LIV
Liverpool
Champions League
28.01.2026
21:00
QAR
Qarabağ
 
Osób online 1245

Czy piąte miejsce w lidze zagwarantuje Ligę Mistrzów?


Cel w postaci miejsca w pierwszej czwórce był dla klubów Premier League tak długo czymś oczywistym, że trudno było przyzwyczaić się do świata, w którym piąte miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii może dać awans do najważniejszych europejskich rozgrywek.

Tak właśnie stało się w zeszłym sezonie, gdy beneficjentem był Newcastle United, które wyprzedziło Aston Villę w ostatniej kolejce. Dlatego, gdy wchodzimy w decydujący tydzień obecnych edycji Ligi Mistrzów i Ligi Europy, z dużą liczbą punktów rankingowych do zdobycia w końcowych meczach fazy ligowej, warto zapytać: jak obecnie wygląda sytuacja Premier League w walce o dodatkowe miejsce w rozgrywkach 2026–27?

Być może to przez skomplikowany system punktacji albo przepisy — liczące setki punktów i podpunktów. Cokolwiek to jest, arkusz UEFA pełen liczb z trzema miejscami po przecinku i prawdopodobieństw nie należy do najbardziej pasjonujących lektur dla kibiców.

Jednak te twarde dane są bardzo ważne, ponieważ decydują nie tylko o tym, które kluby trafiają do których europejskich rozgrywek i na jakim etapie, ale także o tym, które z czołowych lig Europy otrzymują dodatkowe miejsce w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów.

Logika jest prosta. W pewnym sensie.

Za każdy mecz, w którym klub uniknie porażki w rozgrywkach UEFA — od Ligi Mistrzów po Ligę Europy i Ligę Konferencji — zdobywa punkty: dwa za zwycięstwo i jeden za remis.

Drużyny mogą także zdobywać punkty za każdy kolejny etap, do którego awansują, przy czym w Lidze Mistrzów jest ich najwięcej. Na przykład zespół, który zakończy fazę grupową Ligi Mistrzów na pierwszym miejscu, otrzymuje 12 punktów — dwa razy więcej niż w Lidze Europy i trzy razy więcej niż w Lidze Konferencji.

Te wyniki są sumowane z ostatnich pięciu sezonów, aby określić „najsilniejsze” i „najsłabsze” drużyny w rozgrywkach, co pomaga zrównoważyć losowania przed rozpoczęciem turnieju.

Na tym jednak zabawa się nie kończy. Wraz z niedawnym rozszerzeniem Ligi Mistrzów z 32 do 36 zespołów pojawiły się dodatkowe miejsca kwalifikacyjne, które trafiają do najlepiej radzących sobie krajów według tych samych kryteriów.

Każda federacja narodowa gromadzi punkty w miarę postępów swoich drużyn w europejskich pucharach. Na koniec ta suma jest dzielona przez liczbę zespołów reprezentujących dany kraj, co daje średni wynik rankingowy. Dwa kraje z najwyższą średnią otrzymują te cenne dodatkowe miejsca.

Premier League nie znalazła się w czołowej dwójce w sezonie 2023–24, ale w 2024–25 zrobiła to bez problemu. Pięć najlepszych drużyn zeszłego sezonu gra w Lidze Mistrzów 2025–26, a do tego dołączył zwycięzca Ligi Europy Tottenham Hotspur, co daje sześć zespołów w gronie 36.

Kluby Premier League pewnie przeszły przez tegoroczną Ligę Mistrzów — sześć zespołów znajduje się w pierwszej jedenastce tabeli po siedmiu z ośmiu kolejek fazy ligowej.

Więc pewnie zastanawiasz się, które kraje są obecnie na prowadzeniu? Cóż, bez niespodzianki — na czele jest Anglia.

Z dziewięcioma zespołami aktywnymi w rozgrywkach UEFA — od Arsenalu, który wygrał wszystkie siedem meczów w Lidze Mistrzów, po Aston Villę z sześcioma zwycięstwami w Lidze Europy — Premier League ma silną reprezentację we wszystkich trzech turniejach, z łącznym bilansem 40 zwycięstw i ośmiu remisów.

Ponieważ wiele z tych drużyn prawdopodobnie awansuje do dalszych rund — w samej Lidze Mistrzów wszystkie sześć pozostaje w grze — Anglia niemal na pewno zgromadzi wystarczająco dużo punktów, by ponownie znaleźć się w pierwszej dwójce i zdobyć piąte miejsce w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, nawet po podzieleniu wyniku przez dziewięć zespołów.

