet wierzę puki co ze jeszcze mistrz jest możliwy 😉
elnino8 19.01.2026 08:48 #
@Frog Zejdźmy na ziemie. Nie wiem czy to troll czy serio takie odklejenie. Zaoszczędził bo nikt nie dał na pierwsze okno środków człowiekowi, który był jedną wielką niewiadomą. Pierwszą połowę sezonu zagrał na ustawieniach Jurgena dlatego tak dobrze to wyglądało. Im dalej w las tym gorzej. Nie ma żadnego progresu ale jest regres. Nikt nie oczekuje mistrzostwa za mistrzostwem. Jeżeli dla Ciebie remisowanie z bieniaminkami i to, że jako mistrz jescze przed chwilą byliśmy w czołówce najgorszego bilansu bramkowego jest super to pogratulować. Wydając 500 mln i grając takie gówno można mieć większe oczekiwania niż bycie jeden punkt nad gownianym United. To już nie są czasy Brendana i granie Borinimi i Downingami.
elnino8 19.01.2026 08:50 #
@Frog Mistrz możliwy w tym momencie nawet nie byłby możliwy w Fifie. Myślałem, że można porozmawiać z poważnymi ludźmi a tu takie coś. Chyba oglądamy inne drużyny bo ja to to „PÓKI” co nie wiem czy wgl zagramy w pucharach w przyszłym sezonie jeśli nadal drużynę będzie prowadził Arne Ten Hag
Radek91 19.01.2026 09:16 #
W lidze od stycznia do maja 11W 6R, 3L - fatalna pierwsza połowa 2025... Poza słabym finałem z Newcastle i odpadnięciem z PSG po karnych, które zawsze są loterią, reszta było w najgorszym przypadku "okej". O ile ktoś jest stabilny emocjonalnie.

A jak wśród dobrych meczów z 2025 nie potrafisz wymienić tego z Realem lub Interem, Eintrachtem to cóż.

Ale jak ktoś widzi tylko, że wszystko jest źle i tylko jedna osoba jest temu winna to ciężko z tym dyskutować. Niech już przyjdzie ten Alonso, bo ktoś chyba nie dostał prezentu pod choinkę. Oby nie było takiego lamentowania jak teraz, gdy powinie mu się noga.
Frog 19.01.2026 09:47 #
Elnino skończ płakać bo w porównaniu do Ciebie Slot coś wygrał
Frog 19.01.2026 10:05 #
Elnino przepraszam wygrałeś ! Wygrałeś i zostałeś mistrzem płaczu na lfc.pl od teraz jesteś nie pokonanym mistrzem płakania powinieneś mieć nawet swoją szkółkę chociaż chyba już masz ….
elnino8 19.01.2026 10:14 #
Oj już uspokoję pana terapeutę od stabilności emocjonalnej. Fatalna gra to może zbyt surowe określenie ale fakt jest taki, że druga połowa sezonu to nie była żadna kontrola tylko jazda na oparach.Nie było serii meczów gdzie rywal był duszony tylko dużo przepychania kolanem.O ile w pierwszej połowie sezonu Slot dał się poznać jako ktoś z planem na spotkanie, z świetnym wyczuciem co do rezerwowych i skłonnościa do rotacji o tyle w drugiej zafiksował się na jeden skład i ustawienie. Karne z PSG były loterią? Zgodzę się., że tak można nazwać konkurs 11 ale gdyby nie Alisson w Paryzu to nie bylo by mowy o żadnych karnych bo tak bezsilnego Liverpoolu nigdy nie widziałem i równie dobrze mogło skończyć się 5:0. Mecze z tego sezonu z Realem, Eintrachtem czy Interem były przebłyskami-przeplatanymi słabą ligową formą, nerwowością i brakiem ciągłości. Wielkie wieczory ≠ stabilny zespół w formie. Jeśli kierować się tylko zdobytym mistrzostwem i pojedyńczymi dobrymi meczami to tak w najgorszym przypadku wygląda to "okej". Ten sezon to jest ciąg dalszy końcówki mistrzowskiego sezonu tylko skończyło się fartowne wyciąganie wyników w końcówkach jak jeszcze bywało we wrześniu.Takie spłycanie do gadki " wszystko jest żle blabla narzekanie bo ktoś nie dostał prezentu pod choinkę" to odklejenie od rzeczywistości boiskowej. Nigdzie wyżej nie napisałem nic o Xabim i o tym, że ma tu przyjść. Arne dostał wystarczająco dużo czasu, żeby ten zespół poukładać i wyjść z kryzysu- i zamiast progresu mamy regres. Jeśli po tylu miesiącach dalej tłumaczymy wszystko emocjami, okresami przejściowymi i jeszcze chwilą czasu to znaczy, że tego projektu nie ma i nie będzie. Ze Slotem u sterów nie widać, żadnej krzywej idącej w górę. To nie jest lament "rozkapryszonych dzieciaków" (btw.jeśli 91 w twoim nicku oznacza twój rocznik urodzenia to jestesmy prawie rowiesnikami) a wniosek: Im dłużej to ciągniemy tym gorzej, bo każdy kolejny miesiąc cementuje chaos jako normę. Czasu na poprawę było aż nadto - i został zmarnowany.
elnino8 19.01.2026 10:27 #
@Frog Tak wygrał i chwała mu za to ale jeżeli jedynym argumentem jest przeszłość bo teraźniejszość nie ma nic do zaoferowania to słabo. Szkoda, że ta wygrana nie ma jakiegokolwiek przełożenia na to co mamy obecnie i zamiast progresu mamy regres. A jeśli jedyną kontrą są personalne wycieczki i zarzucanie płaczu to znaczy, że sam wiesz, że sportowo nie ma czego bronić. Jeżeli mylenie konstruktywnej krytyki z lamentem pozwala ci lepiej spać, to już nie mój problem.
Radek91 19.01.2026 10:49 #
O rany, najpierw pytasz o 2 konkretne mecze, które były dobre, a jak dostałeś kolejną, celną ripostę to z kolei "2 mecze to nie jest stabilny zespół w formie".

