GAL
Galatasaray
Champions League
10.03.2026
18:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1104

Kapitan po przegranej z Wisienkami


The Reds zostali pokonani w Premier League po bramce zdobytej w 95. minucie przez Amine Adliego, pomimo odrobienia dwubramkowej straty.

Evanilson i Alex Jimenez zdobyli bramki w ciągu siedmiu minut w pierwszej połowie, dając The Cherries prowadzenie 2:0.

Van Dijk zmniejszył stratę tuż przed przerwą, a Dominik Szoboszlai wyrównał w 80. minucie – jednak Adli rozstrzygnął losy meczu ostatnim strzałem.

Oto co powiedział kapitan po meczu.

O wyniku...

- Bardzo rozczarowujący. Ostatnia minuta meczu, bardzo trudna do przyjęcia. Ciężko pracowaliśmy – szczególnie w drugiej połowie – żeby wrócić do gry. Oczywiście momentami byliśmy też otwarci, bo staraliśmy się powalczyć o zwycięstwo. Strata gola pod koniec meczu jest bardzo rozczarowująca.

O zwycięskiej bramce...

- Na boisku czułem, że ewidentnie zostałem zablokowany, ale sędzia i VAR oczywiście tego nie uznają i musimy się z tym pogodzić. Moim zdaniem zostałem zablokowany. Ale mogę tu stać i mówić, że nie powinno to zostać przyznane – ale jest przyznane i jest, jak jest.

O przegrywaniu 2:0...

- Cóż, przy pierwszym golu, myślę, że trudno było ocenić piłkę w tych okolicznościach – wiatr był bardzo zdradliwy. Widzieliście to szczególnie, gdy graliśmy długimi piłkami po ich stronie, bardzo trudno było ocenić. Więc strata gola nie stanowi problemu... ponieważ wcześniej całkiem dobrze kontrolowaliśmy grę. A potem, gdy było nas 10, można było się spierać, czy trzeba było wykopać piłkę, czy nie. Strata tych dwóch goli w tak krótkim czasie to oczywiście nic dobrego.

- Gol, który strzeliłem przed przerwą, był bardzo ważny, jeśli chodzi o odzyskanie dynamiki i dobrego samopoczucia w drugiej połowie. Myślę, że w drugiej połowie pokazaliśmy, że ciężko pracowaliśmy, żeby wrócić do gry i świetnie wykonaliśmy rzut wolny. Uważam, że mieliśmy też kilka dobrych okazji, ale ostatecznie rzut z autu nas sporo kosztował.

O drugim golu Bournemouth...

- Po meczu, po takiej chwili, łatwo powiedzieć: [Och, trzeba było zrobić to czy tamto]. To tylko ułamek sekundy. Teraz łatwo jest o tym dyskutować i mówić: [Powinniście byli zrobić to czy tamto]. Wiem, że tak się stanie. Ale postanowiliśmy zatrzymać piłkę, bo byliśmy w jej posiadaniu i ostatecznie to oni ją przejęli. Oczywiście dobre podanie od nich za linię końcową i niestety dla nas stracony gol.

Czy wynik ten wydaje się „straconą szansą” w kontekście walki o awans do Ligi Mistrzów...

- Przegrana nigdy nie jest przyjemna, zwłaszcza dla piłkarza Liverpoolu. W tym sezonie staramy się zachować regularność. W środku tygodnia zaprezentowaliśmy się fantastycznie i dzisiaj też chcieliśmy to powtórzyć. To był bardzo wymagający mecz, biorąc pod uwagę okoliczności i intensywność, jaką bez wątpienia prezentuje Bournemouth. Trudno się z tym pogodzić, ale w środę czeka nas kolejny mecz. Wracamy teraz do domu i skupiamy się na tym.

O jedności drużyny...

