Ekitike: Uwielbiam sposób w jaki gra Flo
Między Hugo Ekitike i Florianem Wirtzem wytwarza się wyjątkowa boiskowa więź. Francuski napastnik stwierdził, że Wirtz to zawodnik, który "czuje piłkę nożną".
Nie ma co ukrywać. Obecny sezon The Reds jest pełen rozczarowań. Jasnym punktem na pewno jest Ekitike, który okazał się świetnym się transferem ekipy z Anfield. W obecnym sezonie może być zaliczany także do drugiego najlepszego piłkarza panujących mistrzów Anglii – zaraz po Dominiku Szoboszlaiu.
Tymczasem Wirtz w ciągu ostatniego miesiąca-dwóch niezwykle się poprawił. W wywiadzie dla Sky Sports Ekitike chwalił Niemca, a zapytany o ich relację, jasno dał do zrozumienia, jak wysoko go ocenia jako piłkarza.
– Flo, obserwowałem go – powiedział Ekitike.
– Kiedy mówię o piłkarzach, których gra jest piękna do oglądania, to on jest jednym z nich. Grałem przeciwko niemu w Niemczech, ale to ktoś, kogo uważnie śledziłem. Po prostu uwielbiam sposób w jaki gra.
– To zawodnik, który czuje piłkę nożną. Jest naprawdę dobrym piłkarzem.
– Naprawdę miło jest dzielić boisko z takim zawodnikiem.
– Mam nadzieję, że będziemy dalej robić to, co robimy, po prostu strzelać dużo goli i zaliczać asysty dla klubu.
Wirtz i Ekitike: Nowy Gerrard oraz Torres?
Wirtz zdobył także przepiękną bramkę przeciwko Barnsley w poniedziałkowy wieczór po sprytnym rozegraniu „na jeden kontakt” z Ekitike, zanim zawodnik z numerem 7 wystawił piłkę swojemu napastnikowi przy innej akcji.
Można tu dostrzec porównania do Stevena Gerrarda i Fernando Torresa, którzy pod koniec pierwszej dekady XXI wieku w Liverpoolu rozumieli się niemal telepatycznie.
Wspólnie zdobyli mnóstwo pamiętnych bramek i choć to wciąż wczesny etap na tak odważne stwierdzenia, w duecie Ekitike–Wirtz czuć podobną chemię.
To dwaj znakomici młodzi piłkarze, którzy wyraźnie uwielbiają grać razem i odegrają ogromną rolę w przyszłości Liverpoolu.
Każdy pozytyw w tej chwili bierzemy w ciemno.

Komentarze (0)