Slot: Nie ma gwarancji, że zostanę w klubie po tym sezonie
Arne Slot stwierdził, że nie ma „żadnych gwarancji”, że pozostanie na stanowisku trenera Liverpoolu, jeśli klub nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Zwrócił jednak uwagę, że fakt, iż klub w podobnych okolicznościach wspierał Jurgena Kloppa, jest dla niego dobrym omenem.
Jamie Carragher ze Sky Sports uważa, że Slot nie będzie miał szans, jeśli Liverpool znajdzie się poza pierwszą piątką, mimo że latem ubiegłego roku wydał 450 milionów funtów - mimo że Holender zdobył tytuł w poprzednim sezonie.
Po niedzielnej porażce Liverpoolu z Man City na Anfield 2:1, Carragher stwierdził, że ze względu na formę rywali The Reds, Liverpool raczej nie znajdzie się w pierwszej piątce w przyszłym sezonie. Liverpool rozpoczął tę środową rundę rozgrywek ze stratą czterech punktów do piątej w tabeli Chelsea - przed wyjazdowym meczem z Sunderlandem w środę.
- To dla mnie kolejne trudne pytanie, ponieważ nie ja decyduję o swojej przyszłości - powiedział Slot, pytany o to, czy jego przyszłość zależy od gry w Lidze Mistrzów.
Jednak Slot wspomniał, że Liverpool wspierał Kloppa pod koniec sezonu 2022/23, kiedy to The Reds zajęli piąte miejsce - za Manchesterem United Erika ten Haga - i nie zagrali w Lidze Mistrzów, sugerując, że może to być dla niego dobry omen.
- Wiem tylko tyle, że wydarzyło się to wcześniej i niedawno, i nie miało to wpływu na przyszłość tego menedżera - powiedział Slot, odnosząc się do sezonu pod wodzą Kloppa.
- Ale to oczywiście niczego nie gwarantuje.
Slot: To zdecydowanie mój najtrudniejszy sezon
Slot przyznaje, że przed nim najtrudniejszy sezon w karierze menedżera, w którym stara się zapewnić miejsce w Lidze Mistrzów z Liverpoolem.
- Zdecydowanie - powiedział Holender, zapytany, czy to jego najtrudniejsza kampania w karierze.
- Bo we wszystkich innych sezonach, w których prowadziłem, były same pozytywy. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek przegrał dwa mecze z rzędu [wcześniej].
- To dla mnie w tym sezonie wyjątek, podobnie jak dla zawodników. Zawodnicy nie są przyzwyczajeni do częstych porażek i remisów.
- Obecny sezon różni się od wszystkich poprzednich, którymi zarządzałem, w których zawsze osiągaliśmy coś wyjątkowego - i wciąż istnieje możliwość, że w tym sezonie również uda nam się coś wyjątkowego osiągnąć.
„Długa droga" - Carra spodziewa się, że Liverpool nie zdobędzie miejsca w Lidze Mistrzów
W niedzielę Carragher ujawnił, że spodziewa się, iż Liverpool nie awansuje do Ligi Mistrzów przez Premier League.
Według eksperta Sky Sports drużyna Arne Slota ma teraz „długą drogę” do znalezienia się w pierwszej piątce, po porażce 2:1 u siebie z Manchesterem City.
Zapytany, czy uważa, że Liverpool awansuje do Premier League i zapewni sobie miejsce w Lidze Mistrzów - której liczba miejsc ma zostać zwiększona z czterech do pięciu w tym sezonie - Carragher odpowiedział w niedzielę:
- Nie. Na razie tak nie uważam.
- Musieliby odnotować ogromny wzrost formy. A ci nad nimi są w świetnej formie.
- Patrząc na ligę Liverpoolu, droga do pierwszej piątki Ligi Mistrzów wydaje się długa.
- Można to sobie wyobrazić, ale Liverpool będzie musiał dobrze wypaść w obu rozgrywkach pucharowych, żeby uratować sezon.
- Menedżer musi podjąć jeszcze jedną decyzję dotyczącą pierwszej czwórki - dodał Carragher.
