Slot: Mecze z nimi są zawsze emocjonujące
Arne Slot spodziewa się kolejnego niezwykle zaciętego meczu z Newcastle, kiedy dziś Liverpoolowi przyjdzie mierzyć się ze Srokami na Anfield.
W sierpniu na St. James' Park, podopieczni Holendra wygrali w niesamowitych okolicznościach 3:2.
Liverpool prowadził już 2:0 z Newcastle, ale gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania. W 10. minucie doliczonego czasu gry, piłkę sprytnie w polu karnym przepuścił Dom Szoboszlai, a nieobstawiony przez rywali Rio Ngumoha, trafił do siatki, zapewniając the Reds cenne 3 punkty.
Czerwoni w środku tygodnia rozprawili się z Karabachem 6:0, pieczętując awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, lecz Arne Slot spodziewa się teraz o wiele trudniejszej przeprawy.
- Zanim przybyłem do Anglii, zdążyłem się dowiedzieć o niezwykłej zaciętości i widowiskowości starć pomiędzy Liverpoolem a Newcastle w Premier League. Te mecze od zawsze uchodzą za niezwykle frapujące i nie inaczej będzie w sobotnie wieczór - powiedział Slot.
- Spodziewam się piekielnie trudnego wyzwania, meczu podobnego do tego z St. James' Park na samym początku rozgrywek.
- Okazaliśmy się górą po pięciobramkowym thrillerze, ale na dobrą sprawę, byliśmy lepsi tylko o włos. W futbolu jednak niekiedy o wygranej, bądź przegranej, decydują drobne szczegóły, o czym wielokrotnie przekonywaliśmy się w tym sezonie.
- Pokazaliśmy wielki charakter na St. James Park. Do samego końca walczyliśmy o swoje i mam nadzieję, że na Anfield również zaprezentujemy prawdziwego ducha Liverpoolu.
- Wiemy, czego się spodziewać po Newcastle. Również występowali w środku tygodnia i zagrali bardzo dobry mecz przeciwko mocnej ekipie PSG. Nie udało im się awansować bezpośrednio do 1/8 finału, co nie oznacza, że wkrótce nie zameldują się na tym etapie rozgrywek.
- Zaprezentowaliśmy się z bardzo dobrej strony w ostatnim meczu Champions League i myślę, że może nam to dać odpowiedni zastrzyk pewności siebie. Chcę pochwalić moich piłkarzy. Liczyliśmy od początku sezonu na awans do fazy pucharowej turnieju, na swojej drodze pokonaliśmy klasowe zespoły, więc całej drużynie należy się uznanie.
- Wielokrotnie mówiłem, że niełatwo jest pogodzić występy w Anglii i Europie, więc 6 zwycięstw w 8 spotkaniach w Lidze Mistrzów, jest świetnym wynikiem.
- Przeciwko Karabachowi pokazaliśmy dużą jakość, co pozwoliło nam na strzelenie 6 bramek. Teraz poprzeczka będzie zawieszona znacznie wyżej, ale oczywiście celujemy w zwycięstwo, którego bardzo potrzebujemy.
- Chcę powitać na Anfield Eddiego Howe'a, jego zawodników i sztab, a także dyrektorów i kibiców Newcastle. Tak jak mówiłem na początku, spotkania naszych zespołów mają wspaniałą historię i nie mam wątpliwości, że nadchodzący mecz może być ponownie bardzo zacięty.
- Po ostatnim meczu z Newcastle, mówiłem o znaczeniu kibiców Srok, którzy byli motorem napędowym swoich pupili na St. James Park. Mam nadzieję, że nasi fani będą również bardzo mocnym wsparciem na trybunach Anfield.
- Liczę, że sobotni wieczór będzie połączeniem wspaniałej atmosfery na stadionie i mocnego występu mojej drużyny. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony - podsumował Arne Slot.

Komentarze (0)