Hamann: Najlepsze wyjście dla Salaha to odejście
Były pomocnik Liverpoolu, Dietmar Hamann, uważa, że dla Mohameda Salaha i klubu najlepszym rozwiązaniem mogłoby być „rozstanie się”.
Skrzydłowy ma wrócić z Pucharu Narodów Afryki (AFCON) w przyszłym tygodniu po sobotnim meczu o trzecie miejsce, w którym Egipt zmierzy się z Nigerią. Choć nie jest pewne, czy Salah wystąpi w środowym wyjeździe do Marsylii, niemal na pewno będzie dostępny na kolejny mecz Premier League przeciwko Bournemouth w sobotę.
Jego powrót nastąpi jednak w cieniu głośnego wywiadu udzielonego na początku grudnia w strefie mieszanej na Elland Road, w którym stwierdził, że ktoś w klubie próbuje go wypchnąć oraz że nie ma żadnej relacji z Arne Slotem.
Choć trener Liverpoolu włączył Salaha ponownie do składu przed jego wyjazdem na AFCON, sytuacja może zostać w pełni wyjaśniona dopiero po powrocie 33-latka do gry klubowej.
Nadal istnieje możliwość, że Salah zostanie ukarany dyscyplinarnie za swoje komentarze, a pytania pozostają także o to, jak Slot poradzi sobie z ewentualnym dalszym niezadowoleniem zawodnika wynikającym z braku miejsca w pierwszym składzie.
Z tego powodu Hamann uważa, że klubowa ikona Liverpoolu powinna rozważyć odejście.
– Bywały słabe występy także bez Salaha, więc niesprawiedliwe jest zrzucanie wszystkiego na niego – powiedział były pomocnik w rozmowie z BetGoat.
– Ale jego wypowiedź o tym, że nie chce codziennie udowadniać swojej wartości, bardzo mnie uderzyła. Dokładnie tak to wygląda.
– Gdy sprowadzasz takich zawodników jak [Alexander] Isak, [Hugo] Ekitike czy [Florian] Wirtz, a do tego masz [Cody’ego] Gakpo, musisz walczyć o miejsce w składzie niezależnie od przeszłych zasług.
– Główne pytanie brzmi: czy Salah jest gotów usiąść na ławce na kilka meczów, jeśli trener uzna, że ktoś inny jest lepszy – nawet jeśli to półfinał lub finał Ligi Mistrzów? Jeśli nie, to prawdopodobnie najlepiej się rozstać.

Zdobywca Ligi Mistrzów z 2005 roku dodał:
– Nie widzę powodu, dla którego Salah i Wirtz nie mogliby grać razem.
– Od zeszłych świąt Salahowi było trudno zdobywać bramki z gry. Pytanie brzmi, jak bardzo jest jeszcze w stanie wpływać na przebieg spotkań. Ma już 33 lata; w przypadku ofensywnych zawodników sześć miesięcy może zrobić ogromną różnicę.
W piątek Slot odmówił komentowania rozmów, jakie ostatnio prowadził z Salahem, ale powiedział:
– Cieszę się, że wraca, bo Mo był dla tego klubu niezwykle ważny.
– Nawet gdybym miał do dyspozycji 15 napastników, i tak cieszyłbym się z jego powrotu, ale to nie jest nasza obecna sytuacja. Jestem zadowolony, że wraca po ważnym meczu, który musi rozegrać dla Egiptu.

Komentarze (0)