MAR
Olympique Marsylia
Champions League
21.01.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1332

Szoboszlai: W sprawie kontraktu nie zapadła jeszcze żadna decyzja


Dominik Szoboszlai jest zdeterminowany, by jak najszybciej zapomnieć o najtrudniejszym tygodniu w swojej dotychczasowej karierze w Liverpoolu. Przed „The Reds” powrót do Ligi Mistrzów, a stawką środowego meczu z Olympique Marsylia jest miejsce w czołowej ósemce fazy ligowej.

Kapitan reprezentacji Węgier w sobotnim spotkaniu z Burnley (1:1) trafił z rzutu karnego w poprzeczkę. Zaledwie pięć dni wcześniej popełnił kosztowny błąd w meczu z Barnsley, gdy nieudanym zagraniem piętą we własnym polu karnym podarował rywalom gola.

Mimo to Szoboszlai wciąż ma duży kredyt zaufania. W starciu z Barnsley w Pucharze Anglii rozpoczął spotkanie od kapitalnego uderzenia z około 35 metrów i pozostaje jednym z najlepszych zawodników Liverpoolu w tym sezonie. Sam pomocnik podkreśla jednak, że chce jak najszybciej wrócić do swojej najwyższej dyspozycji.

– Dla mnie osobiście to był trudny tydzień. Popełniłem błąd przeciwko Barnsley, ale chcę jasno powiedzieć, że nie było w tym żadnego braku szacunku. Zagrałbym w ten sam sposób przeciwko Arsenalowi, Manchesterowi City czy Chelsea – przyznał przed wyjazdem do Marsylii.

– Chciałem kontynuować akcję, próbowałem udawać, że odgrywam piłkę do bramkarza Giorgiego Mamardaszwilego. Spudłowałem rzut karny, ale będę dalej próbował. Wezmę następny i jestem pewien, że go wykorzystam – dodał, wyjaśniając sytuację z feralnej akcji.

– Trzeba to wyrzucić z głowy, choć oczywiście wyciągnąć wnioski. Szczerze mówiąc, po każdym treningu ćwiczę tak dużo, jak tylko mogę – nawet do tego stopnia, że czasem nie pozwalają mi już trenować więcej. Jeśli dostanę kolejną szansę, na pewno ją wykorzystam.

Niewykluczone jednak, że Szoboszlai nie będzie miał okazji do wykonywania kolejnych rzutów karnych, ponieważ po zakończeniu Pucharu Narodów Afryki do zespołu ma wrócić Mohamed Salah. Egipcjanin, który w sobotę zajął z reprezentacją trzecie miejsce po wygranej z Nigerią, jest pierwszym wyborem do „jedenastek”.

– Jeśli Mo wróci, to on będzie pierwszym wykonawcą rzutów karnych. Do tego momentu jestem nim ja – zaznaczył Węgier.

– Jest moim bliskim przyjacielem, na pewno da mi kilka rad. Sam też kilka razy zmarnował karne, ale zawsze potrafił o tym zapomnieć i iść dalej.

Szoboszlai zdradził, że pozostawał w codziennym kontakcie z Salahem podczas jego pobytu na Pucharze Narodów Afryki, jednak nie chciał zdradzać szczegółów ich rozmów. Przypomnijmy, że Salah opuścił Liverpool po doniesieniach o nieporozumieniach z trenerem Arne Slotem, a także publicznie zasiał wątpliwości co do swojej przyszłości w klubie.

– Rozmawiamy o wszystkim, ale to zostaje między nami – powiedział pomocnik. – Wróci i będziemy po prostu dalej pracować. To decyzja trenera i klubu. Nie chodzi o nas, tylko o niego.

Przyszłość samego Szoboszlaia wydaje się bardziej stabilna. Trwają rozmowy w sprawie nowego kontraktu z Liverpoolem, a zawodnik potwierdził, że negocjacje posuwają się naprzód.

– Zawsze jest jakiś progres, ale żadna decyzja jeszcze nie zapadła. Ja po prostu skupiam się na tym, by co tydzień, na każdym treningu, dawać z siebie wszystko dla drużyny i dla kibiców – podkreślił.

– Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Oczywiście czuję się tutaj szczęśliwy, ale każdy wie, jak wygląda piłka nożna i że takie rzeczy zawsze trzeba brać pod uwagę – podsumował.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (6)

Tommyy 20.01.2026 13:16 #
Oho... mam nadzieję, że nie zaczął się zastanawiać Węgier widząc, co się dzieje. Ale nie dziwię mu się, że decyzję wolałby podjąć wiedząc, że jest na dobrym torze.

Ale ten wstęp o najtrudniejszym tygodniu w ciągu całej kariery w Liverpoolu to naprawdę bez przesady - poszarżował ktoś z dziennikarską fantazją i najowaniem wszystkiego.
Maaaciej 20.01.2026 13:31 #
Przyjdzie Alonso to przedłuży raz dwa :D
smoruslfc 20.01.2026 14:02 #
Nie przyjdzie
BeBe 20.01.2026 14:41 #
Przyjdzie
Loku64 20.01.2026 13:56 #
Szobo ma 3 tryby zależne od pewności siebie
1. niedobór - nic za bardzo nie idzie, wolno myśli z piłką, problemy z decyzyjnością
2. optymalny - lata po całym boisku, podejmuje dobre decyzje, uderza jak ma do tego miejsce, często trafia mu się fajne zagranie, ładna bramka
3. za dużo pewności siebie - próbuje się popisywać, głupio traci piłki, pracuje mniej na boisku
Ostatnie 2 mecze to ewidentnie 3 stadium i pewnie zaraz spadnie na 1 i będzie powtarzał cykl :D
kuczq 20.01.2026 14:16 #
Jakim najtrudniejszym tygodniu? Z Barnsley był najlepszy na boisku, z Burnley dał ciała, ale nie był najgorszy.

Pozostałe aktualności