No tak, to można gadać w kółko. Na każde "A", odpowiesz "B" i tak na zmianę.

A jak nie masz konkretnego pomysłu na zmianę trenera i nie chcesz też Alonso to po cholerę drążysz w ogóle temat?

Ja przynajmniej w przypadku ew. zmiany trenera mam swojego faworyta, ale może być ciężko go ściągnąć: Fabian Hürzeler
Radek91 19.01.2026 10:55 #
Czy już nie jestem złym Slotystą podając swojego faworyta do zastąpienia Arne mimo, że w dalszym ciągu sporą część winy za jego ew. zwolnienie wrzucę na konto sabotażysty Konate, który nie chce podpisać kontraktu, przeciętnej formie Maca, fatalnym Salahu, VVD, Gakpo i wymianie połowy składu?
elnino8 19.01.2026 11:13 #
@Radek91 No i okej każdy może mieć jakiś swój typ jako nowego trenera. Ja co do Hürzelera nie jestem przekonany bo o ile praca w takim Brighton gdzie nie ma aż takiej presji oczekiwań jest ok o tyle praca w Liverpoolu to inna para butów i może się skończyć jak ze Slotem. Oczywiście Alonso też tego nie gwarantuje ale skoro dla Hughesa i Edwardsa był pierwszym wyborem po Jurgenie to muszą w nim widzieć kogoś komu mogą powierzyć projekt. Boli w oczy to jak za Slota zatraciliśmy wszelkie atuty i silne strony jakie były naszą domeną w dawnych latach. Powolny build up akcji, granie przez stoperów pod dużą presją rywala i brak planu B na mecz przy ograniczeniu nam przestrzeni przez rywala. To są rzeczy, za które można rozliczać menadżera. Ok Macca wygląda słabo ale podejrzane jest to, że praktycznie cała drużyna tak wygląda i przygotowaniem fizycznym często bliżej im old boyom. Salah też wyglada jak cień samego siebie ale bez niego nie wygląda to lepiej. No chyba, że poprawą jest to remisowanie z beniaminkami gdzie bijemy głową w mur i robimy serie strzałów z 20-25 metra bo brakuje nam taktycznych pomysłów.
Tommyy 19.01.2026 12:52 #
@elnino8
Szacun za udźwignięcie dyskusji na dwóch różnych poziomach Użytkownikó.

