Opinie fanów po meczu z Newcastle
Liverpool pokonał Newcastle United 4:1 w sobotnim spotkaniu na Anfield. Choć to goście jako pierwsi objęli prowadzenie, The Reds szybko przejęli kontrolę nad meczem i odpowiedzieli czterema bramkami, sięgając po pewne zwycięstwo.
Poniżej wybrane reakcje kibiców opublikowane przez BBC po tym spotkaniu.
Kibice Liverpoolu
Roger
To był Liverpool z charakterem. Wszyscy zawodnicy pracowali jeden za drugiego. Kiedy gramy w ten sposób, jesteśmy nie do pokonania, ponieważ mamy tę wiarę, a kibice to czują.
Stuart
Żywy mecz od bramki do bramki. Liverpool błyskawicznie odpowiedział na stratę gola. Tempo było świetne, a towarzyszył mu żywiołowy doping fanów. Scenariusz był pisany pod bramkę Ibrahimy Konate po jego kapitalnym występie w obronie. Hugo Ekitike i Florian Wirtz wciąż robią postępy. Dziesięć goli The Reds w cztery dni – to nie może brzmieć źle!
Tony
Widać oznaki dawnej pewności siebie, a dodatkowym atutem był Konate, który rozegrał swój najlepszy mecz w sezonie.
Dax
To był zdecydowanie taki Liverpool, jakiego potrzebowaliśmy. Nasze transfery były w szczytowej formie – Milos Kerkez czyścił pole gry i walczył o każdą piłkę. Z kolei zabójczy duet Wirtz i Ekitike może być początkiem kolejnego słynnego partnerstwa w Liverpoolu. Jednak największe brawa należą się Konate. Absolutna skała w defensywie, dominacja na całym boisku i gol pod The Kop. Jego ojciec byłby dumny.
Jim
Najlepszy występ w Premier League w tym roku, mimo nacisków ze strony Newcastle. Kolejny rozczarowujący występ Mohameda Salaha. Bardzo emocjonalny gol Konate – takich rzeczy nie da się zaplanować.
Kibice Newcastle
Dabe
Wyglądamy bardzo dobrze w ataku, ale mamy tendencję do nadmiernego angażowania sił, co zostawia ziejące dziury w tyłach. Pierwsza połowa była świetna i powinniśmy prowadzić dwoma bramkami, ale kiedy oddaje się piłkę tak często jak my, zostaje się ukaranym. Czeka nas więcej pracy, potrzebujemy też klasycznego środkowego napastnika.
Sam
Określenie „żenada” i tak jest łaskawe. Fakt, że prowadziliśmy 1:0, a potem podarowaliśmy im cztery łatwe gole, po prostu mnie złości. Jeszcze bardziej irytuje mnie to, że w drugiej połowie poddaliśmy się i właściwie pozwoliliśmy im wygrać. Nie wspominając o kompromitacji Nicka Pope’a. Ceniłem go przez cały sezon, ale teraz chcę, żeby odszedł.
Bryan
Mam już dość tych wymówek. Kolejny raz niechlujne podania oddają Liverpoolowi piłkę i okazje bramkowe. Stałe fragmenty (głównie rożne) to przewidywalna katastrofa. Ciągle dajemy się łapać na kontry. Eddie, ogarnij się – zejdź na ziemię.
Sean
Deja vu. Kolejny mecz, w którym obejmujemy prowadzenie i je marnujemy. Howe powinien dokonać zmian wcześniej, ale znów zobaczyliśmy te same roszady w 70. minucie już po stracie goli, które nie wpłynęły na mecz. W tym sezonie czeka nas przeciętność w środku tabeli.
Howard
Zaczęliśmy naprawdę dobrze, ale nie potrafiliśmy utrzymać szczelnej obrony. Brakuje nam Bruno Guimaraesa i wielkiego Joelintona. Ufam Eddiemu i jego sztabowi, bo są świetni taktycznie, ale piłkarze nie mogą ignorować założeń. Trójka skrzydłowych z przodu sprawiła Liverpoolowi problemy, ale straciliśmy dyscyplinę i daliśmy się zepchnąć do defensywy. Nie mam wątpliwości, że się podniesiemy, ale w tym sezonie być może będziemy musieli pogodzić się z miejscem w środku stawki – a potem wzmocnić skład i spróbować od nowa.

Komentarze (0)