Carragher: Liverpool popada ze skrajności w skrajność
Mohamed Salah wróci do kadry Arne Slota przed dzisiejszym starciem z Marsylią. W ubiegłym tygodniu zawodnik Liverpoolu odpadł w półfinale Pucharu Narodów Afryki z reprezentacją Egiptu, przegrywając z Senegalem. To oznacza, że Mo ponownie nie sięgnął po tytuł z drużyną narodową.
Teraz Salah wraca do Liverpoolu, lecz jego przyszłość wciąż nie jest doskonale znana. Po konflikcie ze Slotem w grudniu ubiegłego roku, egipski piłkarz The Reds usiadł na ławce rezerwowych na trzy spotkania z rzędu. Po powrocie z Pucharu Narodów Afryki Salah na pewno może być wartością dodaną w drużynie Slota, która regularnie notuje słabe wyniki bez względu na serię z 12 meczów bez porażki we wszystkich turniejach.
Po przygnębiającym remisie z Burnley (1:1), Jamie Carragher odniósł się do ostatnich występów Liverpoolu.
- Niepokojące w ostatnich meczach Liverpoolu jest to, że oni nie grają na pełnych obrotach. Jednak w tym meczu z Burnley to wyglądało nieco inaczej. The Reds zagrali niezłe spotkanie i zasłużyli na więcej. Natomiast w piłce nożnej trzeba zaakceptować taki wynik nawet wtedy, kiedy byłeś o wiele lepszy.
- Rywalizacja z Burnley nie była taką, jak w ostatnich tygodniach i miesiącach. Jednak najważniejszym dylematem dla każdego trenera jest znalezienie balansu między ofensywą i defensywą. Na początku sezonu ten balans był rozczarowujący, ponieważ rywale regularnie korzystali ze słabych stron zespołu w obronie. Właśnie dlatego The Reds tracili sporo bramek.
- Arne Slot zatrzymał ten proces. Drużyna przestała przegrywać. Niestety, obecnie Liverpool gra radykalnie inaczej, co skutkuje mniejszą liczbą straconych goli, ale również małą liczbą zdobytych bramek. Tej ekipie brakuje energii, dynamicznego tempa. Obecnie zespół z The Anfield prezentuje się zbyt pragmatycznie.
- Warto jednak docenić dążenie Slota do unikania otwartych meczów, w których często panował chaos. Teraz Liverpool jest pewniejszy w defensywie, ale znalezienie tego balansu również polega na dobrych występach z przodu. W tej edycji rozgrywek Liverpool nierzadko popada w skrajności.
- Być może Salah to zmieni po swoim powrocie!

Komentarze (0)