Od meczu z PSG i podłożenia się Newcastle w Carabao, zeszły sezon tak naprawdę chyba tylko na Tottenham dało się wyczuć spręża. Wymiana połowy składu to żadna wymówka - bo w ogóle nie powinno do niej dojść. Skład powinien być uzupełniany co sezon 1-2 transferami dla zachowania stabilności.
Co mieli włodarze w zeszłym okienku w głowie, tego nie mam pojęcia - jak na początku się cieszyłem jak dziecko z Wirta, tak przy sagach z napastnikami kompletnie nie rozumiałem, co się wyprawia.

Dla mnie - jak i dla wielu Slot wyczerpał swoją formułę. Przyjąłbym Alonso z miłą chęcią, tak samo jak Glasnera, Hurzellera czy Luisa Enrique. Byle przestać tonąć w tym holenderskim maraźmie, bo im dłużej w nim będziemy, tym dłużej będziemy z niego wychodzić.
Tommyy 19.01.2026 12:56 #
Aczkolwiek @Froga aż dziwnie przyjemnie się czyta w tej mieszance patosu, emocji i ortografii o ile będzie jedynym takim ewenementem ;)
elnino8 19.01.2026 13:19 #
@Tommyy Haha to fakt. Zauważyłem ogólnie taką rozbieżność między komentarzami na stronie a forum. O ile na tym drugim jest więcej merytoryki i jakościowej dyskusji ( niezależnie czy jesteś pro czy anty Slot) o tyle tu to jest wysyp jakiegoś boomerstwa rodem z komentarzy na Facebooku.
Frog 19.01.2026 13:28 #
Tommy I elnino chłopaki nie jestem fanem Slota , nie mieszkam w Polsce 20 lat i nie używam polskiego języka na co dzień , gratuluję pięknej pisowni moi gramatyczni/ortograficzni avengersi , napewno zarząd robi wielki błąd ze nie czyta tutaj waszych komentarzy bo powinni was jako ekspertów zatrudnić😜, może trochę wyluzować bo to tylko entertainment nic więcej aha a Guardiola to jaki miał sezon rok wcześniej , chyba podobny miłego dnia panowie
elnino8 19.01.2026 13:43 #
Kolego @Frog dziękuję za wywołanie tyle uśmiechu na twarzy. Guardiola miał słaby sezon rok temu ale przypomnij mi jakie sezony miał wcześniej? Gdyby Arne Slot zdobywał seriami mistrzostwo jak robił to Pep to dzisiaj po każdym by spływał tegoroczny kryzys. Jednak to nas odróżnia od City, że o ile oni zdobywając tytuły mieli stabilność o tyle u nas jest jedna wielka sinusoida.
Frog 19.01.2026 13:59 #
Elnino8 nie ma sprawy , a jak już tak o inteligencji , to na testach iq jest takie coś jak myślenie out side the box😉
elnino8 19.01.2026 14:18 #
Słuchaj. Okej
silver7 18.01.2026 18:19 #
Ja to wcale nie jestem pewien, czy naszemu zarządowi zależy na Xabim. Tym bardziej że raz nas już wystawił na rzecz Realu.
Piotr72 18.01.2026 18:44 #
Nie ma pewności, że Alonso będzie gwarantował wyniki.
elnino8 18.01.2026 20:04 #
Piotr72 Jednak pewne jest to, że na pewno nie będzie ich gwarantował Slot. Może jedynie w głowie ostatnich slotystów jacy się tu gdzieś ostali w zakamarkach.

Pozostałe aktualności

XI na Galatasaray! (0)
10.03.2026 17:43, Zalewsky, liverpoolfc.com
Skrót meczu U-21 (0)
10.03.2026 16:31, Piotrek, liverpoolfc.com
Slot przed meczem z Galatasaray (6)
10.03.2026 00:31, Kubahos, liverpoolfc.com
City rywalem The Reds w 1/4 Pucharu Anglii! (17)
09.03.2026 20:38, Zalewsky, liverpoolfc.com