To mogło być do przewidzenia, ale spójrz na to: polska Ekstraklasa zajmuje obecnie drugie miejsce, tuż za Anglią. Dzieje się tak dlatego, że wszystkie cztery polskie zespoły — Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok, Lech Poznań i Legia Warszawa — brały udział w długich rundach kwalifikacyjnych, gdzie mogły zdobywać punkty rankingowe za zwycięstwa i remisy, choć w połowie normalnej wartości.

Oprócz 17 zwycięstw i pięciu remisów w kwalifikacjach, Raków radzi sobie świetnie w Lidze Konferencji, zajmując drugie miejsce w sześciomeczowej fazie ligowej, cztery punkty przed Lechem i pięć przed Jagiellonią.

Charakter systemu punktacji sprawia jednak, że gdy tylko drużyny z Hiszpanii, Włoch i Niemiec awansują do fazy pucharowej po ostatniej kolejce fazy ligowej, kraje te prawdopodobnie wyprzedzą Polskę dzięki dodatkowym punktom za sukcesy w Lidze Mistrzów. Na razie jednak jedno z dodatkowych miejsc zmierza do dość nieoczywistego kraju.

Skoro piąte miejsce dla Anglii jest niemal pewne, dokąd może trafić drugie bonusowe miejsce?

Korzystając ze swojego modelu siły drużyn, Opta prognozuje wyniki meczów i szacuje, ile punktów każdy klub może zdobyć za zwycięstwa, remisy i awanse do końca sezonu, a następnie dzieli je przez liczbę zespołów reprezentujących daną federację.

Jak widać, prognozowana średnia Anglii wynosząca 28,0 punktu na drużynę daje jej niemal 100-procentową szansę na miejsce w pierwszej dwójce, podczas gdy Polska ma tylko 0,5 procent szans na utrzymanie obecnej pozycji. Zamiast tego walka o drugie miejsce toczy się między Niemcami, Włochami i Hiszpanią.

To wszystko tworzy kolejny fascynujący wątek do śledzenia w środowy wieczór i — w mniejszym stopniu — w czwartek.

Hiszpania na pewno straci Villarreal już w tym tygodniu (ich bilans jednego zwycięstwa w siedmiu meczach Ligi Mistrzów jest szczególnie słaby), a Athletic Club również jest zagrożony brakiem awansu. Podobnie Niemcy mają już poza rozgrywkami Eintracht Frankfurt i Bayer Leverkusen w trudnej sytuacji, a we Włoszech mistrz Serie A Napoli może nie znaleźć się w pierwszej 24.

Anglia takich problemów nie ma.

Dlatego połowa Premier League, prawdopodobnie nawet do Bournemouth na 13. miejscu (siedem punktów straty do piątej Chelsea), może realnie celować w pierwszą piątkę, wiedząc, że da ona awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów.

Thom Harris

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (8)

Piotr72 27.01.2026 11:48 #
Jeszcze trzeba zająć to 5 miejsce.
AirCanada 27.01.2026 11:53 #
Myślę, że pod wodzą Slota nam to nie grozi w tym sezonie.
Gomus89 27.01.2026 12:06 #
Air niestety, ale muszę się z Tobą zgodzić. Nasza drużyna w tym sezonie, nie ma stylu, ognia, polotu. I myślę że pod wodzą tego trenera się to nie zmieni
Redzik90 27.01.2026 12:11 #
Przy dobrych wiatrach pod wodzą naszego nowego wcielenia Paisley’a to grożą nam co najwyżej piękne mecze ze zdobywcą pucharu Polski w Lidze Europy.
mum1n 27.01.2026 12:46 #
Nie wiem czy to gwarantuje LM ale mam nadzieję, że to zagwarantuje wywalenie Slota, mówiąc delikatnie.
Tommyy 27.01.2026 13:00 #
W styczniu?
Rozumiem zagwozdkę, ale nie w styczniu.
Isengrim 27.01.2026 13:52 #
Jeszcze cztery punkty i się utrzymamy w lidze a oni myslą o lidze mistrzów xd
basialdolfc 27.01.2026 15:31 #
Marzenia nic nas nie kosztują...narazie to zostało nam oglądać ten styl do końca sezonu niestety

Pozostałe aktualności