- Nie sądzę, żeby istniały jakiekolwiek wątpliwości co do naszej jedności. Ale spójność, której szukamy, to coś, co wciąż musimy znaleźć. Taka jest rzeczywistość. Myślę, że było sporo pochwał za nasze występy, sporo pochwał indywidualnych, wiemy, jak to działa, a trzy dni później przegrywasz mecz, tak jak my dzisiaj, i wychodzi na jaw druga strona medalu. To coś, z czym musimy się zmierzyć. Ale chcemy grać, chcemy wygrywać mecze, a dzisiaj niestety się to nie udało.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (14)

Tommyy 24.01.2026 22:06 #
Czekamy na złotoustego łysego, który potwierdzi, że dzisiejszy wynik to nie nasza wina, tylko wina przeciwnika.
Nie od dziś wiadomo, że problemem jest to jak inni z nami grają, a nie jak my z nimi.
Lipaa1960 24.01.2026 22:07 #
Być przestawionym w ostatniej akcji meczu i jeszcze o to płakać
Tommyy 24.01.2026 22:13 #
Jeśli przy pierwszej bramce wiatr był zdradliwy to ciężko winić któregokolwiek Holendra.
Radek91 24.01.2026 22:13 #
- Nie sądzę, żeby istniały jakiekolwiek wątpliwości co do naszej jedności.

No jednak trochę istnieją, min. Salah pokazał miesiąc temu w wywiadzie. Na boisku też nie widać chemii.
Lipaa1960 24.01.2026 22:28 #
I łysy gadający o zmęczeniu zawodników, nie robiąc zmian w Marsylii i wychodząc tą samą jedenastką na BOU, dziwne miało wyjść inaczej…
Pippen 24.01.2026 22:41 #
Ja to szczerze mam już dość tej j.. kolonii holenderskiej na Anfield a jeszcze jak ma przyjść VdVen z Tottków to chyba za dużo tych grzybów w barszczu. Zostawić Gravena resztę wyj...ć bez mydła i układać to od nowa od tyłu. Tego jęczenia VvD nie da się słuchać chłop nie ogląda powtórek tych spotkań i błędów jakie popełnia blok obrony? jak nie wiatr to var nie działa, albo ktoś go przepchnął ...
Brodwej 25.01.2026 13:07 #
wystarczy jednego głównego taktyka
Madara 25.01.2026 00:29 #
Salah i Gakpo nie powinni wąchać murawy dopóki nie odbudują formy, wystawianie oby tych panów w wyjściowym składzie to proszenie się o grę 9 vs 11.
HUN 25.01.2026 06:15 #
Zaczyna brendolić jak Szrot, a to wiaterek nie taki a to trawka za długa a to że zesraliśmy się w końcówce meczu i tak dalej.
MG75 25.01.2026 10:21 #
Też miałem wrażenie, że przegraliśmy przez mocny wiatr.
Pietialiv 25.01.2026 13:44 #
I chyba trawa była zielona.
NaImieMiAdaś 25.01.2026 12:57 #
Jest taki mem jak koleś naparza wszystkich z liścia na grilu , tu by się taki specialny trener coś jak od wrzutów z autu przydał. Nie trzeba by płacić mu tygodniówki tylko załatwić to z radą kibiców i co mecz jednego takiego wyekspediować albo dwóch bo jednemu by łapa zwisła -za dużo gęb do naparzania i to tak z otwartej w odsłonięte ryło. Może by zaskoczyli bo coś tu ewidentnie nie gra a wszyscy bez wyjątku mają wiedzę i umiejętności -to jest Liverpool nie jakieś pitu pitu z B klasy gdzie trener jest wujkiem i ojcem połowy lokalnej drużyny
MKrzysiek 25.01.2026 15:18 #
Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była do zapomnienia. W 2 połowie graliśmy już nieco lepiej kreowaliśmy sytuację efektem czego były 1 bramka Virgila (lidera naszej linii obrony) i naszego węgierskiego lidera linii pomocy (Dominika Soboszlaia)
Coś co na pewno należy poprawić to grę naszej linii obrony linii pomocy (ale coś co musi cieszyć to dobra gra Wairtza i Dominika Soboszlaia)
MKrzysiek 25.01.2026 15:22 #
ha i jeszcze Slot moim zdaniem powinien wrócić do ustawienia które się tak dobrze sprawdzało czyli 1-4-3-3, I tyle w temacie :) :) :)

Pozostałe aktualności

The Reds wylatują do Turcji – zdjęcia (0)
09.03.2026 16:16, Gall1892, liverpoolfc.com
Alisson nie poleciał do Turcji (7)
09.03.2026 14:25, Gall1892, liverpoolfc.com
Trening przed Galatasaray - zdjęcia (0)
09.03.2026 12:50, AirCanada, liverpoolfc.com
Skrót meczu U-18 (0)
09.03.2026 11:25, Piotrek, liverpoolfc.com