- Jeśli Liverpool będzie kontynuował swoją strategię, z czwórką w ataku i meczami rozgrywanymi jeden na jeden, to po prostu nie widzę, w jaki sposób uda im się awansować do Ligi Mistrzów.
- Ale bez względu na to, co zrobi Arne Slot, skład tej drużyny i zespołu nie jest odpowiedni. Nigdy nie wygląda to stabilnie, nigdy nie mają kontroli nad sytuacją.
- Przed Liverpoolem długa droga, żeby awansować do Ligi Mistrzów.
Neville: Zwycięstwo w Sunderlandzie i Liverpool wraca do gry
Kolega Carraghera, ekspert Sky Sports, Gary Neville, był bardziej optymistycznie nastawiony do pięciu najlepszych zawodników Liverpoolu, ale stwierdził, że muszą oni wykazać się odpornością psychiczną, aby otrząsnąć się po porażce z City.
- Mają teraz cztery punkty straty do czołowej piątki - powiedział w podcaście The Gary Neville Podcast.
- To wcale nie jest duża różnica, a przed nimi jeszcze długa droga. Będą musieli zmierzyć się z większością drużyn z wyższej półki, więc wciąż mają mnóstwo okazji.
- Ale Liverpool stoi pod znakiem zapytania. Pod znakiem zapytania stoi to, czy znajdą się w gronie premiowanym Ligą Mistrzów.
- Wciąż myślę, że tak zrobią, ale to, co muszą zrobić, to bardzo szybko zakończyć tę [porażkę z City], wrzucić ją w kąt i zapomnieć o niej.
- Będą tacy, którzy powiedzą, że to się zdarza zbyt często, że tracimy bramki pod koniec. Będą tacy, którzy powiedzą, że coś jest nie tak, coś jest fundamentalnie nie tak, coś jest nie tak strukturalnie. Ale myślę, że po prostu muszą spróbować się uspokoić, jeśli tylko potrafią. Muszą się pozbierać.
- Mają duże doświadczenie z Alissonem, Alexisem Mac Allisterem, Virgilem van Dijkiem, Mo Salahem i Ryanem Gravenberchem. Mają wielu zawodników, którzy wiedzą, co robić.
- Czy dadzą radę się utrzymać? Czy wrócą znów do wyścigu na poważnie?
- Teraz jadą do Sunderlandu. To niezręczne. Pojedź tam i wygraj, jeśli naprawdę chcesz pokazać wszystkim, że nadal grasz o Ligę Mistrzów. Pojedź i wygraj w Sunderlandzie, to będzie trudne zadanie.
- Muszą tam wygrać z całą stanowczością, zachować profesjonalizm, nie stracić bramki i na to wszyscy muszą teraz zwracać uwagę w przypadku Liverpoolu.

Komentarze (52)
Po drugie, kontuzje są nie tylko na prawej obronie, przez większość sezonu do dyspozycji mamy tylko dwóch środkowych obrońców, Isak od początku miał urazy, potem wypadł na resztę sezonu. Ekitike też nie zawsze był do dyspozycji. Mamy mnóstwo kontuzji i czepianie się że zawodnik doznał kontuzji w 2 minucie meczu bo został wystawiony a nie powinien być jest żałosne. Karabach zremisował chociażby z Chelsea, nie widzę powodu dla którego mielibyśmy wyjść na nich samymi juniorami żeby oszczędzać podstawowych zawodników, nie mając zapewnionego miejsca w Top8.
Ja wiem że każdy jest zmęczony Slotem, ale to się robi już przykre kiedy wszystko co powie jest z góry oceniane negatywnie. Slot wie że te wyniki są za słabe na ten klub, chce poprawy i dlatego otwarcie mówi że jeśli nie będzie ligi mistrzów to możliwe że mu zarząd podziękuje za współpracę, a i tak wylewa się za to na niego szambo.
Nie psuj zabawy, tylko Frimponga nam brakuje. Cała reszta na czele z Bradleyem, Isakiem, Leonim, Gomezem, Bajceticem będzie dzisiaj w składzie.
