Joe Cole: Bowen idealnym następcą Salaha
Dni skrzydłowego Liverpoolu Mohameda Salaha na Anfield mogą być policzone, ponieważ coraz częściej pojawiają się spekulacje, że opuści klub tego lata w związku z zainteresowaniem ze strony Arabii Saudyjskiej.
Joe Cole uważa, że napastnik West Hamu Jarrod Bowen mógłby być doskonałym letnim wzmocnieniem dla Liverpoolu, jeśli Młoty spadną z ligi.
Bowen jest gwiazdą West Hamu. Drużyna w tym sezonie mocno rozczarowuje. Zajmuje 18. miejsce w tabeli ze stratą sześciu punktów do bezpiecznego miejsca i stoi przed realną groźbą spadku do Championship po raz pierwszy od 15 lat.
Niewielu wyobraża sobie, że reprezentant Anglii pozostanie na London Stadium, jeśli West Ham spadnie z ligi. Bowenowi również nie brakuje wielbicieli i pomimo problemów drużyny, udało mu się w tym sezonie strzelić osiem goli w Premier League.
Joe Cole uważa, że sprytny, lewonożny skrzydłowy byłby doskonałym następcą Mohameda Salaha, gdyby ten opuścił Liverpool tego lata.
- Jarrod to wspaniały piłkarz, wspaniała osobowość i bohater West Hamu. Jego nazwisko będzie stało ramię w ramię ze wszystkimi najlepszymi piłkarzami, którzy grali dla klubu – powiedział były pomocnik Liverpoolu i West Hamu.
- W klubie jest uwielbiany i zasługuje na to, by u szczytu swojej kariery zdobywać trofea i walczyć na najwyższym poziomie.
- Jeśli West Ham spadnie z ligi, nie będzie to miało nic wspólnego z tym, co zrobił Jarrod Bowen; był filarem klubu. Myślę, że odejdzie, a większość kibiców to zaakceptuje.
- Do kogo on pasuje? Oczywiście, Liverpool, ta pozycja [na skrzydle] może się przydać, jeśli odejdzie Mo Salah. Może grać wszędzie.
Latem tego roku Egipcjanin ma szansę przenieść się do Arabii Saudyjskiej, a na Anfield narasta przekonanie, że dni jego gry w czerwonej koszulce mogą być policzone.
- Większość kibiców West Hamu zgodzi się, że ten chłopak zasługuje na to, by trafić do drużyny, która spełni jego ambicje i da mu szansę gry w Lidze Mistrzów i pokazania światu, na co go stać – kontynuował Cole.
- Jeśli utrzymają się na szczycie, musi jeszcze usiąść z właścicielami i powiedzieć: [No dobrze, kim jesteśmy?]. Potrzebuje teraz trochę tej pewności siebie. Jest piłkarzem reprezentacji Anglii. Dał z siebie wszystko.
- Cokolwiek się stanie pod koniec sezonu, powinien pukać do drzwi właścicieli i pytać: [Jaki jest plan? Oto moje ambicje, czy je dotrzymacie?].
- To ty przemawiasz do klubu, a nie klub do ciebie. Nie jest to aroganckie, ponieważ kariera piłkarza jest ograniczona i trzeba z niej wycisnąć jak najwięcej. Tak czy inaczej, to będzie ciekawe lato dla Jarroda.

Komentarze (1)