Liverpool uzgodnił warunki kontraktu z Jacquetem
Liverpool osiągnął porozumienie z Rennes w sprawie transferu obrońcy Jeremy'ego Jacqueta.
Umowa miałaby obowiązywać latem i ma opiewać na 55 milionów funtów plus 5 milionów funtów dodatkowych kontraktów, a warunki osobiste nie będą stanowić problemu.
The Reds zabiegali o środkowego obrońcę Marca Guehiego zeszłego lata, ale transfer z Crystal Palace za 35 milionów funtów upadł w ostatnim dniu okienka transferowego, a reprezentant Anglii dołączył do Manchesteru City w styczniu tego roku.
Liverpool uważa, że 20-letni Jacquet będzie w dłuższej perspektywie bardziej wartościowym nabytkiem niż Guehi, stąd naciski na zakontraktowanie młodego reprezentanta Francji.
Klub stara się zbudować drużynę dla nowego pokolenia, po letnim transferze Floriana Wirtza, Hugo Ekitike, Milosa Kerkeza i Alexandra Isaka, a Jacquet jest uważany za ważną postać w tym procesie.
Francuz wystąpił w każdym meczu Ligue 1 Rennes, w którym był dostępny w tym sezonie, i rozegrał każdą minutę przed otrzymaniem czerwonej kartki w meczu z Paris Saint-Germain 6 grudnia.
Jacquet przeszedł przez młodzieżowe szeregi Rennes i występował w reprezentacji Francji do lat 21 na arenie międzynarodowej.
Kontuzje Joe Gomeza i Giovanniego Leoniego sprawiły, że w tym sezonie Liverpoolowi brakuje głębi na środku obrony, poza Ibrahimą Konate i Virgilem van Dijkiem. Kontrakt Konate wygasa latem.
David Ornstein

Komentarze (40)
Wymiana 1 do 1
Lepszy taki ruch niż żaden vide ostatnie okienko pod kątem obrony.
Zatrzymać Konate, będziemy mieli dwóch doświadczonych i dwóch perspektywicznych obrońców.
Niepokoi jednak brak kogoś na teraz, granie do końca sezonu Szoboszlaiem na PO to kiepski pomysł.
Poza tym, wraz z Giovannim Leonim, który ma 19 lat (w grudniu skończy 20 lat) i mierzy aż 196 cm, może stworzyć fantastyczny duet stoperów na lata.
Bardzo podoba mi się to, że kupujemy, zarówno gwiazdy takie jak Alexander Isak i Florian Wirtz, jak i zawodników o odpowiednich parametrach, świetnie rokujących, takich jak właśnie Hugo Ekitike, Giovanni Leoni i właśnie Jérémy Jacquet, którzy już stanowią lub będą stanowić o sile Liverpoolu w przyszłości. Wydaje mi się, że takie działanie jest idealnym połączeniem, które niebawem zaprocentuje.
Patrząc na transfer Jérémy'ego Jacqueta, nie dziwię się, że odpuściliśmy walkę o Marca Guéhiego. Anglik jest niższy (mierzy 182 cm) i starszy (ma 25 lat, a w lipcu skończy 26 lat). Oczywiście w przypadku Guéhiego wiek nie jest żadną wadą, a być może byłby nawet i zaletą, biorąc pod uwagę najlepsze lata gry dla piłkarza, ale najwidoczniej zadecydowały tu inne czynniki - myślę, że z jednej strony parametry, a z drugiej strony konieczność zaproponowania mu tygodniówki w wysokości 300 tys. funtów tygodniowo, co z perspektywy modelu działania Liverpoolu byłoby czymś irracjonalnym.
Wracając do Jacqueta, może on grać w trzyosobowym bloku defensywnym, co mnie jeszcze bardziej jara w kontekście nowego sezonu, bo zmiana trenera, najpóźniej w czerwcu, wydaje się być nieunikniona. W ten sposób grał właśnie Xabi Alonso w Leverkusen i wiele wskazuje na to, że klub obrał już konkretny kierunek, zarówno w kontekście ewolucji kadry, jak i obsady nowego trenera :)
Super, rozumiem hype i nadzieję, że to przyszłość ale co z tu i teraz? Rozumiem hype wszystkich niżej ale spałbym lepiej jakby też przyszedł ten gość z Sunderlandu na prawą obronę teraz.
Niestety nie ugramy dużo zrzucając najlepszego Szobo na PO.
Oraz proponuję wszystkim trochę dystansu bo takich młodych perspektywicznych transferów do PL była masa a sprawdza się ile? 1/5?
Gueghi był do wyjęcia za dużo mniej a też jest młody i z miejsca ma plac w City.
Wiem, że dniówka duża ale Salah i Gakpo też mało nie dostają, a pewnie i różnica w cenie tego młodego a Gueghiego pewnie by pokryła dniówkę i mamy z miejsca gościa na 8-9 lat na SO.