Sama plejada gejmczendżerów - no popatrz w lustro i powtórz, że Slotowi Bajcetica brakuje ;)
Niestety - prawa obrona. Tylko tyle - reszta to nie pech tylko głupie decyzje i fatalne przygotowanie.
Głos rozsądku w tym zalewie frustratów. Czytać się już tego wszystkiego nie da (tak, wiem, nie muszę).
Nie - strategia transferowa, która wydała CAŁY nakład na jednego napastnika, którego zdrowie nigdy nie było końskie, a pominęła 3 pozycje, które prosiły się o wzmocnienie.
W przypadku jednej obietnica rozwoju Rio, który jak każdy młody za Holendra został zgaszony jak pet.
Które z tych nazwisk Twoim zdaniem poza Frimpongiem i Bradleyem mogłoby zdefiniować ten sezon na nowo? Chociaż to i tak za duże słowo jak na te 2 nazwiska mimo wszystko...
Nie wiem czy to Slot odpowiadał za wybór celów transferowych, ale przypominam że na tej stronie każdy spuszczał się nad Wirtzem i Isakiem i wtedy każdy uważał że są warci tych pieniędzy. Pozostałe transfery były robione również "pod fanów" bo Frimpong, Kerkez to byli wydarzenia nasi nowi zawodnicy. Więc ja uważam że teraz wypominanie złych transferów jest straszną hipokryzją ze strony kibiców.
No na maksa - Isak i Bradley to tylko zapchajdziury. Leoni i Gomez na zastępstwo sabotującego Konate lub przeciętnego VVD także są zbędni.
Bajcetic też w sumie lepiej, że go nie ma niż jakby miał nie daj Boże być dostępnym na ławce
Suma wydatków - ~450 mln €
Suma przychodów - ~300 mln €
Cena za Isaka - ~150 mln €
I tu uwaga - te liczby się łączą w mojej interpretacji. Mieć mało zawodników do rotacji i przepracowanie takiego budżetu, żeby mieć tyle samo - chapeau bas !
@Radek91
Gomez od kilku sezonów robi różnicę, Leoni to z buta miał wjechać do składu, bo trzęsie futbolowym światem. Bajcetic - żal gościa, że od kilku lat nie dojechał na mecz.
No są te braki jakimś argumentem, ale po prostu słabym, bo nie są to gracze, którzy zmieniają oblicze zespołu. Bez urazy.
@ManiacomLFC,
Nie generalizuj - Wirtzem jarałem się jak dziecko, na Kerkeza się cieszyłem, Ekitike i Leoni mnie zdziwili (zwłaszcza kwoty), a Isaka przy tym całym cyrku i kwocie nie chciałem. Frimpong nie był dla mnie następcą Arnolda, tylko wyżej ustawionym zawodnikiem.
Początek okienka mnie jarał - od połowy byłem przerażony wymianą połowy składu, więc nie czuję się hipokrytą.
Wpływy: 219,5 mln
Wydatki: 482,9 mln
Różnica: -263 mln
Ok, zwracam honor. Nie wiem czemu cały czas 300 funkcjonowało w mojej głowie. Ale i tak wydanie większości tego nakładu na Szweda nie uważam za mądre.
Całe szczęście, że teraz nie ma kontuzji i wszyscy są gotowi do gry, uff
Teraz sa kontuzje to i wynikow nie ma, czy są wyniki? Nie wiem do czego pijesz, ale fajnie sie baiwsz widze :D
1. Nie od niego to zależy - co jest prawdą
2. Klub nie zakwalifikował się do Ligi Mistrzów wcześniej i nie zwolnił trenera - co też jest prawdą
3. Nie ma pewności, że w jego przypadku klub zachowa się tak samo jak ostatnio - co też jest prawdą!
Mimo to wylewa się na niego kolejne szambo i pomyje. Serio jeśli już do tej wypowiedzi się wszyscy przypieprzają to on już nic nie może powiedzieć. Przykro się patrzy na niechęć a może już nienawiść niektórych fanów do naszego trenera.
1. Tak to od niego zależy i od jego wyników
2. Co ty w ogóle porównujesz. Kloppa nie zwolnili, bo zrobił ogrom dobrego dla klubu i mu się należał kredyt zaufania.
3. Slot nie zarobił na taki kredyt. Za mistrza jesteśmy wdzięczni, ale to za mało przy tak pikującej formie zespołu.
Szambo się wylewa i bardzo słusznie. Łysy placek odlatuje coraz bardziej. Chłop jest do natychmiastowego wywalenia.
1. Dostał pytanie konkretnie że chodzi o brak awansu do ligi mistrzów. Więc jak będzie brak awansu do ligi mistrzów to później już nie od niego będzie zależało czy go zwolnią czy nie. Tak było sformułowane pytanie więc tak na nie odpowiedział.
2. Nie porównał się do Kloppa, nie stwierdził że Klopp nie zrobił dużo dobrego dla klubu czy nic z tych rzeczy. W tej wypowiedzi jasno wynikało tylko tyle, że FSG rozpatruje również inne aspekty, nie tylko miejsce w tabeli i te inne aspekty uratowały Kloppa wtedy.
I wreszcie 3. PRZYZNAŁ, że nie ma pewności że te inne aspekty uratują jego, tak jak uratowały Kloppa.
Chodzi mi o to, żeby nie pastwić się nad każdym słowem Slota, tylko i wyłącznie dlatego że chcecie jego zwolnienia. Okej, chcecie zwolnienia Slota, nie wspieracie go już dłużej, spoko - ale nakręcacie się coraz bardziej z powodu czegoś co nie powiedział.
A ja nie chciałbym, żeby ten gość reprezentował ten klub. You'll never walk alone? Powiedzcie to Chiesie, Elliotowi, Quansahowi i Ramsayowi - oni już publicznie usłyszeli od tej łysej mendy, że nie są potrzebni. Więc w jego stronę też to nie zadziała.
PS. do odnotowania - nie brać młodych obrońców, rekordowych transferów napastników z Newcastle i łysych holendrów. Za dużo już nauki w tym sezonie mamy....
Dla mnie wynika z niej również to, że sam nigdy nie zrezygnuje, a to mi przeszkadza.
To, że teraz zacząłem nim gardzić wynika trochę z tego, że w sezonie mistrzowskim miałem mu za złe jak traktował niektórych, ale były sukcesy, więc może to moje fanowskie odczucia były zbyt sentymentalne. Ale teraz? Za Kloppa miałem przeświadczenie, że cała drużyna poszłaby w ogień - za Holendra nie jestem pewien czy ktoś by go nie popchnał.
Ale jak tak patrzę to ludzie czepiają się Slota za jego wymówki o wszystko, a sami wytykają mu każde potknięcie drużyny i błędy indywidualne Konate, partolenie Salaha na potęgę, występy widmo Maca i Gravena itd. jakby nie tylko trenował to stado potulnych, nieświadomych niczego baranków (zarabiających za to gruby hajs od wielu lat), ale jeszcze miał za nich grać.
A porównywanie do Kloppa nie jest aż takie na wyrost. Często Jurgen nadrabiał energią, charyzmą i wielkim uśmiechem. Holender nie ma aż tak sympatycznego charakteru i bez wyników łatwiej jest po nim jechać. Ba, nawet przy mistrzowskim sezonie i dobrych wynikach na start obecnego, nadal było sceptycznie.
I teraz jest taka to samospełniająca się wróżba w pełni, więc nawet jakby wygrał LM to i tak będzie źle i out.
Zwłaszcza od czasu komentarza o braku gry Chiesy ze względu na miłosne igraszki z kimś bliskim dla Slota.
"Szkoda, że nikt nie zapytał co poeta miał na myśli wprowadzając Robertsona na skrzydło. Ciekawe co mu zrobił ten nieszczęsny Chiesa? Puka mu żonę czy córkę? Inaczej nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Drugie jakim prawem Isak ma pierwszeństwo do wejścia na boisko przed Fede, skoro DOSŁOWNIE KAŻDY widzi ile daje drużynie jeden, a ile drugi. Chyba jednak żonę i córkę na raz."
Wszystkim trzem panom trzeba po sezonie powiedzieć w.... eee dziękuję!